REKLAMA

Ceny prac budowlanych

Projektant przed sądem za wypadek na budowie

pap, sn 21-09-2010, ostatnia aktualizacja 21-09-2010 13:33
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa

Za nieumyślne doprowadzenie do katastrofy budowlanej podczas budowy galerii handlowej w Białymstoku odpowiada przez tamtejszym sądem projektant inż. Andrzej M.

Według prokuratury oskarżony konstruktor nieprawidłowo obliczył nośność ściany, która runęła. Zarzut mu postawiony dotyczy "nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach".

W marcu 2008 roku w czasie prac prowadzonych w białostockiej galerii handlowej Alfa Centrum zawaliły się ściany o długości 15 metrów oraz stropy na wysokości trzech kondygnacji. Galeria powstała w miejscu dawnej fabryki włókienniczej (niektóre zabudowania zostały w nią wkomponowane). Do wypadku, w którym zginął jeden z robotników, a drugi został ranny, doszło właśnie w adaptowanej, zabytkowej części budynku.

Oskarżony inżynier Andrzej M., który projektuje konstrukcje budowlane od ponad 20 lat i ma na swoim koncie m.in. przebudowy zabytkowych obiektów w Gdańsku, nie przyznaje się do zarzutów. We wtorek złożył na piśmie sądowi swoje obszerne wyjaśnienia, zawierające wyliczenia i dane specjalistyczne.

Sąd odczytał też jego wyjaśnienia ze śledztwa. Oskarżony mówił wówczas, że do wypadku doszło nie z powodu niewłaściwie wyliczonej nośności, ale w wyniku nieprawidłowego prowadzenia prac na budowie galerii w centrum Białegostoku.

Zdaniem Andrzeja M., złe było bowiem zabezpieczenie przyległych do filara stropów. Filar został też naruszony poprzez wykucie jego jednej części i domurowanie drugiej, nie związanej integralnie z murem. W jego ocenie, spowodowało to brak właściwego podparcia belek i stropów.

"Moim zdaniem realizacja przebiegała całkowicie niezgodnie ze sztuką budowlaną. Prowadzone prace budowlane wykonano dokładnie w odwrotnej kolejności" - mówił oskarżony w śledztwie i wyliczał, że najpierw dokonano wymiany stropu nad pierwszym piętrem, potem wbudowano belki, a następnie próbowano wykonać prace przy filarach i podparciu belek.

Mówił, że po naruszeniu struktury filara kierownik budowy i inspektor nadzoru budowlanego powinien był poinformować o tym konstruktora i eksperta przypisanego do projektu. Dodał, że w projekcie budowlanym i wykonawczym nie było mowy o naruszeniu struktury filara.

Wśród pokrzywdzonych w tej sprawie są zarówno inwestor, jak i ubezpieczyciel inwestycji, a także m.in. rodzina zmarłego robotnika.

Przeczytaj więcej o:  białystok, budowa, katastrofa budowlana, konstruktor, oskarżony, wypadek

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zrzeszenie w korporacji dobrowolne

Przynależność do samorządu inżynierów budownictwa, architektów oraz urbanistów nie będzie obowiązkowa. To na razie tylko propozycja >>