REKLAMA

Porady ekspertów

Kupować czy czekać aż ceny mieszkań spadną?

Grażyna Błaszczak 06-12-2010, ostatnia aktualizacja 06-12-2010 03:55
Katarzyna Kuniewicz, firma doradcza Reas
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Katarzyna Kuniewicz, firma doradcza Reas
źródło: www.sxc.hu

Oczekujący spadku cen niewielkich 30 – 40-metrowych mieszkań w segmencie popularnym mogą się zawieść. W przeciwieństwie do poszukujących okazji nabywców dużych, gotowych już lokali

Rz: Czy kupiłaby pani dziś dla siebie mieszkanie od dewelopera, czy raczej z drugiej ręki, już wykończone, używane?

Katarzyna Kuniewicz, firma doradcza Reas

Zapoznałabym się z ofertami zarówno na rynku pierwotnym, jak i rynku wtórnym. Decydujący dla wyboru konkretnego mieszkania byłby wynik porównania moich potrzeb i oczekiwań z możliwościami ich zaspokojenia.

Gdybym potrzebowała dużego mieszkania, które mogę swobodnie aranżować, skupiłabym się na rynku pierwotnym. Natomiast szukając niewielkiego, gotowego lokalu w centrum miasta, rozpoczęłabym od rynku wtórnego.

Jak ocenia pani hasło reklamowe, z którego od tygodni korzystają deweloperzy: kup dziś, zapłacisz niższy VAT. Czy warto uciekać przed podwyżką tego podatku kosztem bezpieczeństwa transakcji?

Nawet jeżeli część deweloperów sięga po ten argument w swoich akcjach sprzedażowych, nie należy się spodziewać, aby wywarł on istotny wpływ na rynek. Od momentu ogłoszenia wzrostu stawki VAT ukazało się wiele analiz wskazujących, że w przypadku najbardziej typowych mieszkań kupowanych obecnie na rynku warszawskim, których cena kształtuje się w granicach 300 – 400 tys. zł brutto, wzrost VAT o 1 proc. powinien oznaczać wzrost ceny mieszkania o ok. 2,8 – 3,7 tys. zł. Nie wydaje się, żeby wzrost ten miał istotne znaczenie dla zawieranych w najbliższych miesiącach transakcji. Kwota ta może co prawda zmniejszyć maksymalną powierzchnię nabywanego mieszkania o ok. 0,5 mkw., ale jednocześnie jest to znacznie mniej niż typowa tolerancja zmiany powierzchni użytkowej dopuszczona w umowach o wybudowanie mieszkania.

Czy zdecydowałaby się pani na inwestycję w lokal na bardzo wczesnym etapie budowy? Jak klient ma kontrolować, czy pieniądze, które wpłaca wg ustalonego harmonogramu, deweloper wykorzystuje właściwie? Po czym powinien poznać, że budowa ma marne szanse na zakończenie w określonym w umowie czasie?

Decydująca dla podjęcia decyzji o kupnie mieszkania na wczesnym etapie budowy jest historia dewelopera, który proponuje mi zakup takiego lokalu. Zakup mieszkania od firmy, która może się już pochwalić realizacją z sukcesem kilku projektów deweloperskich, jest obciążony mniejszym ryzykiem niż zakup lokalu od nowicjusza na rynku deweloperskim. Przeciętny nabywca mieszkania nie jest w stanie – poza oczywistymi opóźnieniami – kontrolować, czy deweloper realizuje budowę zgodnie z harmonogramem. Bezpieczeństwo realizacji budowy zgodnie z planem rośnie, kiedy jest ona współfinansowana zaciągniętym przez dewelopera kredytem. To stanowi gwarancję, że na etapie planowania inwestycji możliwość jej realizacji została pozytywnie oceniona przez bank.

Co u dewelopera jest najcenniejsze z punktu widzenia kupującego nowe mieszkanie, szczególnie jeszcze w budowie?

Podstawową zaletą zakupu mieszkania deweloperskiego na etapie budowy jest możliwość przeprowadzenia bez dodatkowych kosztów dla kupującego zmian w jego rozkładzie. Oczywiście zmiany te ograniczone są lokalizacją pionów kanalizacyjnych, wentylacyjnych itp., jednak możliwości aranżacyjne na etapie budowy są znacznie większe i mniej kosztowne niż w projektach oddanych już do użytku.

Jakiego dewelopera omijałaby pani z daleka jako klient – po czym poznać, z kim lepiej nie robić interesów? Czy puste gotowe osiedle powinno niepokoić potencjalnego nabywcę mieszkania, czy raczej rozgrzebana umowa i duży procent mieszkań niesprzedanych? Jak oceniać sytuację?

W obecnej sytuacji na rynku – czyli gdy jest dużo mieszkań deweloperskich w sprzedaży – sam fakt posiadania przez dewelopera mieszkań w inwestycjach już zakończonych nie świadczy o jego kłopotach. W pewnych segmentach rynku znaczna liczba mieszkań gotowych daje kupującemu wyraźną przewagę negocjacyjną w czasie rozmów z deweloperem. Dotyczy to w szczególności mieszkań dużych – ponadstumetrowych – które projektowane były w czasie boomu, w zupełnie innej rzeczywistości kredytowej.

Wyraźne obniżenie przeciętnej wartości kredytu hipotecznego, będące reakcją banków na kryzys finansowy w Europie, wypchnęło znaczną część potencjalnych nabywców dużych mieszkań z rynku.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  VAT na mieszkania, ceny mieszkań, oferta deweloperów, podwyżka VAT

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Inwestycja uwolni od podatku

Od pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości kupionych przed 1 stycznia 2007 r. trzeba oddać fiskusowi 10 proc. Można jednak skorzystać ze zwolnienia z daniny >>