REKLAMA

Działki budowlane

Kupujesz tanio, licz się z ryzykiem

aig 02-08-2010, ostatnia aktualizacja 02-08-2010 01:50
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Zanim wyłożysz pieniądze na parcelę w okolicach rzek, zapytaj w urzędzie gminy lub starostwie, czy dostaniesz pozwolenie na jej zabudowę

Sprawdź też w Zarządzie Gospodarki Wodnej, czy dane miejsce jest zagrożone powodzią. Może się bowiem okazać, że istnieje bezwzględny zakaz budowania na takich gruntach.

Nieopodal wsi Tomczyce i Ulaski Stawomirskie w gminie Mogielnica znaleźliśmy kilka działek, które sprzedający reklamują jako rekreacyjne. Działka bezpośrednio przy rzece Pilica jest teraz objęta wielką promocją – metr można kupić już za... 5 zł. Na inne grunty sprzedający chce dać 30 proc. rabatu. Zamiast 10 zł za mkw. jest gotów przyjąć tylko 7.

Oferta wydaje się atrakcyjna. Przy działkach jest też linia energetyczna. Czy uda się nam postawić tu dom wakacyjny?

– Jeśli działka jest położona od strony wsi, to niewykluczone, że da się na niej coś postawić, ale to oczywiście trzeba dokładnie przeanalizować – usłyszeliśmy w gminie Mogielnica. – Z drugiej strony rzeki jest już jednak zakaz stawiania budynków. Wprawdzie ludzie budowali tam kiedyś domki rekreacyjne, ale teren jest zalewowy – ostrzega urzędnik.

We wsi Rajszew w gminie Jabłonna znaleźliśmy z kolei działkę w okolicach pól golfowych. W czasie ostatniej fali powodziowej w tej okolicy były jednak umacniane wały. Czy warto ryzykować?

– Cały Rajszew jest objęty planem zagospodarowania – usłyszeliśmy w urzędzie w Jabłonnie. – Część działek jest zalewowa. Musi pani sprawdzić, w jakiej strefie znajduje się określona działka, jaki ma status – tłumaczy.

W warszawskim Wawrze z kolei upatrzyliśmy sobie działkę budowlaną przy ul. Ogórkowej. Parcela ma ok. 960 mkw. Dojedziemy do niej utwardzoną drogą. Wokół dominuje zabudowa jednorodzinna. Sprzedający informuje, że można tu postawić dom wolno stojący. O taką możliwość zapytaliśmy w wydziale architektury i budownictwa wawerskiego ratusza. Czy teren jest bezpieczny? – Nie ma u nas terenów zalewowych – mówi urzędniczka. – Ten rejon nie jest jednak objęty planem zagospodarowania przestrzennego, dlatego też starający się o pozwolenie na budowę musi wcześniej uzyskać decyzję o warunkach zabudowy terenu. Projekt takiej decyzji konsultujemy z zarządem gospodarki wodnej – informuje. I radzi, by właściciela oferującego ziemię zapytać o numer działki, wtedy w urzędzie na mapie można będzie dokładnie przeanalizować, jaka zabudowa byłaby tu możliwa. – Sprawdzimy też, czy nie jest to w okolicach np. autostrady – mówi urzędniczka.

W Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Warszawie (ZGW) usłyszeliśmy z kolei, że o opinię do tego urzędu może zgłosić się nie tylko gmina czy dzielnica, ale też właściciel działki czy potencjalny klient. – I my sprawdzamy, czy teren jest zalewowy czy nie, czy jest zagrożony powodzią – tłumaczy jeden z urzędników ZGW. – Zainteresowany powinien zgłosić się do nas z mapą sytuacyjno-wysokościową i rzędnymi terenu. Taką mapę można wziąć ze starostwa. Będzie ona zresztą potrzebna do celów projektowych – dodaje. Urzędnik podkreśla, że dziś wiele osób przed kupnem działki sprawdza w ZGW, czy jest ona bezpieczna.

– Nasza opinia dla gmin wydających warunki zabudowy nie jest jednak wiążąca – zastrzega urzędnik. – Jeśli zaś dany teren jest objęty miejscowym planem zagospodarowania, a w danym miejscu mamy płytki zalew, to dyrektor zarządu może zwolnić z zakazu budowy – informuje.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kupować czy czekać aż ceny mieszkań spadną?

Oczekujący spadku cen 30 – 40-metrowych mieszkań w segmencie popularnym mogą się zawieść. W przeciwieństwie do nabywców dużych, gotowych lokali >>