Węgiel
Znany inwestor kupuje akcje węglowych firm
Mark Mobius, zarządzający 24 mld dolarów na rynkach wschodzących chętnie kupuje papiery firm górniczych. Niestety nie tych notowanych na warszawskiej giełdzie
- Lubimy spółki węglowe, szczególnie te zajmujące się produkcją węglem koksującego - powiedział podczas poniedziałkowego spotkania na warszawskiej giełdzie Mark Mobius, dyrektor zarządzający Templeton Asset Management. Niestety jego zainteresowanie skierowane głównie jest na chińskie i południowo afrykańskie firmy z tego regionu.
Inwestor gorzej ocenia perspektywy spółek zajmujących się wydobyciem węgla energetycznego.
- O atrakcyjności tych spółek decyduje poziom kosztów i cena węgla na światowych rynkach - mówi Mobius. Dlatego jego zdaniem perspektywy dla polskiej Bogdanki są gorsze niż firm z azjatyckich czy afrykańskich gospodarek ze względu na wysokie koszty wydobycia surowca.
Wydaje się, że innego zdania są inwestorzy z warszawskiej giełdy. Akcje jedynej polskiej kopalni notowanej na GPW już dały inwestorom pokaźne zyski. Akcje firmy, która zadebiutowała na warszawskim parkiecie 25 czerwca są notowane o ponad 22 proc. powyżej ceny z oferty publicznej, która odbyła się przed giełdowym debiutem.






