REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Media i Internet

Media i Internet

Bój o przyszłość komputerów

Tomasz Boguszewicz 03-09-2008, ostatnia aktualizacja 03-09-2008 04:14

Google kontra Microsoft. Zamiast instalować program na twardym dysku, korzystaj z niego przez Internet – zachęca firma

Udostępniona wczoraj do pobrania przeglądarka internetowa Google Chrome może wstrząsnąć rynkiem. Według deklaracji darmowy program ma być nie tylko bramą do sieci, ale także do systemu darmowych aplikacji dostarczanych przez tę firmę. Chodzi o kompletny pakiet darmowego oprogramowania biurowego dostępnego bezpłatnie przez Internet. Zawiera on m.in. edytor tekstu, pocztę, arkusze kalkulacyjne, kalendarz i wiele innych.

To sztandarowy przykład tzw. cloud computing, czyli trendu polegającego na przenoszeniu programów i danych z prywatnych czy firmowych komputerów do sieci. Dzięki temu dostęp do aplikacji lub dokumentów można uzyskać z każdego miejsca i komputera na świecie.

Oficjalnie przedstawiciele Google twierdzą, że Chrome nie ma być bezpośrednią konkurencją dla innych tego typu programów. Zależy im raczej na stymulowaniu innowacji. Chodzi im o mało widoczną, ale bardzo ważną technologiczną nowinkę zawartą w przeglądarce Google – tzw. silnik JavaScript. Pozwoli on na uruchamianie w przeglądarce złożonych programów z taką liczbą funkcji jak aplikacje tradycyjnie instalowane z płyty CD czy DVD. Dziś programy dostępne w sieci nie są tak zaawansowane jak ich tradycyjne odpowiedniki. Przykładem może być Adobe Photoshop do obróbki zdjęć. W marcu udostępniono jego wersję online, która z powodu ograniczeń technicznych oferowała tylko kilka podstawowych funkcji. Google zapowiada, że teraz uruchomienie w przeglądarce aplikacji o stopniu skomplikowania Photoshopa „nie powinno być problemem”.

To nie koniec. Według niektórych analityków, np. Henry’ego Blodgeta z branżowego serwisu Sillicon Alley Insider, premiera Google Chrome to tylko wstęp do detronizacji systemu operacyjnego Microsoft Windows zainstalowanego na 91,1 proc. komputerów na świecie (dane z maja). – Google Chrome wkrótce będzie mogła działać bez systemu Windows. Przeglądarka zapewni dostęp do programów i pakietu biurowego online. Wszystko za darmo. Kto będzie potrzebował płatnego Windows i Microsoft Office? – pyta Henry Blodget.

Google przyznaje, że nowa przeglądarka, która ma działać stabilniej od odpowiedników konkurencji, powinna zachęcić firmy do korzystania z pakietu aplikacji online. Oprogramowanie dla biznesu to rynek zdominowany przez Microsoft. Jednak pojawiły się na nim pierwsze wyjątki. Na darmowy pakiet Google’a zdecydowały się już takie koncerny jak Procter & Gamble i L’Oreal.

Oczywiście strategia Google’a nie zakłada działalności charytatywnej. W każdej sieciowej aplikacji firmy, a także obok wyników wyszukiwania wyświetlane są reklamy dostosowane do przeglądanej zawartości. Generują one ok. 90 proc. przychodów Google’a. Są także najsłabszym punktem strategii giganta, bo dla ich trafnego wyświetlenia potrzebne jest zebranie informacji o internautach.

– Jeśli pojawią się wątpliwości na temat bezpieczeństwa zebranych przez Google’a danych, strategia firmy może okazać się porażką. Na razie projekt wygląda bardzo obiecująco – powiedziała Magda Borowik, analityk firmy IDC Polska.

Opinia: Sam Schillace, szef działu aplikacji w Google

Przeglądarka internetowa jest głównym elementem komputera, ważniejszym niż system operacyjny. Korzystamy z niej przez większość czasu spędzanego przy maszynie w pracy czy w domu. Google Chrome ma jeszcze bardziej ułatwić korzystanie z aplikacji online. Stabilność programu ma przyciągnąć do nich jeszcze więcej firm. Już teraz z Google Apps korzysta ich około pół miliona.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

t.boguszewicz@rp.pl

Przeczytaj więcej o:  Microsoft, google

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Co poszło nie tak w ofercie Facebooka

Główny doradca przy ofercie bank Morgan Stanley zapewniał, że popyt na akcje spółki jest olbrzymi >>