Gospodarki w kryzysie
Grecja: Jest porozumienie w sprawie oszczędności
Przywódcy greckich partii politycznych, wchodzących w skład koalicji rządowej, porozumieli się w czwartek w sprawie programu dalszych oszczędności
- Tak, jest porozumienie - potwierdziło informacje biuro premiera Grecji.
Doniesienia o zawarciu porozumienia potwierdził także prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi, który poinformował, że rozmawiał z premierem Grecji Lucasem Papademosem, a ten potwierdził, że ugoda w sprawie działań oszczędnościowych jest popierana przez greckie partie polityczne.
- Mogę powiedzieć, że kilka minut temu rozmawiałem z premierem Grecji. Powiedział on, że osiągnięto porozumienie, które zostało poparte przez główne partie - powiedział Draghi.
- Dziś po południu dojdzie do spotkania Eurogrupy z ministrami, na którym otrzymamy pełny raport na temat tego porozumienia i będziemy dyskutować na temat dalszych kroków - dodał prezes EBC.
Greckie gazety ujawniły pierwsze szczegóły nowego rządowego programu oszczędnościowego. Płace w sektorze prywatnym mają zostać zamrożone dopóty, dopóki stopa bezrobocia, wynosząca obecnie 19 proc., nie spadnie do 10 proc. Płaca minimalna ma zostać zredukowana o 22 proc., do 590 euro miesięcznie; w przypadku ludzi w wieku poniżej 25 lat redukcja ta będzie jeszcze bardziej drastyczna. Rząd potwierdza też zamiar zredukowania zatrudnienia w sektorze publicznym o 150 tys. osób do 2015 roku.
W kwestii świadczeń emerytalnych, które były największa kością niezgody wewnątrz rządzącej koalicji, plan przewiduje m.in. obcięcie o 15 proc. emerytur wypłacanych przez fundusze emerytalne banków, towarzystwa telefonicznego i przedsiębiorstwa energetycznego. Dalszych szczegółów w tym temacie na razie nie ujawniono. Rzeczniczka premiera poinformowała jedynie, że nowy projekt umożliwi wprowadzenie "alternatywnych cięć", które odrzucano jeszcze w czwartek rano.
Nowy projekt wywołał szybką reakcję greckich związków zawodowych, które już wezwały do dwudniowego strajku generalnego - w piątek i w sobotę – w proteście przeciwko kolejnym posunięciom oszczędnościowym rządu. Przedstawiciele centrali związkowej ADEDY, zrzeszającej pracowników sektora publicznego, poinformowali też, że w piątek, sobotę i niedzielę odbędą się wiece protestacyjne przed siedzibą parlamentu w Atenach. Oczekuje się, że w niedzielę parlament będzie głosował nad nowym programem oszczędnościowym.
Wdrożenie kolejnego programu oszczędności jest jednym z warunków, na jakich przyznany został warty 130 mld euro drugi pakiet pomocowy od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Teraz, by otrzymać pomoc, Grecy muszą się jeszcze dogadać z prywatnymi wierzycielami ws. redukcji własnego zadłużenia. Osiągnięcie porozumienia w obu sprawach da zielone światło dla wypłaty pierwszych pieniędzy z drugiego pakietu.
Grecja jest pod presją czasu. Ateny muszą szybko zawrzeć porozumienie z pożyczkodawcami, gdyż 20 marca zapada termin wykupu greckich obligacji wartych 14,5 mld euro.
Greckie porozumienie to "ważny pierwszy krok"
Porozumienie greckiej koalicji rządzącej w sprawie programu oszczędności to ważny krok i podstawa do dalszych rozmów o pakiecie ratunkowym dla Aten - powiedział rzecznik Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Gerry Rice.
- Osiągnięcie porozumienia (w sprawie planu oszczędności) przez przywódców koalicji w Atenach to ważny pierwszy krok. Następny krok to kontynuowanie rozmów na tej podstawie - powiedział Rice. - Z niecierpliwością oczekujemy spotkania eurogrupy (w czwartek wieczorem) i jego rezultatów - dodał.
- Kluczowe jest, by porozumienie między Grecją i tzw. trojką (przedstawicielami Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i MFW) pomogły powrócić zadłużonym Atenom na ścieżkę stabilnego wzrostu poprzez redukcję greckiego zadłużenia i uczynienie greckiej gospodarki bardziej konkurencyjną - podkreślił rzecznik MFW.
- MFW będzie domagać się gwarancji od greckich przywódców, że wszelkie zmiany w polityce gospodarczej, podjęte po przewidzianych na kwiecień wyborach parlamentarnych w tym kraju, nie będą sprzeczne z warunkami podstawionymi przez pożyczkodawców Grecji - zaznaczył Rice.






