REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy

Firmy

Wiemy, dlaczego odstąpiono od umowy, nie wiemy po co

Paweł Jabłoński 31-10-2007, ostatnia aktualizacja 31-10-2007 02:36

Wydaje się, że odstąpienie MSP od umowy sprzedaży akcji PZU Eureko nie było do końca przemyślane

Według naszych informacji pierwotnie miał to być tylko element większej operacji, której w obecnych warunkach raczej nie będzie można przeprowadzić.

Projekty rozwiązania sporu wokół akcji PZU powstały w dużym stopniu poza resortem skarbu. Ich celem było uniemożliwienie przejęcia pełnej kontroli nad spółką przez Eureko. Najważniejszy z tych planów zakładał połączenie ubezpieczyciela z PKO BP i przerzucenie na ten bank dalszych negocjacji z Eureko i kosztów ewentualnego odszkodowania.

Kolejny projekt zakładał szereg operacji w tym unieważnienie umowy z Holendrami. Skarb Państwa miał zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy PZU, w porządku obrad którego byłyby zmiany statutu, tak by Eureko utraciło swoją uprzywilejowaną pozycję, czyli przede wszystkim miejsca w radzie nadzorczej i zarządzie. Oczywiście Holendrzy mający 33 procent akcji byliby w stanie zablokować takie uchwały, bo do ich przeprowadzenia wymagana jest większość – 75 procent głosów. Jeżeli jednak na krótko przed terminem zgromadzenia ministerstwo ogłosiłoby unieważnienie umowy, to zarząd PZU mógłby z księgi akcjonariuszy usunąć zapis o 30 procentach akcji kupionych przez Holendrów od państwa. W takiej sytuacji zostałoby im około 3 procent akcji głosów i minister skarbu mógłby przegłosować wszystkie wymyślone przez siebie uchwały. Oczywiście Eureko natychmiast by je zaskarżyło, ale to na nim spoczywałby obowiązek prowadzenia sporu, podczas gdy PZU byłby pod niemal wyłączną kontrolą państwa.

To bardzo skomplikowany i agresywny plan. Niepasujący do stylu działań Ministerstwa Skarbu, ale wyglądający na skuteczny przynajmniej w pewnym okresie. Zamiast niego mamy działania, których intencję znamy (chodzi o pozbycie się Eureko), ale sensu już raczej nie. Taki ruch byłby celowy, gdyby szybko po decyzji o odstąpieniu od umowy odbyło się zgromadzenie akcjonariuszy PZU, które zrealizowałoby zamysł ministerstwa.

Wiadomo, że MSP powiadomiło towarzystwo o swojej decyzji, ale nic nie wiadomo o dalszych jego krokach. Co ważniejsze, prawdopodobnie wkrótce zmienią się władze PZU, a po nowych nie należy oczekiwać szybkich, zdecydowanych działań przeciwko Eureko. Raczej zaczną swoją kadencję od prób porozumienia się z Holendrami.

W tej chwili sytuacja jest taka, że mamy tylko komunikat MSP, a Eureko nadal jest akcjonariuszem. Czyli praktycznie poza szumem informacyjnym nic się nie zmieniło. Zresztą prawnicy uważają, że przyjęta przez MSP metoda odstąpienia od umowy jest bezskuteczna. Po pierwsze nie zwrócono Holendrom pieniędzy (ok. 3,1 mld zł), a uzasadnienie tej decyzji, jest słabe. Kodeks cywilny precyzuje, że od umowy można odstąpić w razie niedotrzymania zobowiązań, a wystąpienie do arbitrażu raczej nie może być takim powodem. Zresztą Polska początkowo jakby uznała ten arbitraż, bo wysłała do niego swoich przedstawicieli. Dopiero potem zaczęliśmy kwestionować jego jurysdykcje w tej sprawie.

Ministerstwo Skarbu kierowane przez Wojciecha Jasińskiego nie godzi się, by Eureko przejęło kontrolę nad PZU. Nie oznacza to jednak, że uważa, że to nie będzie kosztowne. Chce jednak, by nie płacił za to budżet państwa, ale np. PKO BP czy samo PZU. Na razie wydaliśmy na koszty sądowe 1 milion euro, ale z każdym dniem wartość sporu i ewentualnego odszkodowania rośnie, bo PZU to wysoce dochodowa firma.

Przeczytaj więcej o:  Eureko, PZU

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czy Bumar straci hinduski kontrakt ?

Bumar odstąpi od wartego prawie miliard złotych eksportowego kontraktu z Indiami, jeśli nie uda się poprawić umowy >>