Transport
Popioły zamkną niebo na dłużej
Najgorsze w powojennej historii lotnictwa utrudnienia w komunikacji. Jeśli erupcja islandzkiego wulkanu się przedłuży, utrudnienia mogą trwać nawet miesiącami
Eurocontrol, nadzorująca ruch lotniczy w Europie organizacja, powołując się na meteorologów podała w sobotę po południu, że w większości krajów północnej i środkowej Europy przez najbliższą dobę samoloty pasażerskie nie będą mogły startować ani lądować.
Loty będą odbywać się nad Europą południową, w tym nad Hiszpanią, Bałkanami, południowymi Włochami (być może do ruchu włączy się Rzym), Bułgarią, Grecją i Turcją. Nieczynne są korytarze powietrzne nad wodami Adriatyku.
Tylko dziś odwołano 17 tysięcy lotów.
Więcej zdjęć z uziemionych lotnisk
Islandczycy podali, że wiatr będzie kierował chmurę popiołów w kierunku Europy przez co najmniej cztery-pięć dni. Jeśli erupcja islandzkiego wulkanu Eyjafjoell będzie się przedłużała, popioły z niego mogą powodować utrudnienia w ruchu lotniczym nawet przez sześć miesięcy.
Lotniska w Wielkiej Brytanii będą zamknięte do 6:00 w niedzielę. Porty lotnicze we Niemczech i Belgii nie będą działać do 8:00. Podobnie jest w Holandii. Siedem lotnisk w Hiszpanii zostało zamkniętych do do 10:00. Nad Irlandią żaden samolot nie pojawi się do 14:00 (czasu polskiego).
Do 6:00 w poniedziałek obowiązuje zakaz lotów w północnych Włoszech. Część z zamkniętych 26 francuskich lotnisk nie otworzy się do 8:00 w poniedziałek. W sobotę wieczorem niebo dla samolotów zamknęła zupełnie Ukraina.
Wszystkie lotniska dostępne są dla samolotów, które wykonują loty poniżej pułapu chmur. - Loty samolotów wojskowych, policyjnych, ratowniczych, przewożących głowy państw, gdzie pilot może kierować się wzrokiem, mogą odbywać się na wszystkie lotniska - wyjaśnia Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.






