{eko+}
Deputaty straszą z lamusa
Część wynagrodzenia wypłacana w naturze, dziś często traktowana jako motywacyjny bonus, nie skończyła się wraz z erą Gierka. I bynajmniej nie chodzi tylko o przydział węgla dla górników
Jeśli komuś się wydaje, że czas deputatów bezpowrotnie minął wraz z poprzednią epoką polityczną – jest w błędzie. W błędzie jest także ten, kto uważa, że deputaty czy ich ekwiwalenty pieniężne to przywilej wyłącznie jednej z najsilniejszych grup za czasów rządów Edwarda Gierka – górników.















