REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Ludzie » Rozmowa

Rozmowa

Chcemy mieć 20 tys. klientów

Zuzanna Reda 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 03:26
Dominique Uzel
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Dominique Uzel

W ciągu dziesięciu lat liczba Polaków wybierających polisy direct co najmniej się potroi - twierdzi Dominique Uzel

Rz: Pod koniec roku dwie agencje ratingowe obniżyły rating Groupamy (w Polsce działa na rynku ubezpieczeń pod marką Proama) do poziomu wyższego tylko o jeden stopień niż śmieciowy, m.in. z uwagi na zaangażowanie kapitału grupy w obligacje greckie. Na ile poważne jest zagrożenie, że ocena zostanie dalej obniżona?

Dominique Uzel: Oczywiście sytuacja nie jest dla nas teraz optymalna, ale podejmujemy niezbędne kroki, aby zachować obecny rating. Musieliśmy się m.in. wycofać z rynku brytyjskiego. Współpracujemy z francuskim regulatorem, by znaleźć rozwiązanie, które może polegać na dalszym przenoszeniu aktywów.

W sumie zaangażowanie grupy w papiery hiszpańskie, włoskie i greckie stanowi 17 proc. waszego portfela inwestycyjnego. Jak złych wyników należy się spodziewać na koniec 2011 r.?

Zaprezentujemy je 15 marca, trwają negocjacje dotyczące redukcji długu greckiego.

Francuski regulator wymógł na was osiągnięcie 100-proc. wypłacalności kapitałowej do końca 2012 r. Czy są na to szanse?

Myślę, że tak. Robimy wszystko, by osiągnąć ten cel. Docelowo dla sprawnego funkcjonowanie spółki nasz współczynnik wypłacalności musi być wyższy niż 100 proc.

W momencie zwiększonych potrzeb kapitałowych otwieranie biznesu w Polsce, czyli ogromne wydatki, było właściwą decyzją?

Przygotowania do wejścia na polski rynek i jego analizę rozpoczęliśmy znacznie wcześniej, niż zaczęły się problemy. To rynek bardzo przyszłościowy, o ogromnym potencjalne – warunki są doskonałe, a dodatkowo dla nas bardzo ważne jest dalsze rozwijanie gałęzi direct, którą na razie mamy tylko we Francji i Hiszpanii.

Jednak w Polsce uruchomiliście też sprzedaż agencyjną. Nie jest to zatem model typowego direct, oparty na telefonie i Internecie.

Do tradycyjnej sprzedaży należy wprowadzić wiele unowocześnień.

Jakie są wasze cele w Polsce?

Jeśli w tym roku uda nam się zdobyć 20 – 30 tys. polis, będzie to świetny wynik. Najważniejsze są dla nas cele długoterminowe – progiem rentowności jest około 500 tys. polis, które mamy zamiar zdobyć w ciągu pięciu – siedmiu lat. Nie znam żadnego ubezpieczyciela w Europie, który dokonałby tego szybciej. Nie będzie to łatwe, ubezpieczenia nie są tematem sexy, jak np. telekomunikacja, a koszty marketingu i innowacji są równie wysokie.

Jaki jest wasz budżet marketingowy?

Chcemy być w pierwszej piątce w kwestiach wydatków na marketing, na ten cel mamy zamiar przeznaczyć kilkadziesiąt milionów złotych rocznie.

Czy w Polsce będziecie też działać przez bancassurance?

We Francji to bardzo istotny kanał sprzedaży, współpracujemy z tamtejszym bankiem pocztowym, na Węgrzech z bankiem OTP, przez banki sprzedajemy też w Turcji i Hiszpanii. W Polsce też chcemy wykorzystać doświadczenia w tym zakresie, jednak na razie jest to plan.

Prezes Link4 przyznał, że ponad połowa nowego biznesu pochodzi ze sprzedaży agencyjnej. A jakie są wasze założenia?

Agenci będą istotną, ale jednak najprawdopodobniej nie dominującą formą sprzedaży. W zakresie kanałów zdalnych w całej Europie popularniejszy jest telefon niż Internet. Często ludzie najpierw sprawdzają składki online, ale aby podpisać umowę, wolą zadzwonić do agenta.

Nowością są oferowane przez was nawet 70-proc. zniżki na ubezpieczenia OC i autocasco. Czy to strategia, jaką przyjmujecie na każdym nowym rynku?

Nie, jednak z badań wynikło, że w Polsce dla kierowców bardzo ważny był element kosztowy. We Francji dla porównania najpopularniejsza jest opcja „płacisz, jeśli jedziesz" pozwalająca ponosić koszt polis tylko wówczas, gdy samochód jest faktycznie używany. Możliwe, że w Polsce też to rozwiązanie wprowadzimy.

Jakie są największe wyzwania na polskim rynku?

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Dominique Uzel, Groupama, Proama, obligacje greckie, polisy w Internecie, rating, ubezpieczenia direct

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Chcemy zarabiać na LNG

Oddanie we wcześniejszym terminie terminalu LNG w Świnoujściu do użytku nie ma uzasadnienia ekonomicznego – twierdzi Rafał Wardziński, prezes Polskiego LNG >>