Elektroenergetyka

Budzanowski o planie dla energetyki i łupkach

10-02-2012, ostatnia aktualizacja 10-02-2012 12:37
Mikołaj Budzanowski, minister skarbu
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Mikołaj Budzanowski, minister skarbu

- Polska energetyka wymaga spójnego planu inwestycyjnego i taki plan jak najszybciej powstanie - oświadczył minister skarbu, Mikołaj Budzanowski

Jak powiedział Budzanowski w piątek na forum "Zmieniamy polski przemysł", zorganizowanym przez miesięcznik "Nowy Przemysł", patrząc na programy inwestycyjne spółek energetycznych, w tym spółek Skarbu Państwa, można odnieść wrażenie chaosu. - Widać pewną niekonsekwencję, a nawet projekty wykluczające się wzajemnie. Niektóre procesy inwestycyjne toczą się zbyt wolno - mówił dziennikarzom.

- Dosłownie w najbliższych tygodniach stoi przed nami potrzeba stworzenia bardzo konkretnego, racjonalnego i harmonijnego programu inwestycyjnego polskiej energetyki - dodał minister. Podkreślił, że z punktu widzenia MSP absolutnym priorytetem jest wykreślenie słowa "opóźnienie" z języka inwestycyjnego. - A większość inwestycji, niestety, jest opóźniona, z różnych przyczyn: braku decyzji czy też źle opracowanej dokumentacji - zauważył Budzanowski.

Zaznaczył, że nie może dojść do sytuacji, gdy okaże, że nie ma zapotrzebowania na tyle bloków energetycznych, ile zostanie wybudowanych. - Trzeba absolutnie wyjaśnić, ile projektów musi być zakończonych w 2016 r., ile w 2020 r., żeby nie doszło do sytuacji, gdy część mocy nie będzie wykorzystywana - wyjaśnił minister.

Mówił też o niepewnościach regulacyjnych. - Dziś inwestorzy nie mają jasności, jakie regulacje będą obowiązywać. Dotyczy to przede wszystkim wdrożenia pakietu energetyczno-klimatycznego czy projektów prawa gazowego, energetycznego i o OZE - dodał minister skarbu.

Jego zdaniem bardzo potrzebne jest przyjęcie ustawy o korytarzach przesyłowych. - To jest podstawowy element dywersyfikacji źródeł i eksportu energii - zaznaczył. Przypomniał, że bardzo trudna i kontrowersyjna inwestycja - terminal LNG - dzięki uchwaleniu w 2009 r. dedykowanej specustawy jest realizowana zgodnie z harmonogramem. Również dzięki temu prawu zbudowano w dwa lata kilkaset kilometrów gazociągów - dodał minister.

W kwietniu umowy między polskim spółkami ws. łupków

- Umowy pomiędzy polskimi spółkami, które maja wspólnie poszukiwać gazu łupkowego, powinny zostać podpisane w kwietniu 2012 r. - powiedział również Budzanowski.

- Dzisiaj gaz na rynku amerykańskim oferowany jest za kwotę 85 dol. (za 1 tys. m3 - PAP). Jakim prawem polski odbiorca przemysłowy, polski odbiorca indywidualny ma płacić za ten gaz 500 dol. Na to pozwolić nie możemy. Jeśli jest szansa na to, aby zintensyfikować działania i wyrównać szanse polskiego przemysłu wobec konkurencji europejskiej (...) to możemy to zrobić tylko tu i teraz - zaznaczył.

Dodał, że stąd też działania podjęte przez spółki paliwowo-wydobywcze i energetyczne. - Toczą się w tej chwili negocjacje pomiędzy spółkami Skarbu Państwa, których finał ma nastąpić w kwietniu 2012 r. A ma być związany z podpisaniem konkretnych umów na rozpoczęcie odwiertów w północnej Polsce i zaprogramowaniem tego wstępnego wydobycia (...) na przestrzeni najbliższych 3 lat. I jest to osiągalne - zaznaczył.

- Nikt mnie nie przekona do tego, że jeżeli dzisiaj opłaca się wydobywać w USA gaz za 85 dol. za 1 tys. m3, to w Polsce nie będzie się opłacało go wydobywać, biorąc pod uwagę tą cenę, którą dzisiaj płacimy za gaz importowany do naszego kraju - zaznaczył.

W styczniu 2012 r. PGNiG podało, że podpisało trzy listy intencyjne dotyczące współpracy w poszukiwaniach i zagospodarowaniu złóż gazu z łupków na terenie Polski - z PGE, Tauron Polska Energia i KGHM.

Zgodnie z podpisanymi dokumentami, firmy będą wspólnie poszukiwały gazu na należącej do PGNiG koncesji Wejherowo.

Koncesja Wejherowo jest jedną z 15 koncesji poszukiwawczych gazu z łupków, jakie posiada obecnie PGNiG. Spółka podała, że według ekspertów koncesja ta należy do najbardziej perspektywicznych. Prace na koncesji Wejherowo PGNiG rozpoczęło w 2010 r. Na odwiercie Lubocino-1 wykonano zabiegi szczelinowania, które potwierdziły występowanie znacznych pokładów gazu z łupków. Analizy gazu z łupków syluru i ordowiku potwierdziły jego bardzo dobre parametry energetyczne, brak siarkowodoru i niską zawartość azotu.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:


  • reportaże
  • książki