Ubezpieczenia na życie
Klienci doceniają bezpieczeństwo i gwarancję kapitału
Najpopularniejszym produktem łączącym ochronę z oszczędzaniem są polisy z funduszami kapitałowymi. Szybko przybywa też produktów strukturyzowanych, które funkcję ochronną pełnią tylko na papierze
Rok 2010 nie przyniósł zasadniczego przełomu na rynku produktów łączących funkcje ochrony życia z długoterminowym oszczędzaniem, a upodobania polskich klientów się nie zmieniły. Nadal najchętniej sięgają oni po polisy, pozwalające oszczędzać nadwyżki finansowe w funduszach kapitałowych. Jest to jednak bardzo niejednorodna kategoria produktów. W tej grupie można znaleźć zarówno polisy gwarantujące solidną ochronę na wypadek zdarzeń losowych, jak i takie, które de facto służą tylko oszczędzaniu.
Kryzys przypomniał o bezpieczeństwie
Priorytety klientów zależą od ich indywidualnej akceptacji ryzyka, a także od ich sytuacji finansowej. Kryzys finansowy przypomniał, niekiedy bardzo boleśnie, że produkt obiecujący wysokie zyski (np. taki, gdzie duża część składki jest inwestowana w akcje) wiąże się też automatycznie z podwyższonym ryzykiem. Przedstawiciele niektórych instytucji finansowych przyznają, że gwałtowne spadki na giełdach, obserwowane w latach 2007 – 2009, zwiększyły zainteresowanie polisami, które zapewniają podwyższone bezpieczeństwo.
Klienci częściej niż jeszcze kilka lat temu pytają o produkty z gwarancją kapitału, a więc takie, które dają pewność, że np. po 10 latach oszczędzania po 200 zł miesięcznie ubezpieczony będzie miał do dyspozycji z góry określoną sumę. Gdyby klient nie dożył do końca okresu umowy, tę samą kwotę otrzymają wskazane przez niego osoby. Cenioną opcją jest też przejęcie opłacania składki przez ubezpieczyciela, jeśli klient będzie trwale niezdolny do pracy.
Oczywiście jest też mile widziane, gdy polisa inwestycyjna nie zamyka możliwości osiągnięcia wyższych zysków w sytuacji, gdyby koniunktura na rynkach finansowych była dobra. Powrót do produktów o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa był najlepiej widoczny bezpośrednio po kryzysie. Obecnie można już dostrzec stopniowe odzyskiwanie zaufania klientów do ubezpieczeń, w których to oni ponoszą ryzyko inwestycyjne.
Świadczenie po pracy
Klasycznie skonstruowane ubezpieczenie inwestycyjne zapewnia jednorazową wypłatę zgromadzonych środków po zakończeniu okresu umowy. Wartość tej wypłaty może być zagwarantowana z góry, może też zależeć od wartości jednostek zgromadzonych w towarzyszącej polisie funduszach. Stosunkowo rzadko klienci sięgają po produkty, które zamiast jednorazowej wypłaty zapewniają stałe, comiesięczne świadczenie.
Ich udział w rynku jest niewielki, ale można zaryzykować twierdzenie, że zainteresowanie klientów takim rozwiązaniem rośnie. To z pewnością efekt coraz częściej podnoszonych obaw o efektywność obowiązkowego systemu emerytalnego i wysokość tzw. stopy zastąpienia (czyli relacji wypłacanego świadczenia do zarobków przed zakończeniem pracy). Dodatkowe świadczenie od ubezpieczyciela może ją znacząco zwiększyć.
W ubezpieczeniowym opakowaniu
Nietypową grupą polis na życie, po które klienci sięgają coraz chętniej, są produkty strukturyzowane. Pierwsze takie oferty pojawiły się na polskim rynku w roku 2000, jednak dużą popularność ta grupa produktów zyskała dopiero w pięciu ostatnich latach. Choć nie wszyscy kojarzą „struktury" z produktami ubezpieczeniowymi, bardzo często ich twórcy nadają im formę polis na życie i dożycie z jednorazową składką.
To jednak tylko formalny zabieg, bo ich prawdziwym zadaniem nie jest ochrona życia ubezpieczonego, tylko pomnażanie wpłaconego kapitału, i to w dość krótkiej perspektywie – najwyżej kilku lat, a niekiedy wręcz kilku miesięcy. Forma ubezpieczenia na życie i dożycie jest im nadawana tylko po to, by zwolnić wypracowane zyski z podatku Belki (podatku od zysków kapitałowych).
Konstrukcja wszystkich struktur jest w podstawowych punktach podobna. Mogą przynieść kilka – kilkanaście procent zysku w skali roku, jeśli spełni się założony przez emitenta scenariusz. Instrumentem, od którego zależy stopa zwrotu z takiej inwestycji, może być niemal wszystko – indeks giełdowy, kurs walutowy, koszyk akcji itp.















