Gospodarka
Polska na plusie, koniec sporu o PZU, a giełda ostro w górę
Kondycja polskiej gospodarki w 2009 r. okazała się zdecydowanie lepsza od prognoz. Straty odrobili też inwestorzy giełdowi. Część firm nie uniknęła jednak kłopotów
1 Samotna wyspa na światowym oceanie recesji
Polska prawdopodobnie jako jedyny kraj w Unii Europejskiej odnotuje wzrost gospodarczy w 2009 r. Zdaniem Komisji Europejskiej z powodu kryzysu gospodarka Unii skurczy się w tym roku o 4,1 proc. PKB, a Polska odnotuje 1,2-proc. wzrost. Polscy ekonomiści dopuszczają nawet wzrost o 1,8 proc.
Jeszcze wiosną Komisja wieszczyła dla nas spadek PKB o 1,4 proc. Ekonomiści uznali, że pomogły nam stosunkowo duży rynek wewnętrzny i mniejsza niż w przypadku innych krajów zależność od eksportu. Dodatkowo obniżenie podatków dochodowych od 2009 r. sprawiło, że w kieszeniach Polaków zostało więcej pieniędzy, które wydawaliśmy na zakupy towarów i usług.
eg
2 Zakończenie wieloletniego sporu o PZU
W nocy z 1 na 2 października 2009 r. podpisana została ugoda kończąca ponadośmioletni spór o PZU. Zwraca ona Polsce pełną kontrolę nad tym największym ubezpieczycielem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Prywatyzacja PZU rozpoczęła się przed dziesięciu laty, gdy holenderska firma Eureko kupiła akcje tej spółki. Od tego czasu domagała się realizacji obietnicy sprzedaży jej dodatkowego pakietu. Miało to dać Holendrom pełną kontrolę nad PZU, ale kolejne polskie rządy unikały tej transakcji.
Inwestor skierował więc sprawę do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego i uzyskał korzystny dla siebie wyrok. W drugiej części procesu arbitrzy mieli orzec o wysokości odszkodowania. Holendrzy domagali się ogromnej sumy: 35,6 mld zł. Negocjacje, które doprowadziły do październikowej ugody, trwały ponad 1,5 roku.
Ostatecznie Polsce udało się skłonić inwestora do zgody na stopniowe wycofanie się z PZU. Zredukowano też odszkodowanie. Eureko ma się zadowolić 4,77 mld zł. Co ważne, pieniądze te nie będą pochodzić bezpośrednio z budżetu państwa, ale z zaległej dywidendy i sprzedaży części akcji. Polski rząd musiał też zapłacić swoim doradcom w tym sporze. Wydał na to prawie
27,5 mln zł. Ponad trzy czwarte tej sumy pochłonęły honoraria prawników.
a.h.b.
3 Debiut PGE, czyli giełdowy hit roku
Listopadowy debiut Polskiej Grupy Energetycznej rozgrzał nastroje na warszawskim parkiecie. Wartość wyemitowanych przez PGE praw do akcji sięgnęła 6 mld zł, a spółka podniosła swoje kapitały o 15 proc. Była to największa oferta publiczna spółki Skarbu Państwa od czasu debiutu PKO BP w 2004 r., a także największa do tej pory tegoroczna oferta publiczna w Europie.
Popyt na akcje zgłoszony przez inwestorów (posiłkujących się też kredytami) wyniósł 45 mld zł, a redukcja zapisów sięgnęła 96,5 proc. Prawa do akcji PGE w debiucie zyskały blisko 13 proc.
Analitycy liczą na to, że oferta PGE odblokuje nie tylko polski, ale i europejski rynek ofert pierwotnych. Ze względu na duże zainteresowanie akcjami energetycznego giganta w tym roku resort skarbu chce sprzedać ok. 10 proc. z kontrolowanych obecnie akcji PGE.
j.p.
4 PKO BP: emisja i dywidenda
Jesienią 2009 r. PKO BP przeprowadziło emisję akcji, z której pozyskało ponad 5 mld zł. Ponad połowę akcji z nowej emisji objął państwowy BGK, który odkupił od Skarbu Państwa (przed emisją miał 51,24 proc. akcji banku) prawa poboru za blisko 1,4 mld zł i w efekcie ma 10,25 proc. udziału w kapitale PKO BP. Udział SP spadł do 40,99 proc., dzięki czemu zarząd banku nie będzie podlegał pod ustawę kominową ograniczającą wynagrodzenia.
Środki pozyskane z emisji zostaną przeznaczone na rozwój banku, przede wszystkim na akcję kredytową. Ale zdaniem analityków została ona przeprowadzona głównie po to, by bank mógł wypłacić 1 mld zł dywidendy za 2008 r.
Emisja akcji została przygotowana w ekspresowym tempie, decyzje w tej sprawie podjęło walne zgromadzenie banku 30 czerwca, a kilka dni później odwołano prezesa banku Jerzego Pruskiego. Ofertę przygotowywał już zarząd kierowany przez Wojciecha Papieraka, p. o. prezesa banku, ale jej zakończenie i debiut nowych akcji odbyły się już podczas urzędowania nowego szefa banku Zbigniewa Jagiełły.






