REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Budżet i podatki

Budżet na czas kryzysu?

Elżbieta Glapiak 10-10-2008, ostatnia aktualizacja 10-10-2008 05:05
Debata budżetowa w Sejmie
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Debata budżetowa w Sejmie
Opozycja uznała założenia do budżetu za nierealne. Kluby opowiedziały się jednak za skierowaniem go do dalszych prac.
źródło: Rzeczpospolita
Opozycja uznała założenia do budżetu za nierealne. Kluby opowiedziały się jednak za skierowaniem go do dalszych prac.

Minister finansów: to budżet ostrożny, ale jednocześnie odważny. Opozycja: założenia makroekonomiczne są nierealistyczne, a dochody przeszacowane

Jedenaście godzin debatowali wczoraj posłowie nad projektem budżetu na 2009 rok. Ustawa trafi teraz do Komisji Finansów Publicznych.

– Może się okazać, że będziemy musieli obniżyć prognozy wzrostu gospodarczego. Wówczas zrewidujemy też wyliczenia oczekiwanych wpływów podatkowych – przyznał wczoraj w Sejmie Jacek Rostowski, szef resortu finansów, podczas pierwszego czytania projektu ustawy budżetowej na 2009 rok. Zastrzegł, że obecnie nikt nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie polskiej gospodarce globalny kryzys. – Dziś nie ma przesłanek do obniżenia wskaźników makroekonomicznych; czy one się pojawią, okaże się w najbliższych tygodniach – stwierdził Rostowski.

Prognozy obniżają już międzynarodowe instytucje finansowe i ekonomiści największych banków. Spodziewają się oni, że tempo wzrostu PKB może zwolnić nawet do 3,5 proc. z ponad 5 proc. w 2008 r. Tylko optymiści utrzymują, że będziemy się rozwijać w tempie ponad 4 proc. Taką opinię uzasadniają tym, że strefa euro – główny rynek eksportu polskich towarów i źródło napływu inwestycji – już przeżywa kłopoty. Rząd prognozuje tempo wzrostu PKB na 4,8 proc.

Rostowski nie dopuszcza możliwości, by kondycja gospodarki miała się radykalnie pogorszyć. – Budżet na przyszły rok wspiera naszą gospodarkę. Zakładamy ograniczenie długu, deficytu, a także, w miarę możliwości, zmniejszenie obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców – deklarował minister.

– Zwiększają się nakłady na naukę i rozwój. W przyszłorocznym budżecie wydatki na ten cel wzrastają o 26,1 proc. – podkreślił Rostowski. Według niego 11 z 14,4 mld zł, a o tyle mają się podnieść w przyszłym roku wydatki, zostanie przeznaczonych na rozwój, resztę pochłonie obsługa zadłużenia.

Szef resortu finansów, prosząc o skierowanie budżetu do dalszych prac, zaznaczył, że równolegle Sejm powinien przyjąć ustawy, które wspomogą realizację budżetu. Chodzi o ustawę o reformie finansów publicznych, 50+ oraz projekty liberalizujące gospodarkę. Jacek Rostowski potwierdził, że celem rządu jest przyjęcie przez nasz kraj unijnej waluty. – W połowie 2011 roku wystąpimy do Komisji Europejskiej z wnioskiem o włączenie nas do unii walutowej i ustalenie ostatecznego kursu wymiany – zapowiedział. Według niego realny termin wymiany złotego na euro to 1 stycznia 2012 r.

Podczas debaty opozycja podkreślała głównie to, że planując dochody i wydatki resort finansów opierał się na nieaktualnych już wskaźnikach. – Oceniając budżet, powinniśmy mówić o działaniach ochronnych dla polskiego obywatela – podkreślał Wojciech Olejniczak z Lewicy.

Zbigniew Chlebowski, PO

Projekt budżetu jest rewolucyjny, po raz pierwszy ułożony w systemie zadaniowym. Dotychczasowe budżety były tylko planami finansowymi. Teraz wyraźnie widać, jakie cele chce zrealizować rząd: naprawa finansów, ograniczanie deficytu budżetowego i długu publicznego.

Aleksandra Natalli-Świat, PiS

Przychody z prywatyzacji – 12 mld zł – są nie do zrealizowania, co przełoży się na zwiększenie potrzeb pożyczkowych i wzrost kosztów zadłużenia. Przyjmując jako priorytet budżetu wielkość deficytu, najszybsze dojście do strefy euro może doprowadzić do katastrofalnych skutków.

Marek Borowski, SdPl NL

Projekt budżetu prowadzi do rozwarstwienia społeczeństwa, pomija interesy najuboższych. Lekkomyślnie zrezygnowano w nim z zaspokojenia palących potrzeb społecznych, takich jak informatyka, zdrowie, edukacja, mieszkania dla niezamożnych rodzin czy pomoc dla najbiedniejszych.

Wojciech Olejniczak, Lewica

Polska potrzebuje dobrych dróg, lepszej edukacji, a gospodarka musi być napędzana nowoczesnymi rozwiązaniami. Owoce wzrostu powinny być dzielone równo, a tego nie ma. Ulga prorodzinna nie obejmuje dzieci z rodzin chłopskich – 3,5 mln dzieci z biednych rodzin nie korzysta z niej.

Informacje o narastającym kryzysie gospodarczym

rp.pl/kryzys_finansowy

Przeczytaj więcej o:  BUD, budżet, finanse, kryzys, minister

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Prezydent Francji obniży sobie zarobki

Na pierwszym posiedzeniu francuskiego rządu w kadencji prezydenta Francois Hollande'a zdecydowano o obniżeniu o 30 proc. uposażenia szefa państwa i ministrów >>