Opinie
Jedno, co jest pewne
Prezydent Barack Obama wygłosił właśnie doroczne orędzie o stanie pańtwa. Jest to w USA dzień szczególny i uroczysty, przypominający nieco ceremoniał monarszy
Od ponad wieku w końcu stycznia prezydent przybywa na Wzgórze Kapitolińskie, gdzie czekają już zgromadzeni członkowie Izby Reprezentantów i Senatu. Na jego wejście wszyscy z szacunkiem wstają i klaszczą (nie według polskich obyczajów, gdzie opozycja najchętniej prezentuje, jak bardzo nie lubi prezydenta, i z radością by buczała albo gwizdała).






