{eko +}
Wojna oligarchów
Borys Bieriezowski i Roman Abramowicz ramię w ramię zbijali majątki w czasach dzikiego kapitalizmu po upadku ZSRR. Dziś są zapiekłymi wrogami i walczą przed sądem w Londynie
Jeszcze kilkanaście lat temu w inny sposób załatwialiby porachunki. Borys Bieriezowski miał takie wpływy, że mógł bez trudu zniszczyć każdego przeciwnika. Postrach siał też Roman Abramowicz, który wyszedł zwycięsko z tzw. wojny aluminiowej z innymi oligarchami. Zamordowano wtedy około 100 biznesmenów. Abramowiczowi nigdy niczego nie udowodniono, ale sam przyznał kiedyś, że robienie interesów było niemożliwe bez opłacania się gangsterom.















