{eko+}
Liczy się gospodarka
Obserwując kampanię wyborczą odnosi się wrażenie, że partyjni liderzy albo nie rozumieją złożoności uwarunkowań gospodarczych albo świadomie unikają podejmowania merytorycznej dyskusji
Kampania wyborcza powoli nabiera rozpędu. Pierwsze doświadczenia z jej przebiegu nie są jednak zachęcające. Program wyborczy PiS ogranicza się do wskazania tego, czego nie zrobiła PO, i udowodnienia, że to, co zrobiła, zrobiła źle. Z kolei SLD nie może zerwać z tradycją programów partyjnych z okresu realnego socjalizmu, kiedy to każda grupa społeczna mogła liczyć, że zostanie w propozycjach programowych potraktowana z należytą uwagą, według zasady „dla każdego coś miłego".















