REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Gospodarka

Gospodarka

Afryka domaga się rozliczenia Kioto

Magdalena Kozmana 15-12-2009, ostatnia aktualizacja 15-12-2009 03:18
Przedstawiciele krajów afrykańskich protestują przeciwko stawianiu im wymogów przez kraje bogate, które same mają problemy z redukcją emisji CO2 zgodnie  z protokołem  z Kioto
autor: Krzysztof Skłodowski
źródło: Fotorzepa
Przedstawiciele krajów afrykańskich protestują przeciwko stawianiu im wymogów przez kraje bogate, które same mają problemy z redukcją emisji CO2 zgodnie z protokołem z Kioto

Frustracja biednych państw afrykańskich na szczycie sięgnęła apogeum. Żądają, by bogaci wywiązali się ze zobowiązań

Państwa rozwinięte powinny się rozliczyć z protokołu z Kioto – uważają najbiedniejsze kraje. Wczoraj w Kopenhadze grupa 53 państw afrykańskich opuściła główną sesję plenarną konwencji klimatycznej ONZ w proteście przeciwko spychaniu negocjacji w sprawie Kioto na drugi plan. Wraz z nimi obrady zbojkotowała najliczniejsza G77, której ton nadają Chiny.

– G77 uważa, że kraje rozwinięte łamią ducha konwencji klimatycznej, bo próbują nałożyć na biedne państwa zobowiązania do redukcji emisji. Jednocześnie G77 zarzuca im, że za mało zredukowały swoje emisje – komentuje Jacek Mizak z Ministerstwa Środowiska, członek polskiej delegacji na COP15.

Kraje afrykańskie domagają się specjalnej sesji poświęconej rozliczeniu protokołu z Kioto. W jego ramach państwa rozwinięte zobowiązały się do ogólnej redukcji emisji gazów cieplarnia-nych o 5,2 proc. do 2012 r. (w porównaniu z 1990 r.). Za niewypełnienie zobowiązań powinny zapłacić inwestycjami i transferem funduszy. Z kolei kraje afrykańskie domagają się pieniędzy na adaptację do zmian klimatu. – Już teraz w Afryce są klimatyczni uchodźcy. Spójrzcie na susze we wschodniej Afryce – przekonywał Victor Ayodeji Fodeke, reprezentant Nigerii.

– Polska także powinna się domagać rozliczenia protokołu z Kioto. Mamy ogromne osiągnięcia i nadwyżkę praw do emisji. Gdyby grupa biednych państw o tym nie przypomniała, nikt by się nie upomniał o rozlicznie protokołu z Kioto – komentuje prof. Jan Szyszko.

Problem w tym, że Stany Zjednoczone nie przystąpiły do protokołu z Kioto i nie zamierzają tego robić. Dlatego też Unia Europejska chce się skupić na nowym porozumieniu, które po 2012 r. obejmie wszystkie kraje. W efekcie wytworzył się impas.

Przewodnicząca konwencji klimatycznej, duńska minister Connie Hedegaard, proponuje przyjąć jeszcze w Kopenhadze zmiany do protokołu z Kioto. Wtedy zobowiązania dla krajów rozwiniętych nie wygasałyby po 2012 r., ale ustalono by nowe cele redukcji emisji. Jednocześnie w Kopenhadze muszą zostać stworzone ramy dla nowego porozumienia ochrony klimatu do 2050 r., pod którymi podpiszą się Stany Zjednoczone i kraje rozwijające się, w tym Chiny.

Jeśli ten kompromis zostanie przyjęty, to będzie oznaczał bardzo korzystne rozwiązanie dla Polski. W ramach protokołu z Kioto nasz kraj dysponuje ogromną nadwyżką praw do emisji CO2, które może sprzedać innym państwom. Pula 500 mln ton CO2 warta jest przynajmniej 2 mld euro, ale nie zdążymy jej spieniężyć do 2012 r.

Korzystnym dla Polski rozwiązaniem jest też utrzymanie 1988 roku jako daty, od której liczy się redukcję emisji. Mieliśmy wtedy bardzo wysokie emisje gazów cieplarnianych.

W czwartek do Kopenhagi na ostatnie dwa dni negocjacji przyjadą przywódcy z ponad 100 państw. Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown na wieść o bojkocie państw afrykańskich zapowiedział przyspieszenie swojej wizyty. Najbardziej oczekiwany jest prezydent USA Barack Obama.

Na COP15 wybiera się też prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. W swoim blogu zapowiedział wczoraj, że do 2020 roku Rosja jest gotowa obniżyć emisję gazów cieplarnianych o 25 proc. w porównaniu z początkiem lat 90. Do podobnego kroku zachęcił też czołowe gospodarki świata: USA, Chiny, Indie, Brazylię.

jpr

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Stoją za Grecją dopóki wywiązuje się ze zobowiązań

Przed ponownymi wyborami w Grecji euroland nie zmienia stanowiska ws. wymogu wdrażania reform w Grecji przez nowy rząd - powiedział po szczycie UE Herman Van Rompuy >>