Handel
Pod marką własną kupujemy najczęściej mleko
Konsumujemy coraz więcej żywności z logo marketów; coraz częściej sięgamy także po produkty chemiczne. Tylko 7 proc. klientów nie potrafi wymienić żadnej marki własnej
Te same chusteczki z różnymi nazwami - rozmowa z Andrzejem Falkowskim, kierownikiem Katedry Psychologii Marketingu Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej
Jak wynika z najnowszego badania firmy Market Side, Polacy bardzo szybko się przekonali do kupowania towarów tańszych nawet o ponad 30 proc. od markowych odpowiedników.
– Zdecydowana większość sieci hipermarketów odnotowała zauważalny wzrost liczby kupujących produkty oznaczone znakiem tych sieci. Częściowo wynika to ze zwiększenia się liczby sklepów, ale większe znaczenie mają bardziej agresywna promocja i zmiana nawyków zakupowych – mówi Maciej Bartmiński, prezes Market Side.
Z badań wynika, że już tylko 7 proc. ankietowanych nie jest w stanie wskazać żadnej marki oferowanej przez sieci handlowe. – Blisko połowa ankietowanych zna za to przynajmniej cztery. Dotąd nie były w Polsce zbyt popularne, jednak z powodu spowolnienia gospodarczego coraz bardziej się do nich przekonujemy – dodaje.
Najpopularniejsze są marki własne sieci Carrefour – kupuje je 26 proc. klientów, w przypadku Tesco liczba wskazań wyniosła 22 proc., a dla Reala 20 proc. W przypadku Carrefoura i Reala ponad 40 proc. ich klientów deklaruje kupowanie marek własnych, a w Auchan jest to 24 proc.
Carrefour oznacza swoje produkty „jedynką”, w marketach Real można kupić towary „Real Quality” lub „TiP”, a marką Tesco jest „Korzystny zakup” i „Value”.
– W Polsce nasze marki zadebiutowały w pierwszej połowie 2003 r. W tym roku planujemy wprowadzić ok. 100 nowych produktów, tak spożywczych, jak i chemicznych, i a także wymienić te, które przestały być dla klientów atrakcyjne – mówi Maria Cieślikowska, rzecznik sieci Carrefour.
Inne firmy też systematycznie rozwijają ofertę tego typu produktów. – Pod czterema markami własnymi sprzedajemy 3 tys. rodzajów towarów. Obecnie najwięcej nowości pojawia się w Real Quality, która ma już 550 pozycji asortymentowych, a do końca roku planowane jest zwiększenie do ponad 700 pozycji – mówi Katarzyna Petrykowska z sieci Real.
Wśród produktów spożywczych sprzedawanych w hipermarketach pod markami własnymi najpopularniejsze jest mleko, które regularnie kupuje 24 proc. ankietowanych, jednak to tylko 1 pkt proc. więcej niż pod koniec 2007 r., kiedy przeprowadzono pierwszą edycję badania. O ponad 10 pkt proc. wzrosła za to liczba wskazań dla produktów sypkich, jak mąka, cukier czy kasza, serów żółtych czy masła i margaryny.
Znacznie większy wzrost zainteresowania można zaobserwować w przypadku produktów chemicznych. Proszki i płyny do prania odnotowały wzrost wskazań o 20 pkt proc., w przypadku środków do czyszczenia i płynów do mycia naczyń zmiana wyniosła 13 pkt. proc.
Są jednak towary, których Polacy pod markami własnymi kupować nie chcą – to produkty dla dzieci, choć ich oferta również systematycznie rośnie. Stopniowo klienci zaczynają zmieniać podejście. Hipermarkety wprowadzają pod markami własnymi także odzież czy sprzęt elektroniczny.
Polska w ogonie EuropySieci, zwłaszcza hipermarketów i dyskontów, od lat wprowadzają nowe produkty pod własnymi markami, jednak dopiero teraz zaczynają one podbijać rynek. Jak wynika z danych firmy doradczej Nielsen, w 2008 r. marki własne odpowiadały w przypadku produktów spożywczych za 9,1 proc. wartości sprzedaży, a chemicznych jedynie 8,6 proc. i w ciągu roku zyskały bardzo nieznacznie. To w porównaniu z innymi, nawet znacznie bogatszymi, krajami w dalszym ciągu bardzo mało. W Niemczech, Belgii czy Wielkiej Brytanii takie towary odpowiadają za ponad 40 proc. wartości sprzedaży, a najpopularniejsze są w Szwajcarii, gdzie ich udziały rynkowe przekraczają 50 proc. Mniejszymi niż Polacy zwolennikami marek własnych są jedynie Włosi.






