REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Pieniądze » Ubezpieczenia

Ubezpieczenia komunikacyjne

Kto płaci za auto uszkodzone na kiepskiej drodze

Regina Skibińska 03-08-2011, ostatnia aktualizacja 03-08-2011 09:25

Zarządca drogi albo towarzystwo, w którym ma on ubezpieczenie OC, powinno pokryć koszty naprawy samochodu uszkodzonego na źle utrzymanej drodze

Stan polskich dróg nieustająco pozostawia wiele do życzenia, a podczas wakacyjnych wojaży łatwo o uszkodzenie opon, felg czy zawieszania na dziurach w asfalcie. Jeżeli mamy polisę AC, możemy z niej zlikwidować szkodę, ale wówczas stracimy zniżki za bezszkodową jazdę.

Za naprawy nie musimy jednak płacić z własnej kieszeni albo likwidować szkody ze swojego AC. Możemy to zrobić na koszt towarzystwa, w którym zarządca drogi ma wykupioną polisę OC.

- Kierowcy często wykorzystują możliwości, jakie daje im dochodzenie roszczeń od podmiotów odpowiedzialnych cywilnie, ponieważ z reguły są oni łatwo identyfikowalni - mówi Maciej Buczkowski z PZU. - Wielu  z nich zawiera umowy ubezpieczenia OC w związku prowadzoną w tym zakresie działalnością, a do tego stan świadomości prawnej jest coraz większy.

- Jako ubezpieczyciel dość często spotykamy się ze zgłoszeniami szkód spowodowanych złym stanem drogi. W ostatnim okresie notujemy średnio kilka takich szkód dziennie - dodaje Piotr Brylikowski z Generali.

Jeśli poniesiemy szkodę, najpierw musimy ustalić, kto jest odpowiedzialny za dany odcinek drogi. Informacji takiej udzieli nam urząd gminy bądź miasta. Następnie trzeba dowiedzieć się, czy zarządca drogi ma polisę OC. Teraz pozostaje tylko zgłosić udokumentowane roszczenie do towarzystwa. Na nas ciąży obowiązek udowodnienia, że do szkody doszło na danej drodze, że jest ona wynikiem np. fatalnego stanu nawierzchni oraz że istnieje związek przyczynowy między szkodą a działaniem bądź zaniechaniem zarządcy drogi, czyli np. związek między uszkodzeniem felgi a nienaprawieniem drogi.

- Odpowiedzialność zarządcy drogi opiera się na zasadzie winy i żaden przepis nie przewiduje jej domniemania - wyjaśnia Maciej Buczkowski. - Oznacza to, że konieczne jest zawsze ustalenie jakich obowiązków zarządca nie dopełnił i z jakiego powodu. Zaniechania zarządców dróg najczęściej związane są z remontami albo oznakowaniem drogi.

Udowadniając winę zarządcy i rozmiar szkody, powinniśmy zgromadzić dowody dotyczące szkody i okoliczności jej powstania. Konieczna będzie notatka policyjna. Dobrze jest mieć oświadczenia świadków bądź osób mieszkających w pobliżu drogi. Warto także sfotografować miejsce zdarzenia, dołączyć do tego opis oraz szkic sytuacyjny. Trzeba udokumentować poniesione koszty. Należy więc zgromadzić rachunki za naprawę uszkodzonych części samochodu. Wskazane jest skorzystanie z usług rzeczoznawcy PZMot i dostarczenie jego opinii na temat uszkodzeń pojazdu oraz koniecznych napraw.

- Ubezpieczyciel także przeprowadza postępowanie likwidacyjne, m.in. kontaktując się zarówno z ubezpieczonym zarządcą, jak też poszkodowanym celem wyjaśnienia i potwierdzenia przyczyn powstania danego zdarzenia - mówi Małgorzata Borowska z TUiR Warta.

Zarządca musi utrzymywać drogę i chodniki w należytym stanie, koordynować roboty w pasie drogowym, przeprowadzać okresowe kontrole dróg i mostów, wykonywać roboty interwencyjne, konserwacyjne, porządkowe i zabezpieczające. Remontowane bądź zniszczone odcinki dróg powinny być odpowiednio oznakowane. Zarządca odpowiada także wtedy, gdy uszkodzenia powstały na skutek wichury, powodzi czy ulewy i nie zostały odpowiednio szybko zlikwidowane albo oznaczone. Jednak dochodzenie odszkodowania nie jest jednak proste. Towarzystwa często odmawiają pokrycia kosztów napraw, uzasadniając to „niedostosowaniem prędkości do warunków drogowych".

Z drugiej strony nie można oczekiwać od zarządcy rzeczy niemożliwych do wykonania. Nie dostaniemy rekompensaty na przykład wtedy, gdy uszkodziliśmy koła wkrótce po wichurze, bo zarządca nie zdążył usunąć szkód. Poza tym na odszkdowanie nie mogą liczyć kierowcy, którzy jechali niezgodnie z przepisami.

Zarządca, a jeśli ma on polisę OC to ubezpieczyciel, musi zrekompensować zarówno szkody rzeczowe (pokryć koszty naprawy pojazdu), jak i osobowe (koszty leczenia, zadośćuczynienie itp.). Może się zdarzyć, ze towarzystwo nie pokryje całej szkody, gdyż w umowie między zarządcą a ubezpieczycielem zastosowaną  franszyzę, udział własny czy wyłączenia odpowiedzialności. Wówczas z żądaniem odszkodowania trzeba zwrócić się bezpośrednio do zarządcy drogi.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  dziura, komunikacyjnedroga, oc, odszkodowania, polisy, ubezpieczenia

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polisy bez ryzyka chorób przewlekłych

Turyści rzadko ubezpieczają się od ryzyka chorób przewlekłych. Gdy dojdzie do zaostrzenia takiej choroby, nie otrzymają zwrotu poniesionych wydatków >>