Waluty
Złoty stracił kilkanaście groszy
Złoty tracił cały dzień wobec głównych walut. Nadal szansa na osłabienie złotego i wzrost rentowności polskich obligacji jest większa niż na umocnienie. Ryzyko wahań kursowych wciąż rośnie
-Do spadku notowań złotego przyczyniło się osłabienie na światowych giełdach oraz spadki kursów walut regionu. Złoty jednak był najsłabszy - uważa Maciej Cherubin z Banku BPH.
Aktualne notowania walut sprawdź tutaj.
Dilerzy uważają, że inwestorzy w obecnej chwili wykorzystują każdy pretekst do wyprzedaży walut regionu. Szczególnie mało zaufania wydają się mieć jednak właśnie do złotego.
- Jeśli spadki będą kontynuowane w piątek, będzie to sygnał do dalszego osłabiania się złotego - dodał Cherubin.
Analitycy uważają, że złotemu szkodzi dodatkowo zamieszanie wokół opcji walutowych.
- Deklaracje premiera Pawlaka mogą pogorszyć zaufanie do złotego. Kryzys utraty zaufania do prawa w Polsce mógłby stać się pretekstem dla spekulantów, by zaatakować naszą walutę - powiedział Marcin Turkiewicz z BRE Banku.
- Nastroje na rynku są złe i takie chyba utrzymają się w przyszłym tygodniu. Rynek będzie mocno koncentrował się na danych z gospodarki - m.in. o produkcji i wynagrodzeniach - powiedział PAP Błażej Wajszczuk z Fortis Banku.
- Produkcja prawdopodobnie będzie słaba, co w normalnych warunkach powinno napędzić popyt. W obecnej sytuacji jednak słabe dane negatywnie wpłyną na złotego i zwiększą awersję do ryzyka. Poza tym wygasają nadzieje na dalsze obniżki stóp procentowych - inwestorzy spodziewają się w zamian np. obniżenia rezerwy obowiązkowej - dodał.
W piątek GUS poda dane o inflacji w styczniu.
We wtorek GUS poda dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu w styczniu. W strefie euro opublikowane zostaną dane o bilansie handlowym w grudniu 2008 r., natomiast w Niemczech podany zostanie wskaźnik ZEW sentymentu w gospodarce w lutym.
W czwartek NBP opublikuje "minutes" ze styczniowego posiedzenia RPP, a GUS poda dane o produkcji przemysłowej oraz o cenach produkcji sprzedanej w styczniu.






