Komentarz
Inwestorzy potrzebują strategii wyjścia z nadmiernego deficytu
Rząd i Ministerstwo Finansów wycofały się z dążenia do przyjęcia euro w 2012 roku. Wycofały się, bo nie miały innego wyjścia. Nawet przeciętny Kowalski wiedział, że data po nowelizacji budżetu przestała być realna.
Jednak dla rynków finansowych i przedsiębiorców ważne jest, aby utrzymywać strategię wejścia do strefy euro w najbliższym realnym terminie. Posługiwanie się unijną walutą zarówno dla firm, jak i indywidualnych Polaków będzie dużym ułatwieniem podczas transakcji na większą i mniejszą skalę.
Także dla gospodarki naszego kraju obecność w unii walutowej będzie korzystna. Wszystkie raporty, jakie dotąd powstały, to potwierdzają, Na co więc ministrowi finansów potrzebne jest kolejne opracowanie? Być może chce mieć dodatkowe potwierdzenie, że w sytuacji, gdy spełniamy cztery na pięć najważniejszych kryteriów z Maastricht, nikt nas do strefy euro nie wpuści. Bo że dobrze by było już tam być, nikt chyba nie ma wątpliwości.
Straciliśmy najlepszy moment wstąpienia do ERM2, ponieważ politycy najzwyczajniej w świecie go przespali i teraz nic nie da szukanie winnych. Ważniejsze jest wskazanie kolejnego realnego terminu i rozpoczęcie przygotowań do bezpiecznej wymiany złotego na euro.
Przede wszystkim trzeba przygotować strategię wyjścia z nadmiernego deficytu, przekonać Komisję Europejską, że nasze finanse są bezpieczne, zadbać o stabilność kursu i zmienić konstytucję. Produkowanie raportów potwierdzających własne tezy niczemu nie służy.
Skomentuj na blogu






