Banki
Kryzys nadciąga nad Europę
W Europie, podobnie jak w USA, rządy starają się ratować banki przed bankructwem a system finansowy przed chaosem. Za pieniądze podatników
Belgia, Holandia i Luksemburg przejęły wartą ponad 11 mld euro część aktywów obecnego także w Polsce banku Fortis. Bank znalazł się w tarapatach w minionym tygodniu z powodu obaw o płynność finansową.
Kraje Beneluksu ratują Fortis
Każdy z krajów Beneluksu przejął część aktywów banku na swoim terytorium. Rząd Belgii przejął aktywa o wartości 4,5 mld euro. W sumie trzy kraje postanowiły dokapitalizować bank kwotą 11,2 mld euro - ogłosił belgijski premier Yves Leterme.
Fortis znalazł się w tarapatach po przejęciu części udziałów w holenderskim banku ABM Amro za cenę 24 miliardów euro. Z powodu zawirowań na rynkach finansowych Fortis nie był w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. Teraz - zgodnie z niedzielną decyzją belgijskiego rządu - będzie musiał odsprzedać aktywa ABM Amro za 10 mld euro.
Następny w kolejce może być największy belgijski pożyczkodawca Dexia. Notowania akcji banku spadły o 34 proc. na giełdzie w Brukseli po tym jak „Le Figaro” napisał, że rządy Francji i Belgii wkrótce ogłoszą pomoc dla banku. W ciągu tego roku akcje banku spadły o 55 proc. Christine Lagarde, francuska minister finansów, powiedziała, że państwowy bank Caisse des Depots et Consignations, który posiada 11,9 proc. udziałów w banku belgijskim podejmie potrzebne działania w celu ratowania tej instytucji.
Niemieckie banki pomagają Hypo Real Estate
Kilka niemieckich banków otworzyło w poniedziałek opiewającą na miliardy euro linię kredytową dla monachijskiego konsorcjum bankowego
Hypo, specjalizujący się w komercyjnych kredytach hipotecznych jest pierwszą niemiecką instytucją finansową, która popadła w poważne tarapaty w związku z kryzysem.
Nie ujawniono liczby ani nazw banków, które udzieliły wsparcia dla Hypo Real Estate, jak również wysokości kredytu ratunkowego. Według władz banku jest on wystarczająco duży, by pokryć potrzeby finansowe grupy w najbliższej, a także w dalszej przyszłości.
Brytyjczycy nacjonalizują bank hipoteczny B&B
Znajdujący się w tarapatach brytyjski bank hipoteczny Bradford & Bingley (B&B) został rozparcelowany; jego oddziały i operacje przejmie hiszpański Santander. Udzielone przez B&B kredyty hipoteczne i pożyczki zostaną znacjonalizowane - oznajmił w poniedziałek brytyjski rząd.
Suma 41,3 mld funtów, na którą oceniana jest łączna wysokość kredytu hipotecznego udzielonego przez Bradford & Bingley, powiększy brytyjski dług narodowy, zaś ryzyko niewypłacalności banku bierze na siebie podatnik. Wcześniej, na samym początku kryzysu, rząd brytyjski przejął inny bank hipoteczny - Northern Rock.
B&B ma ok. 22,2 mld funtów w formie lokat oszczędnościowych, 2,7 mln klientów; zatrudnia ok. 3 tys. pracowników i ma ok. 200 oddziałów.
Za przejęcie oddziałów banku Santander zapłaci 612 mln funtów (772 mln euro). Uprzednio Hiszpanie kupili dwa inne brytyjskie banki hipoteczne - Abbey National i Alliance & Leicester (A&L). Santander zakomunikował, że obsługę depozytów oszczędnościowych i oddziały B&B przejmie Abbey. Połączony Abbey, A&L oraz B&B będzie miał 1 286 oddziałów, co da Santanderowi 10-procentowy udział w detalicznym rynku lokat oszczędnościowych w W. Brytanii.
Irlandia przygotowuje pomoc zagrożonym bankom
Rząd Irlandii może wesprzeć największe irlandzkie banki, gdyby okazało się to konieczne z powodu kryzysu kredytowego na świecie. Minister finansów Brian Lenihan już przeprowadzał rozmowy z przedstawicielami irlandzkiego sektora finansowego - pisze "The Irish Independent".
Zagrożone aktywa w irlandzkich bankach to efekt beztroskiego kredytowania deweloperów i młodych ludzi kupujących domy w czasie boomu budowlanego. Rząd Irlandii bierze pod uwagę możliwość utworzenia funduszu dla ratowania spółek w trudnej sytuacji finansowej.
Rosyjskie banki w niełasce
Moody's Investors Services obniżył perspektywę ratingu rosyjskiego systemu bankowego do „negatywnie”. Agencja ratingowa wskazuje, że rosyjskie banki skoncentrowane na lokalnym rynku, nie były zagrożone przez amerykański kryzys na rynku kredytów hipotecznych. Jednak kryzys spowodował, że Rosja zaczęła mieć problemy z pozyskiwaniem kapitału.






