REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy » Rolnictwo

Rolnictwo

Polska krytykuje reformę rolną

Beata Drewnowska 09-01-2012, ostatnia aktualizacja 09-01-2012 15:53
autor: Bosiacki Roman
źródło: Fotorzepa

Zmiany Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku nie zwiększą konkurencyjności Unii Europejskiej na światowym rynku. Nie skorzystają na nich także nasi gospodarze – uważają resort rolnictwa i organizacje rolnicze

Jeżeli założenia Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-2020 zaproponowane przez Komisję Europejską staną się faktem, dopłaty dla polskich rolników nadal będą nie tylko dużo niższe niż w takich krajach, jak Holandia, Niemcy czy Francja. Nie uda się im nawet zrównać w najbliższych latach ze przeciętną unijną. W 2014 r. średnio na jeden hektar użytków rolnych w Polsce dopłaty bezpośrednie wyniosą w Polsce 215 euro. Do 2017 r. zwiększą się do 221 euro. W tym czasie przeciętny poziom dopłat w UE wyniesie 263 euro na ha.

Polska w niewielkim stopniu skorzysta bowiem na propozycji obniżenia o jedną trzecią różnicy pomiędzy obecnym poziomem dopłat a 90 proc. średniej unijnej. Takie rozwiązanie jest gestem wobec krajów, które dostają najniższe dopłaty, m.in. państw bałtyckich. Po wprowadzeniu zmian proponowanych przez Brukselę będą one i tak nadal otrzymywać najniższe dopłaty w UE.

- Problemem jest nie tylko różnica w wysokości dopłat pomiędzy starymi i nowymi państwami UE, ale także fakt, że założenia reformy Wspólnej Polityki Rolnej nie zmieniają niesprawiedliwego sposobu ich naliczania, faworyzującego państwa tzw. starej Unii. Jeżeli niemiecki rolnik ma otrzymywać wyższe dopłaty niż polski gospodarz, to niech wynika to ze sprawiedliwych kryteriów – mówił Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Radu Izb Rolniczych podczas poniedziałkowej konferencji  poświęconej przyszłości WPR.

- Dopłaty bezpośrednie są ważne, ale nie najważniejsze w debacie o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej. Ważne jest, aby odpowiadała ona na wyzwania na 2020 czy 2050 rok, a nie  była tylko sposobem na finansowanie gotowości do produkcji przez rolników – uważa Marek Sawicki, minister rolnictwa. – WPR to nie tylko narzędzie do redystrybucji unijnego budżetu, ale także sposób modernizowania rolnictwa, aby stawało się coraz bardziej konkurencyjnie na świecie. Jeżeli reforma nie pójdzie w tym kierunku, to Unia stanie się peryferyjnym producentem żywności – dodaje Sawicki.

Polsce nie podoba się nie tylko system obliczania dopłat bezpośrednich. Niezrozumiałe jest dla nas także m.in. wprowadzenie kryterium tzw. zazielenienia gruntów. Komisja Europejska proponuje, aby 30 proc. koperty krajowej, czyli pieniędzy przeznaczonych na rolników w danym państwie, wydać na ten cel. Marek Sawicki zwraca uwagę, że Unia chce podnieść poprzeczkę rolnikom nie sprawdziwszy uprzednio, czy skutki przyniosły ich dotychczasowe działania związane z ochroną środowiska. Polsce nie podoba się także, że te same zadania stawiana rolnikom we wszystkich krajach UE, byłby finansowe na różnym poziomie. – Te 30 proc. należy liczyć od łącznej kwoty wyłączonej z WPR na ten cel, po to, aby rolnicy w poszczególnych krajach byli finansowani w taki sam sposób – uważa Sawicki.

Propozycja Unii dotycząca zazielenienia zwiększy także biurokratyzację WPR. Podobnie może być z zapisem dotyczącym tego, aby dopłaty mogli dostawać tylko aktywni rolnicy. Wstępnie Unia określa ich jako tych, dla których płatności bezpośrednie stanowią w ciągu roku co najmniej 5 proc. łącznej sumy przychodów z działalności pozarolniczej. Definicja ta nie dotyczy rolników, którzy dostają mniej niż 5 tys. euro rocznie. W Polsce jest to, jak policzył resort rolnictwa, ponad 90 proc. beneficjentów dopłat.

Oficjalne stanowisko Polski i jej propozycji dotyczące przyszłości WPR mają być gotowe w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Przeczytaj więcej o:  Komisja Europejska, bruksela, gospodarze, reforma, rolnicy, unia europejska, wpr

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3,3 mln euro na badania dot. śmiertelności pszczół

Komisja Europejska przeznaczyła prawie 3,3 mln euro na badania dotyczące przyczyn śmiertelności pszczół miodnych. Projekty zostaną przeprowadzone w 17 państwach Unii Europejskiej w okresie od 1 kwietnia 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. >>