Tutaj jesteś: rp.pl » Rynki i Firmy » Węgiel

Węgiel

Gdy mury runą, kopalnie płacą

Izabela Kacprzak, Karolina Baca 22-08-2011, ostatnia aktualizacja 22-08-2011 01:18
Bytom – Karb ul. Techniczna. Wykwaterowanie mieszkańców z domów grożących zawaleniem na skutek szkód górniczych spowodowaną działalnością kopalni Bobrek Centrum.
autor: Magdalena Jodłowska
źródło: Fotorzepa
Bytom – Karb ul. Techniczna. Wykwaterowanie mieszkańców z domów grożących zawaleniem na skutek szkód górniczych spowodowaną działalnością kopalni Bobrek Centrum.
Najwięcej pieniędzy za poczynione szkody górnicze zapłaci w tym roku Kompania Węglowa. Żadnych kosztów z tego tytułu nie poniesie Lubelski Węgiel Bogdanka (ma jedną kopalnię). Połud- niowy Koncern Węglowy (dwie kopalnie) nie podał nam danych.
źródło: Rzeczpospolita
Najwięcej pieniędzy za poczynione szkody górnicze zapłaci w tym roku Kompania Węglowa. Żadnych kosztów z tego tytułu nie poniesie Lubelski Węgiel Bogdanka (ma jedną kopalnię). Połud- niowy Koncern Węglowy (dwie kopalnie) nie podał nam danych.
szkody górnicze
autor: Rafał Klimkiewicz
źródło: Fotorzepa
szkody górnicze

Spółki węglowe i KGHM wydadzą w tym roku na naprawę szkód górniczych ok. 400 mln zł

W ostatnią sobotę w Zakładach Górniczych Lubin (woj. dolnośląskie) należących do KGHM doszło do dwóch silnych wstrząsów. W ich wyniku zostały ranne cztery osoby, a uszkodzeniom uległy cztery budynki we wsi Żelazny Most. Ich mieszkańcy (pięć osób) musieli je opuścić.

Do podobnych uszkodzeń domów doszło wcześniej w Bytomiu.

– To paranoja i tragedia – mówi 36-letnia Iwona Wróbel, samotna matka z szóstką dzieci z ul. Pocztowej. Musiała spakować dobytek w ciągu 24 godzin, dwa psy oddać do schroniska. – Meble wrzucili mi na ciężarówkę, jak leciało, wszystko poniszczone – załamuje ręce. Od prawie miesiąca mieszka w hotelu robotniczym na 15 mkw. – Śpimy jeden na drugim, kuchnia jedna na trzy piętra, pralki nie mamy – wzdycha. Zaproponowano jej dwa zamienne mieszkania. – Z grzybem, po spaleniu, nie mogliśmy tam zamieszkać – mówi.

Z budynków przy ulicy Pocztowej, Technicznej i Falistej w bytomskiej dzielnicy Karb do 18 sierpnia ewakuowano łącznie 162 osoby. Ale mieszkania musi opuścić kolejnych 400. W hotelach nie ma już miejsc, gmina szuka zakwaterowania dla wysiedleńców w ościennych Rudzie Śląskiej i Chorzowie. Część wyprowadziła się do rodzin, inni szukają mieszkań na wynajem.

Oprócz budynków mieszkalnych zniszczone zostały m.in. przedszkole i wiadukt na drodze krajowej nr 94. Żadne ze zniszczonych zabudowań nie nadaje się do zamieszkania. Wszystkie będą zburzone.

W ostatnich tygodniach Karb obniżył się o 3 m. Węgiel wydobywa pod nim na tzw. zawał (tzn. nie wypełnia pozostałej po wydobyciu dziury żadnym materiałem) kopalnia Bobrek-Centrum (należy do Kompanii Węglowej). Wyższy Urząd Górniczy skontrolował ją i uznał, że przy obecnej eksploatacji nie poczyniono błędów. Powołano jednak zespół, który ma ocenić do września, jaka będzie przyszłość kopalni. A gra toczy się o 12 mln ton dobrego węgla (tyle liczy ta część złóż kopalni).

– WUG nie wskaże błędów Kompanii, bo to on zatwierdza warunki eksploatacji, musiałby więc przyznać się do błędu – mówi „Rz" osoba z branży.

Problem dla miasta zostaje

Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, zapewnia, że spółka nie uchyla się od odpowiedzialności. Przygotowała 100 mieszkań w Bytomiu i okolicy (część gotowych do zamieszkania, część do remontu).

– Jeśli zniszczony dom jest prywatny, zawieramy ugodę z właścicielem, ale w Karbiu większość to mieszkania komunalne, więc musimy to załatwić z gminą – tłumaczy Madej. – Zaproponowaliśmy wykup zniszczonych terenów i budynków, ale za te pieniądze gmina musi się postarać o mieszkania. Teraz płacimy 1000 zł na wynajem mieszkania, a gdy ktoś przenosi się do rodziny, dajemy 200 zł dodatku mieszkaniowego. Poza tym 40 rodzin już dostało po 2000 zł zapomogi – wylicza. 22 sierpnia na kolonie nad Jezioro Żywieckie kompania wysyła 40 dzieci z Karbia.

Jednak problem dla miasta zostaje. Bo to ono musi znaleźć lokale zastępcze. – Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy węgiel wydobywa spółka Skarbu Państwa, koncesję na wydobycie wydaje minister środowiska, a z konsekwencjami musi się zmagać gmina – mówi „Rz" Piotr Koj, prezydent Bytomia.

Ale zdaniem prezydenta nie można patrzeć na Bytom jak na „walące się" miasto. – Niebawem na terenie byłej kopalni Szombierki powstanie pole golfowe i zabudowa mieszkalna, a na terenie byłej kopalni Rozbark centrum tańca – mówi.

Ile kto dostanie

Zgodnie z prawem kopalnie muszą zapłacić za szkody górnicze lub je naprawić na własny koszt. Spółki górnicze, węglowe i miedziowy KGHM wydadzą w tym roku na naprawę szkód ok. 400 mln zł – wyliczyła „Rz".

Ponad połowa przypada na Kompanię Węglową – największą spółkę węglową w UE. Ale zaplanowana przez nią na ten cel kwota 253 mln zł może nie wystarczyć po tym, co się stało w Bytomiu. Chociaż, jak zaznacza Madej, do tej pory szkody w Bytomiu nie kosztowały najwięcej. – Za trzy lata to 32 mln zł. Najwięcej płacimy w Rudzie Śląskiej (Halemba-Wirek, Bielszowice, Pokój – red.), tylko w 2010 r. było to 48,6 mln zł – wylicza.

– Nasze kopalnie w znacznej części prowadzą wydobycie pod terenami mocno zurbanizowanymi – zaznacza Roman Łój, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego fedrującego pod stolicą Śląska. – Wymaga to wielu działań zabezpieczających. Mimo to może występować zjawisko osiadania terenu skutkujące szkodami. Niekiedy trzeba podjąć decyzję, która jest wbrew interesowi kopalni. Rok temu wstrzymaliśmy wydobycie węgla pod Wzgórzem Wandy, gdzie usytuowane są zbiorniki wody służącej do zaopatrywania części aglomeracji. Zrobiliśmy to mimo pozytywnej opinii dotyczącej prowadzenia eksploatacji górniczej. Pod ziemią pozostało ok. 300 tys. ton węgla bardzo dobrej jakości.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Kompania Węglowa, Kopalnia Bobrek-Centrum, bogdanka, kghm, szkody górnicze, wydobycie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia