REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy

Firmy

Chiny brylantową potęgą

i.t., pap 22-02-2012, ostatnia aktualizacja 22-02-2012 16:00
źródło: Bloomberg

Chiny są drugim na świecie producentem i konsumentem brylantów. Wartość rynkowa kamieni oszlifowanych w tym kraju w 2011 r. jest bardzo podobna do potencjału konsumpcyjnego i osiągnęła sumę 2 mld dolarów

Światowi potentaci obrotu diamentami z Belgii i Izraela większość nowych inwestycji lokują na chińskim rynku. W okolicach Szanghaju, Kantonu i Szandongu powstają wielkie szlifiernie kamieni szlachetnych. W 2011 Chiny wzmocniły swoją pozycję numer dwa w dziedzinie produkcji diamentów i stanowią poważną konkurencję dla Indii.

Jak podała Światowa Rada Diamentów (World Diamond Council), wartość tych kamieni oszlifowanych w chińskich warsztatach w 2007 wynosiła 600 mln dolarów, a w 2011 wzrosła do 2 mld dolarów. Liczba osób zatrudnionych w branży w tych samych latach wzrosła odpowiednio z 7000 do 60 000 osób.

Czynnikami sprzyjającymi szybkiemu wzrostowi produkcji diamentów w Chinach jest tania siła robocza i polityka rządu, promująca zagraniczne inwestycje w tej dziedzinie. Dzięki temu koszt oszlifowania jednego karata diamentów wynosi 17 dolarów i jest niewiele wyższy niż w Indiach (13 dolarów). Są to ceny nieporównywalnie niższe niż w Belgii (150 dolarów), czy też w Izraelu (100 dolarów). Sprzyjająca tej branży polityka podatkowa rządu chińskiego sprawia, że Chiny umocniły się na drugiej pozycji w świecie pod względem produkcji. Wartość importowanych nieoszlifowanych diamentów w 2011 szacowano na sumę 1 mld dolarów.

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym lokalizacje nowych inwestycji w Chinach jest stale rosnący udział tego kraju w światowym rynku obrotu diamentami. Według danych stowarzyszenia belgijskich producentów tych kamieni HRD, w 2010 Chiny wyprzedziły Japonię i stały się drugim na świecie konsumentem brylantów. W 2011 wartość chińskiego rynku szacowana jest na 2 mld dolarów.

Według badań opinii publicznej na 1600 ankietowanych wynika, że 30 proc. mieszkańców wsi ma przynajmniej jeden wyrób jubilerski zawierający brylant, a ponad 40 proc. ma zamiar kupić brylant w przyszłości. Prawie każda kobieta z Chengdu posiada pierścionek z brylantem, a zdecydowana większość mieszkanek Szanghaju i Pekinu deklaruje chęć zakupu tego drogocennego kamienia.

W 25 największych miastach Chin ponad połowa młodych par kupuje pierścionek z brylantem. W Kantonie nie ma zwyczaju noszenia biżuterii na rękach i stąd jego mieszkanki interesują się brylantami, jako lokatą kapitału i szukają klejnotów powyżej jednego karata. Tego typu kamienie są szczególnie poszukiwane i ich ceny rosną w tempie około 20-30 proc. rocznie.

W tradycji chińskiej od wieków noszenie biżuterii było oznaką bogactwa, szlachetności i często kojarzono ją z pomyślnymi wróżbami. Te magiczne przedmioty miały za zadanie chronić ich właścicieli przed przeciwnościami losu i przynosić szczęście oraz zdrowie. Dawniej najbardziej poszukiwanym kamieniem był nefryt oraz perły. Wraz z przyjmowaniem przez Chińczyków obyczajów zachodnich, brylanty bardzo szybko znalazły swoich wielbicieli i stały się ulubionym kamieniem upamiętniającym śluby i walentynki.

Stolicą światowego rynku szlifowania diamentów jest miasto Surat w zachodnio-południowych Indiach. Wartość obrabianych tam kamieni szacuje się na ponad 17 mld dolarów, co stanowi 85 proc. światowej produkcji. Liczba osób zatrudnionych w zakładach zajmujących się obróbką diamentów wynosi około pół miliona osób i osiągnęła górną granicę możliwości stworzenia nowych miejsc pracy. Konkurencja chińska stanowi poważne zagrożenie dla rynku indyjskiego.

Największymi producentami diamentów czyli tymi, którzy kamienie wydobywają, są koncerny De Beers (należy do Anglo-American), który ma kopalnie kamieni w RPA i Botswanie  - 40 proc. rynku i sprzedaż na poziomie 5,9 mld dol. (33 mln karatów) oraz rosyjski Alrosa (25 proc. rynku) -kopalnie odkrywkowe w Jakucji - 3,5 mld dol. sprzedaży

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czy Bumar straci hinduski kontrakt ?

Bumar odstąpi od wartego prawie miliard złotych eksportowego kontraktu z Indiami, jeśli nie uda się poprawić umowy >>