Tutaj jesteś: rp.pl » Rozdroża gospodarcze

Rozdroża gospodarcze

Recesja to nie koniec świata

Hubert Kozieł 22-09-2011, ostatnia aktualizacja 22-09-2011 00:52

Wielu ekonomistów wskazuje, że świat znowu pogrąża się w recesji. Niektórzy mówią, że jest nawet gorzej niż w 2008 roku

Światowy kryzys powraca, choć wielu ludzi uważało, że już minął. Paniczne wypowiedzi rynkowych guru i prezesów wielkich instytucji finansowych sugerują, że może nas czekać kolejne gospodarcze załamanie.

– Nową normą jest zmienność i niepewność, nie tylko co do sytuacji na rynkach, ale również co do przyszłości branży finansowej. Wszystko to przypomina jesień 2008 r., choć teraz europejski system bankowy jest lepiej dokapitalizowany niż wtedy i mniej zależny od krótkoterminowej płynności – mówi Josef Ackermann, prezes Deutsche Banku. Ostrzega, że wiele europejskich banków bez pomocy publicznej nie będzie w stanie dać sobie rady z odpisami możliwymi w przypadku dalszej eskalacji kryzysu w strefie euro.

– Sytuacja jest gorsza niż w 2008 r. Mamy teraz zarówno fiskalne zaciskanie pasa, jak i banki, które nie chcą pożyczać – skarży się Nouriel Roubini, ekonomista, który przewidział światowy kryzys.

1,4 proc. ma wynieść wzrost PKB w USA w 2011 r.; trzy miesiące temu sądzono, że będzie to 2,6 proc.

– Ten kryzys ma potencjał, by stać się gorszym niż po upadku Lehman Brothers. Problem jest bardzo poważny – twierdzi znany inwestor i zarazem rynkowy guru George Soros.

– Ryzyko recesji w strefie euro wynosi obecnie około

50 proc. Istnieje również niebezpieczeństwo, że Europa wciągnie cały świat w recesję – ostrzega Mohammed el Erian, prezes Pacific Investment Management, największego funduszu obligacji na świecie.

Co stoi za tym czarnowidztwem?

Wysyp złych wiadomości

Przede wszystkim sytuacja w strefie euro. Bankructwo Grecji z każdym tygodniem staje się coraz bardziej prawdopodobne. Inwestorzy niepokoją się, że kryzys może rozlać się na Hiszpanię, Włochy, a nawet Francję. Boją się też strat, które w wyniku takiej katastrofy poniosłyby europejskie banki. Raport Goldmana Sachsa, którego autorem jest strateg Alan Brazil, mówi nawet, że europejskie banki potrzebują aż 1 bln USD dodatkowego kapitału.

Na kiepską sytuację w Europie nałożyły się problemy USA. Bezrobocie nie chce spaść poniżej 9 proc. W sierpniu według danych amerykańskiego Department of Labour, skorygowanych o sezonowość, zatrudnienie w Stanach Zjednoczonych nie wzrosło. Ameryka pożegnała się na początku zeszłego miesiąca z najwyższym ratingiem kredytowym AAA, który miała w agencji Standard & Poor's od 1917 r. Rynki zachowują się bardzo nerwowo.

Ludzie oszczędzają, a nie pożyczają

Powracają też obawy przed recesją, a prognozy gospodarcze są rewidowane w dół. Na przykład Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w swoich najnowszych prognozach przewiduje dla USA w czwartym kwartale 2011 r. wzrost gospodarczy na poziomie 0,4 proc. (wartość zannualizowana), a dla trzech największych gospodarek w strefie euro (Niemcy, Francja, Włochy) spadek PKB o 0,4 proc. (miara zannualizowana).

W całym 2011 roku PKB Stanów Zjednoczonych ma wzrosnąć o 1,4 proc.; jeszcze trzy miesiące temu prognozowano 2,6 proc. W przypadku połączonych gospodarek Niemiec, Francji i Włoch ma to być mniej niż 1 proc., podczas gdy w maju prognozowano 2 proc.

– Nie dajcie się nabrać na wzrost sprzedaży aut w Europie w trzecim kwartale. Wskaźniki koniunktury pokazują, że strefa euro może wkrótce wpaść w recesję. W drugim kwartale jej PKB wzrósł zaledwie o 0,2 proc., gdy w pierwszym kwartale o 0,8 proc. – mówi Jonathan Loynes, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

– Jeszcze kilka miesięcy temu myślałem, że powrót recesji nastąpi dopiero w 2013 r. Ale gospodarki USA, strefy euro i Wielkiej Brytanii okazały się słabsze, niż przewidywałem. Będziemy więc mieli recesję wcześniej – twierdzi Roubini. Jego zdaniem w pierwszych miesiącach 2012 r. ryzyko recesji  wynosi 60 proc., a rządy państw Zachodu powinny ograniczać fiskalne zaciskanie pasa i wspomóc gospodarki pakietami stymulacyjnymi.

Tymczasem amerykański ekonomista Harry Dent kreśli (w swojej mającej wkrótce trafić na rynek książce „The Great Crash Ahead") skrajnie pesymistyczny scenariusz dla rynku akcji w USA. Jego zdaniem indeks Dow Jones Industrial Avarage spadnie wkrótce poniżej 10 tys. pkt, a w 2013 r. może spaść do około 3 tys. pkt.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  nbp, prognoza wzrostu gospodarczego w USA, prognozy gospodarcze, recesja, rozdroża gospodarcze, wzrost gospodarczy w UE

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia