REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy » Handel

Handel

Pod marką własną kupujemy najczęściej mleko

Piotr Mazurkiewicz 16-09-2009, ostatnia aktualizacja 16-09-2009 11:00
Popularność marek własnych rośnie. Dotąd kupowaliśmy pod nimi głównie żywność, ale zyskują także produkty  chemiczne. Nic dziwnego, skoro mogą być tańsze nawet  o ponad 30 proc. od markowych odpowiedników.
źródło: Rzeczpospolita
Popularność marek własnych rośnie. Dotąd kupowaliśmy pod nimi głównie żywność, ale zyskują także produkty chemiczne. Nic dziwnego, skoro mogą być tańsze nawet o ponad 30 proc. od markowych odpowiedników.

Konsumujemy coraz więcej żywności z logo marketów; coraz częściej sięgamy także po produkty chemiczne. Tylko 7 proc. klientów nie potrafi wymienić żadnej marki własnej

Te same chusteczki z różnymi nazwami - rozmowa z Andrzejem Falkowskim, kierownikiem Katedry Psychologii Marketingu Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej

Jak wynika z najnowszego badania firmy Market Side, Polacy bardzo szybko się przekonali do kupowania towarów tańszych nawet o ponad 30 proc. od markowych odpowiedników.

– Zdecydowana większość sieci hipermarketów odnotowała zauważalny wzrost liczby kupujących produkty oznaczone znakiem tych sieci. Częściowo wynika to ze zwiększenia się liczby sklepów, ale większe znaczenie mają bardziej agresywna promocja i zmiana nawyków zakupowych – mówi Maciej Bartmiński, prezes Market Side.

Z badań wynika, że już tylko 7 proc. ankietowanych nie jest w stanie wskazać żadnej marki oferowanej przez sieci handlowe. – Blisko połowa ankietowanych zna za to przynajmniej cztery. Dotąd nie były w Polsce zbyt popularne, jednak z powodu spowolnienia gospodarczego coraz bardziej się do nich przekonujemy – dodaje.

Najpopularniejsze są marki własne sieci Carrefour – kupuje je 26 proc. klientów, w przypadku Tesco liczba wskazań wyniosła 22 proc., a dla Reala 20 proc. W przypadku Carrefoura i Reala ponad 40 proc. ich klientów deklaruje kupowanie marek własnych, a w Auchan jest to 24 proc.

Carrefour oznacza swoje produkty „jedynką”, w marketach Real można kupić towary „Real Quality” lub „TiP”, a marką Tesco jest „Korzystny zakup” i „Value”.

– W Polsce nasze marki zadebiutowały w pierwszej połowie 2003 r. W tym roku planujemy wprowadzić ok. 100 nowych produktów, tak spożywczych, jak i chemicznych, i a także wymienić te, które przestały być dla klientów atrakcyjne – mówi Maria Cieślikowska, rzecznik sieci Carrefour.

Inne firmy też systematycznie rozwijają ofertę tego typu produktów. – Pod czterema markami własnymi sprzedajemy 3 tys. rodzajów towarów. Obecnie najwięcej nowości pojawia się w Real Quality, która ma już 550 pozycji asortymentowych, a do końca roku planowane jest zwiększenie do ponad 700 pozycji – mówi Katarzyna Petrykowska z sieci Real.

Wśród produktów spożywczych sprzedawanych w hipermarketach pod markami własnymi najpopularniejsze jest mleko, które regularnie kupuje 24 proc. ankietowanych, jednak to tylko 1 pkt proc. więcej niż pod koniec 2007 r., kiedy przeprowadzono pierwszą edycję badania. O ponad 10 pkt proc. wzrosła za to liczba wskazań dla produktów sypkich, jak mąka, cukier czy kasza, serów żółtych czy masła i margaryny.

Znacznie większy wzrost zainteresowania można zaobserwować w przypadku produktów chemicznych. Proszki i płyny do prania odnotowały wzrost wskazań o 20 pkt proc., w przypadku środków do czyszczenia i płynów do mycia naczyń zmiana wyniosła 13 pkt. proc.

Są jednak towary, których Polacy pod markami własnymi kupować nie chcą – to produkty dla dzieci, choć ich oferta również systematycznie rośnie. Stopniowo klienci zaczynają zmieniać podejście. Hipermarkety wprowadzają pod markami własnymi także odzież czy sprzęt elektroniczny.

Polska w ogonie Europy

Sieci, zwłaszcza hipermarketów i dyskontów, od lat wprowadzają nowe produkty pod własnymi markami, jednak dopiero teraz zaczynają one podbijać rynek. Jak wynika z danych firmy doradczej Nielsen, w 2008 r. marki własne odpowiadały w przypadku produktów spożywczych za 9,1 proc. wartości sprzedaży, a chemicznych jedynie 8,6 proc. i w ciągu roku zyskały bardzo nieznacznie. To w porównaniu z innymi, nawet znacznie bogatszymi, krajami w dalszym ciągu bardzo mało. W Niemczech, Belgii czy Wielkiej Brytanii takie towary odpowiadają za ponad 40 proc. wartości sprzedaży, a najpopularniejsze są w Szwajcarii, gdzie ich udziały rynkowe przekraczają 50 proc. Mniejszymi niż Polacy zwolennikami marek własnych są jedynie Włosi.

Przeczytaj więcej o:  Andrzej

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zakup laptopa niekoniecznie w sieci

40 proc. Po­la­ków w tym ro­ku pla­nu­je za­kup prze­no­śne­go kom­pu­te­ra. Więk­szość ro­bi to jed­nak w spe­cja­li­stycz­nym skle­pie, a tyl­ko 17 proc. w In­ter­ne­cie >>