REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Gospodarka

Gospodarka

Mieszkań przybywa, ceny nadal spadają

Grażyna Błaszczak 02-02-2012, ostatnia aktualizacja 02-02-2012 01:20

Klientów brakuje, a oferta deweloperów rośnie. Można się spodziewać obniżek cen lokali i przejęć firm

Aby sprzedać nowe mieszkania w Warszawie, potrzeba półtora roku, a we Wrocławiu aż dwa lata. Ale tylko wtedy, gdy utrzymałoby się ubiegłoroczne tempo sprzedaży (ok. 29 tys. lokali w ciągu 12 miesięcy w całym kraju).

W to jednak wątpią analitycy. Powód: coraz mniej osób stać na kredyt hipoteczny. Niektóre banki szacują, że udzielą nawet 20 proc. mniej takich pożyczek w związku z ostrzejszą oceną zdolności kredytowej klientów, wymaganą przez nadzór finansowy. Tego obawiają się deweloperzy, mówiąc, że jeśli nie będzie finansowania, nadpodaż mieszkań będzie rosła.

– Najtrudniej jest na rynku wrocławskim. Zakładając, że deweloperzy nie wprowadzą już na rynek żadnego lokalu, na wyprzedaż tego, co mają, potrzebują aż ośmiu kwartałów. W ciągu 12 miesięcy firmy deweloperskie były w stanie znaleźć we Wrocławiu chętnych na 4,4 tys. mieszkań. Dwa razy tyle jest do wzięcia – mówi Katarzyna Kuniewicz, dyrektor działu badań i analiz rynku w firmie doradczej Reas.

Niewiele lepiej jest w Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Tu, jak wyliczył Reas, firmy potrzebują siedmiu kwartałów na sprzedaż zapasów mieszkań. Pod warunkiem, że nic nowego nie wprowadzi na rynek konkurencja. W najlepszej sytuacji są deweloperzy z Trójmiasta, którzy byliby w stanie pozbyć się zapasu mieszkań w ciągu pięciu kwartałów.

Problem ze sprzedażą lokali na rynku pierwotnym może się pogłębić. Analitycy spodziewają się bowiem, że do kwietnia rynek zaleje fala nowych projektów. Podaż będzie nienaturalnie duża, bo deweloperzy będą chcieli ogłosić sprzedaż nowych osiedli przed 29 kwietnia, by uniknąć zakładania obowiązkowych rachunków powierniczych dla tych inwestycji (czego będzie wymagała ustawa chroniąca nabywców mieszkań, która wchodzi wtedy w życie).

– To może spowodować przejściowy, sztuczny wzrost liczby lokali w ofercie na warszawskim rynku do 20,5 tys. na koniec kwietnia – szacuje Katarzyna Kuniewicz. Zwraca uwagę, że istotne dla decyzji o przyspieszeniu wprowadzenia na rynek nowych projektów będą wyniki sprzedaży ze stycznia i lutego. Możliwe, że na głównych rynkach (Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto, Wrocław, Łódź) w I kw. oferta wzrośnie w sumie o 4 – 5 tys. lokali.

Deweloperzy wprowadzili w 2011 r. do sprzedaży przeszło 37 tys. lokali. – To o ponad 21 proc. więcej niż rok wcześniej – mówi Paweł Sztejter, partner w firmie Reas. Nadal do kupienia na rynku pierwotnym tylko w wymienionych miastach jest prawie 49 tys. lokali. W Warszawie – ponad 18 tys., w Krakowie – ponad 9 tys., we Wrocławiu – 8,6 tys., w Trójmieście – 6,1 tys., w Poznaniu – 4,1 tys., w Łodzi – 2,3 tys.

Analitycy zwracają uwagę, że rośnie liczba gotowych, ale niesprzedanych lokali. W samej Warszawie to ponad 4 tys., a w sześciu aglomeracjach w sumie ponad 10 tys.

Konkurencja jest więc ogromna. Średnie ceny nowych mieszkań spadły w 2011 r. o prawie 6 proc. r./r. Średnia cena w Warszawie wyniosła w IV kw. 6,8 tys. zł (bez apartamentów), a 7,1 tys. zł za mkw., jeśli uwzględnić segment mieszkań luksusowych. To pokazuje, że wojna cenowa trwa. Klient, który kupił lokal u dewelopera, mógł uzyskać nawet

5 proc. rabatu. Kazimierz Kirejczyk, szef firmy Reas, przyznaje, że sytuacja nie jest prosta. Deweloperzy będą przesuwać terminy ukończenia budowy, gdy zabraknie chętnych na lokale, a tym samym finansowania inwestycji. Niektórzy zostaną z dużą pulą niesprzedanych lokali, a wtedy będzie dochodziło do przejęć lub bankructw.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki g.blaszczak@rp.pl

Rynek odbije się za dwa lata

Wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich i szef spółki Sedno Marek Poddany przyznaje, że dalsze zwiększanie podaży nowych mieszkań to nietrafiony pomysł, szczególnie gdy spada zdolność kredytowa kupujących. Jego zdaniem ceny na rynku pierwotnym mogą jeszcze w tym roku nieco spaść – o kilka proc. – kosztem jakości budynków. – Deweloperzy pracują już na granicy opłacalności, podobnie wykonawcy. Jeśli chodzi o obniżki, to jest jeszcze pole manewru w przypadku niektórych materiałów budowlanych – twierdzi Poddany. Prognozuje, że sytuacja firm poprawi się za rok, dwa lata.

Przeczytaj więcej o:  ceny, mieszkania

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Lepiej u sąsiadów. PKB Niemiec rośnie

Produkt Krajowy Brutto Niemiec wzrósł w I kwartale o 1,7 proc. rok do roku, bez uwzględniania czynników sezonowych, po wzroście w IV kw. 2011 r. o 1,5 proc. >>