Umowy konsumenckie
Pomoc w razie sporu z ubezpieczycielem
Klienci towarzystw skarżą się najczęściej na to, że zbyt długo muszą czekać na odszkodowanie. W zasadzie powinni je dostać w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody. Termin ten może być wydłużony tylko w szczególnych okolicznościach. Często zdarzają się też pretensje dotyczące odmowy wypłaty lub zaniżenia wysokości odszkodowania
Ponad 4700 skarg klientów trafiło w pierwszym półroczu 2009 do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Mniej więcej co piąta dotyczyła ubezpieczeń. W tej grupie zdecydowanie przeważają skargi związane z ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Komunikacyjne OC wydaje się mało skomplikowane. Towarzystwa nie mogą zaskoczyć żadnymi niespodziankami w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), bo są one określone w rozporządzeniu ministra finansów. Ubezpieczyciele konkurują jedynie ceną. Skarżenie się na konkretne zapisy w warunkach ubezpieczenia nie ma zatem sensu. Mogą być natomiast kłopoty z realizacją praw przysługujących poszkodowanym.
50 procent skarg na ubezpieczycieli wpływających do KNF dotyczy opóźnień w wypłacie odszkodowania
Liczne skargi dotyczące komunikacyjnego OC to oczywiście efekt jego powszechności. Ubezpieczenie jest obowiązkowe. Pod koniec ubiegłego roku z polis tych korzystali posiadacze około 16 milionów aut.
Osoby uprawnione do uzyskania odszkodowania skarżą się przede wszystkim na opieszałość towarzystw przy likwidacji szkód. Odmowa wypłaty i zaniżona wysokość świadczeń zajmują dopiero drugie i trzecie miejsce na liście najpopularniejszych skarg związanych z polisami majątkowymi.
W pierwszym półroczu 2009 około połowy skarg na ubezpieczycieli majątkowych, jakie trafiły do KNF, dotyczyło właśnie opóźnień w wypłacie odszkodowania. Podstawowy termin na zaspokojenie roszczeń pokrzywdzonych jest krótki. Na likwidację szkody z OC towarzystwo ma 30 dni. Termin ten może być wydłużony tylko wtedy, gdy sprawa jest szczególnie skomplikowana. Jednak nawet wtedy nie ma pełnej dowolności. Pieniądze muszą być wypłacone najpóźniej 14 dni po wyjaśnieniu spornych okoliczności, ale nie później niż 90 dni od zgłoszenia szkody. Ten ostatni termin można przekroczyć tylko wtedy, gdy w sprawie, w związku z którą ma być wypłacone odszkodowanie, toczy się postępowanie sądowe.
Statystyki dotyczące próśb o interwencję publikuje też rzecznik ubezpieczonych, do którego klienci towarzystw mogą się zwracać o pomoc. W jego zestawieniu komunikacyjne OC również zajmuje wysokie miejsce pod względem liczby skarg. Wiele osób ma problemy związane z „podwójnym ubezpieczeniem”. Wynikają one z obowiązkowego charakteru komunikacyjnego OC i nieznajomości przepisów.
Aby zminimalizować prawdopodobieństwo poruszania się po drogach nieubezpieczonych pojazdów, wprowadzono przepisy zakładające domniemanie kontynuacji ubezpieczenia w sytuacji, gdy zmienia się właściciel pojazdu. Dlatego jeśli nowy właściciel auta nie wypowie OC wykupionego przez poprzedniego właściciela lub zrobi to, ale później niż po miesiącu od zakupu auta, a jednocześnie ubezpieczy je w innym towarzystwie, będzie miał dwie polisy, za które oczywiście musi zapłacić. Rzecznik ubezpieczonych odnotował też, że klienci, którzy sprzedali auto, skarżyli się na trudności z uzyskaniem zwrotu niewykorzystanej części składki.
Zarówno KNF, jak i rzecznik ubezpieczonych zauważają wzrost liczby skarg i próśb o interwencję składanych za pośrednictwem wyspecjalizowanych kancelarii odszkodowawczych. Tego typu firmy przekonują, że z prawnikiem specjalizującym się w sprawach odszkodowań ubezpieczyciel będzie rozmawiał inaczej niż ze zwykłym klientem. Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę, że takie pośrednictwo nie jest darmowe. Z pośrednikiem trzeba będzie się podzielić uzyskanym odszkodowaniem.
Do KNF wpływają też skargi na pośredników składane przez niezadowolonych klientów. Nie mogą być one rozpatrzone, bo Komisja nie ma żadnych uprawnień kontrolnych w stosunku do tej grupy przedsiębiorców.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
Przykłady problemów związanych z komunikacyjnym OC
Termin likwidacji szkody
Gdy czekałem na zmianę świateł na skrzyżowaniu, w mój samochód uderzył inny pojazd. Sprawca wypadku podał mi wszystkie dane dotyczące ubezpieczenia, a policja ukarała go mandatem. Szkodę zgłosiłem tego samego dnia, ale odszkodowanie przyznano mi dopiero po 50 dniach. Czy to zgodne z prawem?
Zakład ubezpieczeń ma na wypłatę odszkodowania 30 dni od zgłoszenia szkody. Termin może być przedłużony tylko wtedy, gdy w ciągu 30 dni nie da się wyjaśnić okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności towarzystwa lub wysokości odszkodowania. W takiej sytuacji odszkodowanie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od dnia, w którym okoliczności zostaną wyjaśnione, nie później jednak niż w ciągu 90 dni od złożenia zawiadomienia o szkodzie. Gdy postępowanie likwidacyjne się przedłuża, zakład ubezpieczeń musi w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody zawiadomić o tym uprawnionego. W opisanym przypadku okoliczności nie budzą wątpliwości, dlatego poszkodowanemu należą się odsetki za opóźnienie w wypłacie świadczenia.
Uwierzytelnienie dokumentów
Towarzystwo żąda ode mnie potwierdzenia autentyczności dokumentów lekarskich. Czy ma do tego prawo?
Osoba występująca z roszczeniem powinna przedstawić zakładowi ubezpieczeń dowody dotyczące zdarzenia i szkody. Musi też ułatwić ustalenie okoliczności zdarzenia i rozmiaru szkód, udzielić pomocy w dochodzeniu roszczeń od sprawcy szkody. Żądanie potwierdzenia autentyczności dokumentacji lekarskiej wynika z tego, że dokumenty te są podstawą roszczenia osoby poszkodowanej. Takie działanie jest zgodne z prawem, a spełnienie żądania przyspieszy likwidację szkody. Towarzystwo może samo uzyskać potrzebne informacje z zakładów opieki zdrowotnej, ale wymaga to pisemnej zgody ubezpieczonego.
Kto musi zwrócić odszkodowanie
Niedaleko miejsca, gdzie stał zaparkowany mój samochód, inny pojazd potrącił pieszą, która prowadziła rower. Elementy roweru uszkodziły moje auto. Wystąpiłem z roszczeniem do ubezpieczyciela sprawcy wypadku (kierującego pojazdem) i otrzymałem odszkodowanie z polisy OC. Teraz zakład ubezpieczeń żąda ode mnie zwrotu odszkodowania, tłumacząc, że sprawcą nie był kierujący pojazdem, tylko piesza. Czy takie żądanie jest zgodne z przepisami?
W tym przypadku zakład ubezpieczeń ma prawo żądać zwrotu niesłusznie wypłaconego odszkodowania, ale nie od właściciela uszkodzonego pojazdu, lecz od osoby poruszającej się pieszo. Powinien wystąpić wobec niej z roszczeniem regresowym.
Nieustalony sprawca wypadku
Zostałem potrącony przez pojazd na przejściu dla pieszych i odniosłem liczne obrażenia. Sprawca zbiegł z miejsca wypadku, a policji nie udało się ustalić jego tożsamości. Chciałbym wystąpić o odszkodowanie, ale nie wiem, czy mi przysługuje.
Zgodnie z prawem każdy właściciel pojazdu musi wykupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, co ma umożliwić dochodzenie roszczeń od sprawcy zdarzenia. Gdy szkoda (ale uwaga: wyrządzona osobie, polegająca np. na uszkodzeniu ciała; nie dotyczy to zniszczonego samochodu) zostanie wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną sprawcy wypadku, lecz nie uda się ustalić jego tożsamości, odszkodowanie powinien wypłacić Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). W takiej sytuacji roszczenie trzeba skierować do dowolnego zakładu ubezpieczeń, który oferuje komunikacyjne polisy OC. Zakład ten dokonuje likwidacji szkody i przekazuje ustalenia funduszowi, który powinien przekazać poszkodowanemu ostateczną decyzję w sprawie odszkodowania.















