Kredyty
Rejestry już teraz są pełne dłużników
Przestałeś spłacać raty kredytu przez miesiąc, dwa, trzy lub dłużej? Adnotacja o tym od razu pojawia się w Biurze Informacji Kredytowej, w Systemie Rejestr Bankowy, a może też dodatkowo trafić do biur informacji gospodarczej, z których korzysta coraz więcej firm
Bank może rozpocząć windykację twojego zadłużenia, włączając do tego komornika, lub sprzedać twój dług wyspecjalizowanej firmie windykacyjnej. Dlatego wcześniej rozmawiaj z bankiem, zrestrukturyzuj zadłużenie, by w przyszłości nie utrudniało ci życia, nawet już po spłaceniu.
Przeholowałeś z kredytami, a ich comiesięczne raty zaczęły przewyższać twoją pensję albo straciłeś pracę i nie masz z czego spłacać zobowiązań wobec banków? Co robić? Jak wyjść z sytuacji?
Jeśli dotknął cię taki problem, nie jesteś pierwszą taką osobą ani ostatnią. Takich osób jest więcej.
Jak wynika z danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, wartość zagrożonych kredytów konsumpcyjnych (czyli tych, przy których pojawiły się kłopoty ze spłatą rat) w pierwszym półroczu 2010 roku sięgała 21,8 mld zł i była aż o 23,5 proc. wyższa w porównaniu z 2009 rokiem. Lepiej wygląda spłata kredytów hipotecznych. W nich wartość tych zagrożonych sięga 4 mld zł.
Co robić w tak trudnej sytuacji? Analitycy radzą, by pójść do banku i rozmawiać na temat zadłużenia. Nawet z najgorszej sytuacji można znaleźć wyjście. Jeśli klient, który nie spłacił choć jednej raty, unika kontaktu z bankiem, ten będzie próbował skontaktować się z nim sam. Będzie chciał bowiem ustalić, dlaczego nie otrzymał pieniędzy i kiedy należność zostanie uregulowana. – Jeśli klient deklaruje, że ma przejściowe trudności finansowe, ale wykazuje wolę i zdolność do dalszej spłaty, to możemy zaproponować mu restrukturyzację zadłużenia – tłumaczy Małgorzata Dłubak, z Banku BPH. Dodaje, że restrukturyzacja polega na zaproponowaniu klientowi dogodniejszych warunków spłaty zobowiązania i przywróceniu kredytowi statusu bez opóźnień, dzięki temu będzie on miał możliwość dalszej spłaty kredytu, i co ważne, nie będzie zagrożony wypowiedzeniem umowy kredytowej.
– Każdy przypadek traktujemy indywidualnie. Wszystko zależy od historii kredytowej klienta. Inne narzędzia proponujemy klientowi, który spóźnił się z płatnością mniej niż 30 dni, a inne – jeśli opóźnienie przekracza już miesiąc – dodaje Małgorzata Dłubak. Z restrukturyzacji zadłużenia mogą skorzystać także klienci, którzy poinformują bank, że stracą lub stracili pracę, a ich umowa kredytowa nie jest ubezpieczona na wypadek utraty pracy.
Banki stosują różne formy restrukturyzacji. Jak tłumaczą analitycy, mogą zastosować system odroczonej płatności, czyli pozwolić klientowi przez jakiś czas spłacać same odsetki, a kapitał zacząć spłacać później. Poza tym banki mogą zastosować wakacje kredytowe przez miesiąc czy dwa, a zaległe raty doliczyć później. Banki mogą też wydłużyć okres kredytowania.
Lista należności straconych
O tym, że nie zapłaciłeś choćby jednej raty w terminie, szybko mogą się dowiedzieć inne banki. Skąd? Banki mają dostęp do dwóch rejestrów. System Bankowy Rejestr, wcześniej zwany Międzybankową Informacją Gospodarczą – Bankowy Rejestr działający przy Związku Banków Polskich oraz Biura Informacji Kredytowej, gdzie odnotowywane są problemy z płatnością. Ten pierwszy działa 19 lat.
– Na podstawie art. 105 ust. 4 prawa bankowego banki mogą wspólnie z bankowymi izbami gospodarczymi, utworzyć instytucje upoważnione do gromadzenia, przetwarzania i udostępniania danych – tłumaczy dr Tadeusz Białek radca prawny, dyrektor zespołu prawno-legislacyjnego ZBP.
Dodaje, że system umożliwia wymianę informacji identyfikujących klientów, którzy nie wywiązują się ze swych zobowiązań wobec banków, a łączna wartość ich zobowiązań przekracza 200 zł w przypadku konsumentów i 500 zł w przypadku przedsiębiorców, a dodatkowo zobowiązania te są wymagalne od co najmniej dwóch miesięcy.
Do tego rejestru nie trafi nazwisko współmałżonka osoby, która wzięła kredyt sama, a potem go nie spłaca. – Chyba że przy podpisywaniu umowy zgodę wyraził współmałżonek, a następnie wobec niego nadano klauzulę wykonalności i on też nie spłaca kredytu – wtedy jego dane też mogą trafić do Systemu Bankowy Rejestr – tłumaczy dr Tadeusz Białek. Dostęp do informacji w tym rejestrze mają banki oraz inne instytucje, które ustawowo zostały powołane do udzielania kredytu, np. SKOK-i, ale, w zakresie, w jakim informacje są niezbędne w związku z udzielaniem kredytów, pożyczek pieniężnych, gwarancji bankowych i poręczeń.















