Giełda i Finanse
Dow Jones najwyżej od 45 miesięcy, złoty najdroży od pięciu
Indeks największych amerykańskich spółek DJIA zakończył piątkowe notowania rekordową wartością 12 862 pkt, najwyższą od maja 2008 r.
Dow Jones Industrial Average wzrósł w piątek o 1,2 proc., a technologiczny Nasdaq po wzroście o 1,6 proc. zakończył notowania na poziomie 2906 pkt – najwyżej od listopada 2000 roku. Dobre nastroje amerykańskich inwestorów potwierdził też wzrost indeksu S&P 500. Piątkowe notowania wskaźnik zakończył na poziomie 1344 pkt. po wzroście o 1,5 proc.
4,17 zł za euro płacono w piątek, najmniej od pięciu mięsięcy
Stało się tak po tym, jak Amerykański Departament Pracy podał, że stopa bezrobocia w USA w styczniu br. wyniosła 8,3 proc. wobec 8,5 proc. w grudniu 2011. Jest najniższa od lutego 2009 roku. Analitycy prognozowali natomiast, że bezrobocie utrzyma się na poziomie 8,5 proc. W Stanach Zjednoczonych w sektorach pozarolniczych przybyło 243 tys. miejsc pracy, znacznie więcej niż przewidywano.
Dane ogłoszone wczesnym popołudniem naszego czasu popchnęły w górę europejskie giełdy, które zyskały w piątek ponad 1,5 proc. Umocniły także złotego, który w ciągu kilku minut podrożał o 2 grosze do euro.
Od początku lipca do końca grudnia 2011 r. złoty stracił do euro i franka po około 12 proc., a do dolara 25 proc. W styczniu niemal nieprzerwanie odrabia straty. W piątek polska waluta umocniła się do dolara, euro i franka szwajcarskiego. Kurs za dolara na koniec dnia sięgnął 3,175 zł, za euro 4,17 zł, a za franka 3,455 zł. Złoty jest obecnie najdroższy od września zeszłego roku. W relacji do euro umocnił się o 8 proc., czyli o około 30 groszy.
Analitycy walutowi spodziewają się dalszej, choć już wolniejszej aprecjacji polskiej waluty. Pytany przez PAP diler walutowy z BRE Banku Andrzej Bowtruczuk powiedział, że spodziewa się dalszego umocnienia złotego. Jego zdaniem średnioterminowy cel to 4,12 złotego za euro.






