Moje pieniądze
Liderzy, pretendenci i pokonani
Oceniamy ostatnie osiem lat i pozycje w rankingach nadzoru Najlepiej inwestują ING Nationale-Nederlanden oraz Polsat, najstabilniej AIG oraz PZU Złota Jesień
Klienci funduszy emerytalnych powinni być zadowoleni. Ich składki są dobrze pomnażane. Od początku tego roku ich wartość wzrosła średnio prawie o 9 proc. A trzeba pamiętać, że w trzecim kwartale giełda była na minusie. O ubiegłorocznym znakomitym wyniku nie ma co marzyć. W trzecim kwartale spadły wszystkie indeksy giełdowe. Także ostatni kwartał roku może nie być najlepszy.
Jedno już dziś można stwierdzić – obecny rok jest rekordowy pod względem udziału akcji w portfelach funduszy. Przeciętnie udział ten wynosił 36 proc. – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. Tak duży udział to efekt wzrostu indeksów giełdowych oraz zakupu akcji przez OFE.
Przygotowując ranking, braliśmy pod uwagę wyniki osiągnięte przez fundusze w ciągu ostatnich trzech lat oraz ośmiu lat, czyli od początku ich działalności. Przyznawaliśmy też funduszom punkty za pozycje w każdym z zestawień publikowanych przez nadzór. Dotychczas zestawień takich było 19 (w pierwszym nie wzięły udziału dwa fundusze: Allianz i Pekao).
Silna pozycja
W tej kategorii najlepiej wypada – podobnie zresztą jak wcześniej – ING Nationale-Nederlanden. Jego średnia pozycja w rankingach jest najwyższa (co jest wyrażone najniższą liczbą). To oznacza, że często był na najwyższych miejscach (np. na pierwszym czy drugim).
Za nim z niedużo gorszym wynikiem plasuje się Polsat. Dalej są: PZU Złota Jesień, Generali i Nordea. Ta piątka nie zmieniła się w porównaniu z podobnym zestawieniem sprzed pół roku. Zmiana jest na szóstej pozycji. Awansował tu Commercial Union. AIG przesunął się w zestawieniu aż o dwa oczka w górę. Jest ósmy, a był dziesiąty. Spadek o jedną pozycję zanotowały natomiast: Dom, Bankowy i Allianz.Najlepszy w tej części rankingu ING NN otrzymał maksymalną liczbę punktów – 10. Każdy kolejny fundusz dostawał mniej punktów proporcjonalnie do tego, o ile jego wynik był słabszy niż najbliższego konkurenta. Funduszowi, który zajął ostatnie miejsce (Skarbiec-Emerytura), nie przyznaliśmy żadnego punktu.
Przy okazji ustaliliśmy, ile razy poszczególne fundusze miały wynik lepszy od średniego wyliczonego dla wszystkich. Dla klientów najbardziej korzystna jest taka sytuacja, gdy ich fundusz wypracowuje stabilne wyniki, najlepiej wyższe od przeciętnych. Średnia stopa zwrotu jest bowiem punktem odniesienia, czyli benchmarkiem, dla inwestycji OFE.
We wszystkich dziewiętnastu zestawieniach powyżej średniej był ING Nationale-Nederlanden. Nikomu innemu to się nie udało. Wynik powyżej średniej dość często osiągał fundusz PZU Złota Jesień (15 razy), Polsat (13) oraz Generali (12). Najsłabiej w tej kategorii wypadły Aegon, Skarbiec-Emerytura oraz Pocztylion.
Polsat znów liderem
Oprócz kolejności w zestawieniach nadzoru na pozycję danego OFE w naszym rankingu znacząco wpływał wynik wypracowany w ciągu ośmiu lat pomnażania składek (czyli od początku funkcjonowania OFE). W tej kategorii liderem jest Polsat. Jego stopa zwrotu w tym okresie przekroczyła 211 proc. Zysk Polsatu jest o ponad 16 pkt proc. lepszy w porównaniu z kolejnym w zestawieniu ING NN, prawie o 40 proc. wyższy od średniej wyliczonej dla wszystkich OFE i o ponad 56 pkt proc. lepszy od wyniku najsłabszego Skarbca-Emerytury.W tej części rankingu Polsat otrzymał najwięcej, bo aż 30 punktów. Zasada przyznawania punktów była taka sama jak wcześniej.
Każdy kolejny fundusz otrzymywał mniej punktów proporcjonalnie do wypracowanego wyniku. Ostatni OFE dostawał zero.W trzecim kwartale tego roku Polsat dotkliwie odczuł spadek indeksów na giełdzie. Ceny akcji małych i średnich spółek, których ten fundusz ma więcej od konkurentów, zmalały najmocniej. Dlatego po dziewięciu miesiącach tego roku Polsat jest dopiero siódmy. Ale pod względem wyników za ostatnie 12 miesięcy – drugi. W dłuższych okresach nie spada poniżej drugiego miejsca.
W zestawieniu obejmującym ośmioletni okres za Polsatem jest ING NN, który dobrze wypada w długim czasie, ale nie nadzwyczajnie w tym roku. Piotr Kaczmarek, członek zarządu i dyrektor Departamentu Inwestycyjnego ING NN PTE, przyznaje, że w tym roku konkurencja okazała się lepsza w konstruowaniu portfela. Jak się okazało, idealny portfel powinien składać się z akcji średniej wielkości spółek z sektorów: chemicznego, budowlanego, handlu oraz usług. A nie powinno być w nim np. spółek telekomunikacyjnych.






