Kredyty mieszkaniowe
Jak znaleźć dobry kredyt w złotych
Małżeństwo z jednym dzieckiem, zarabiające 5 tys. zł miesięcznie na rękę, pożyczy na mieszkanie nawet ponad 430 tys. zł, zadłużając się na 25 lat
Michał Krajkowski, główny analityk Domu Kredytowego Notus, podkreśla, że o wyborze kredytu hipotecznego decyduje wiele elementów, takich jak prowizja, marża, ubezpieczenia, a także opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu.
– W zależności od klienta i jego planów każdy z tych składników może mieć inną wagę. Dla osób, które planują kredyt spłacić bardzo szybko, istotny może być brak opłaty za wcześniejszą spłatę, nawet kosztem wyższej marży i raty. Podobnie sytuacja wygląda z opłatami jednorazowymi ponoszonymi na etapie uruchamiania kredytu. Brak prowizji jest w tym wypadku szczególnie istotny – mówi Michał Krajkowski.
Spłacając jednak kredyt przez 30 lat, czynnikiem decydującym o wyborze konkretnego banku powinna być niska rata. – Należy decydować się na jak najniżej oprocentowany kredyt, nawet kosztem wyższej prowizji, gdyż ten jednorazowy koszt zostanie zamortyzowany w całym okresie kredytowania – podkreśla analityk Notusa.
Wybierając kredyt, nie należy także ograniczać się do porównania marży i prowizji. Banki często wymagają dodatkowych ubezpieczeń i ich koszt może znacznie podnieść koszt całego kredytu.
– Co prawda ubezpieczenie daje pewną dodatkową ochronę, ale koniecznie należy sprawdzić, czy jest nam rzeczywiście potrzebne kolejne ubezpieczenie na życie – radzi Michał Krajkowski.
A może w pakiecie
Marcin Zienkiewicz, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl, uważa, że zaciągając kredyt na mieszkanie, warto skorzystać z ofert pakietowych proponowanych przez banki. – W zamian za założenie konta w banku i zadeklarowanie wpływów z wynagrodzenia, zakup karty kredytowej, aktywne korzystanie z kart płatniczych, kupno ubezpieczenia czy produktu inwestycyjnego bank będzie skłonny znacząco obniżyć marżę takiego kredytu. Warto jednak sprawdzić, czy koszt obsługi dodatkowych produktów nie przewyższy korzyści z tytułu uzyskania niższej marży kredytu mieszkaniowego – zwraca uwagę Marcin Zienkiewicz.
Jego zdaniem przy założeniu, że klient chce pożyczyć 200 tys. zł, wartość nieruchomości wynosi 300 tys. zł, okres kredytowania 30 lat, a klient jest gotowy skorzystać z ofert promocyjnych i pakietowych – najlepszą dziś ofertę ma Deutsche Bank. – Choć, aby otrzymać kredyt bez prowizji i z tak atrakcyjną marżą, klient musi spełnić kilka warunków.
Za posiadanie konta dbLife (ze stałymi wpływami) oraz karty kredytowej bank obniżył marżę kredytu aż o 1 pkt proc. Jednocześnie za skorzystanie z oferty „Prowizja 0 proc." brak prowizji skutkował podwyższeniem marży o 0,2 pkt proc. (przy wykupie ubezpieczenia od utraty pracy).
W efekcie klient uzyskał marżę 1,1 proc. – wyjaśnia zawiłości oferty Marcin Zienkiewicz. – Dodatkowo kredytobiorca może uzyskać dodatkową obniżkę marży o 0,3 pkt proc. za przystąpienie do produktu ubezpieczeniowego DB Inwestuj w przyszłość. Trzeba jednak pamiętać, że w obowiązującej promocji „Marża idealna" klient uzyska marżę w wysokości 0 proc. przez pierwszych 12 miesięcy spłaty kredytu – dodaje analityk.
Dla kogo najlepszy
Elżbieta Kopka, ekspert firmy Invigo, podkreśla, że najlepiej zaciągać kredyt w tej samej walucie, w której osiąga się comiesięczne dochody, bo wówczas nie trzeba ponosić dodatkowego ryzyka wynikającego z niestabilności rynków finansowych i wahań kursowych.
– Poza tym dziś kredyty w złotych stają się produktami pierwszego wyboru nie tylko ze względu na jakość oferty, ale także dlatego, że kredytów we frankach szwajcarskich praktycznie już nie ma na rynku, a kredyty denominowane w euro – z uwagi na wysokie koszty – są dziś dostępne tylko dla nielicznych – mówi Elżbieta Kopka.
Gdzie zatem najkorzystniej zadłużać się na mieszkanie w rodzimej walucie? – Warto sprawdzić propozycje przynajmniej kilku banków, porównać oferty pod kątem podstawowych parametrów, takich jak marża, oprocentowanie czy wysokość prowizji banku, a także pod względem powiązania kredytów z innymi produktami inwestycyjnymi czy ubezpieczeniowymi.
Eksperci podkreślają, że nie ma jednego kredytu najlepszego dla wszystkich. – Wybór optymalnej oferty jest dokonywany w konkretnej sytuacji rodzinnej, zawodowej. Zatem to, co dla jednego klienta jest argumentem przemawiającym za konkretnym kredytem, dla innego może być kryterium go wykluczającym.






