REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Pieniądze » Ubezpieczenia

Ubezpieczenia na życie

Tajemnice podwyższania składki i sumy ubezpieczenia

Aleksandra Biały 06-05-2010, ostatnia aktualizacja 06-05-2010 06:15
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

PZU Życie lepiej traktuje nowych klientów niż starych – zarzuca towarzystwu nasz czytelnik Adam J. Powoduje to, że realna wartość kapitału emerytalnego tych drugich topnieje

W liście do redakcji Adam J. się żali, że PZU Życie indeksuje jego polisę o trzykrotnie niższy wskaźnik niż stosowany w umowach z nowymi klientami.

Zarzuty te nie do końca są prawdziwe. Wynikają z niepełnego zrozumienia mechanizmu wykupionego ubezpieczenia. Trzeba jednak przyznać, że mechanizm ten nie jest prosty.

Adam J. w połowie lat 90. wykupił ubezpieczenie na życie i dożycie z sumą ubezpieczenia 100 tys. zł. Jeżeli dożyje do 2015 r., otrzyma wspomnianą sumę odpowiednio podwyższoną (zindeksowaną). Gdyby umarł przed wyznaczoną datą, umówiona kwota zostanie wypłacona wskazanej przez niego osobie. Co roku PZU Życie proponuje klientowi indeksację zarówno wysokości składki, jak i sumy ubezpieczenia.

Indeksacja to możliwość podwyższenia, w każdą rocznicę wykupienia polisy, składki i sumy ubezpieczenia. Mechanizm ten ma zabezpieczyć wartość świadczeń przed skutkami inflacji. Ubezpieczyciele stosują różne mechanizmy indeksowania. Czasami zależy to od rodzaju polisy.

– Najczęściej składka lub suma ubezpieczenia jest podwyższana o wskaźnik inflacji podawany przez GUS – wyjaśnia Mariusz Zagajewski z Generali. – Innym rodzajem indeksacji jest wzrost świadczenia lub składki związany z udziałem w zyskach firmy ubezpieczeniowej.

Indeksacja oparta o udział w zyskach towarzystwa stosowana jest w przypadku naszego czytelnika i jego polisy w PZU Życie. Gdy zawierał on umowę, wyliczono mu składki. Przy kalkulacji brane były pod uwagę m.in. wiek i płeć klienta, długość okresu oszczędzania.

– Towarzystwo zakłada też, że osiągnie pewien minimalny zysk z inwestowania środków gromadzonych na poczet przyszłych świadczeń – wyjaśnia Krzysztof Jarmuda z PZU Życie. – Wyliczenia początkowej składki dla określonej sumy ubezpieczenia przeprowadzane są przy użyciu tzw. stopy technicznej.

W uproszczeniu jest to gwarantowana stopa zwrotu z inwestowania części składki wpłacanej przez klienta (firmy nie inwestują całej składki, jej część zabierają na pokrycie własnych kosztów oraz ewentualną wypłatę świadczenia w razie śmierci ubezpieczonego). Dzięki potencjalnym zyskom z inwestycji wyliczone składki są nieco niższe.

W każdym roku ubezpieczyciel podsumowuje, ile zarobił na pomnażaniu pieniędzy swoich klientów. I nadwyżką ponad stopę techniczną dzieli się z klientem. Mechanizm tego podziału jest dość skomplikowany i zawiera się w indeksacji. W pewnym uproszczeniu: po odjęciu stopy technicznej (przyjętej do kalkulacji składki) od zwrotu z inwestycji otrzymuje się wskaźnik indeksacji.

– Gdy stopa zwrotu z inwestycji za poprzedni rok jest wyższa od stopy technicznej, firma proponuje klientom podwyższenie w kolejnym roku wysokości składki i sumy ubezpieczenia o ten sam wskaźnik indeksacji – tłumaczy ekspert PZU Życie. – Mogłoby się wydawać, że nie jest to duża korzyść dla klienta. Należy jednak pamiętać, że za podwyższoną część sumy ubezpieczenia klient zapłaci niższą składkę, niż wynikałoby to z jego aktualnego wieku. Osoby starsze płacą bowiem większą składkę.

Gdy z kolei zyski towarzystwa są niższe, klient nie ma prawa do indeksacji. Na pocieszenie pozostaje mu świadomość, że firma ubezpieczeniowa nie może podwyższyć składki, nawet jeśli procentowo zarobiła mniej niż określona na początku umowy stopa techniczna. Towarzystwo musi pokryć niedobór z własnych środków. Nie może przerzucić tych kosztów na klienta.

Wysokość stopy technicznej zależy od roku zawarcia umowy ubezpieczeniowej oraz od typu polisy. Maksymalną stopę techniczną ustala co roku Komisja Nadzoru Finansowego. Obecnie wynosi ona 3,38 proc. Gdy Adam J. w połowie lat 90. kupował polisę w PZU Życie, firma zakładała 5-proc. stopę techniczną. – Z tego właśnie wynikają różnice w indeksacji polis wykupionych w tym samym towarzystwie, ale w różnych latach – tłumaczy Krzysztof Jarmuda.

Towarzystwa zazwyczaj tylko proponują klientom indeksację składki i sumy ubezpieczenia. Decyzje podejmuje osoba płacąca składki.

– Indeksacja jest zasadna tylko do pewnego momentu – tłumaczy Mariusz Zagajewski z Generali. Na przykład przy kończącej się za rok polisie na życie i dożycie z sumą 100 tys. zł 3-proc. indeksacja sumy ubezpieczenia oznaczałaby podwyższenie składki o 3 tys. zł. A to nie zawsze byłoby opłacalne.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polisy bez ryzyka chorób przewlekłych

Turyści rzadko ubezpieczają się od ryzyka chorób przewlekłych. Gdy dojdzie do zaostrzenia takiej choroby, nie otrzymają zwrotu poniesionych wydatków >>