Media i Internet
Najbardziej bulwersują reklamy na billboardach i w Internecie
Jesteśmy coraz bardziej krytyczni względem reklam. W ubiegłym roku do Rady Reklamy wpłynęło na nie aż 627 skarg. To o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej
Reklamy są też na celowniku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd ogłosił wczoraj nałożenie kar za kampanie reklamowe sieci sklepów Vobis, operatora sieci komórkowej Era (Polska Telefonia Cyfrowa) i sieci kablowej Aster. Prezes UOKiK uznała, że wprowadzały one klientów w błąd, i nałożyła w sumie ponad 9 mln zł kary. Największą na Erę – 8,7 mln zł.
W przypadku skarg do Rady Reklamy to nie wprowadzanie w błąd, ale elementy obyczajowe były najistotniejsze. Najwięcej skarg wpłynęło na reklamy, które przedstawiały kobiety w sposób mogący naruszać ich godność albo w sposób powielający negatywne stereotypy. Takie zarzuty były powodem aż 273 skarg – podliczył Związek Stowarzyszeń Rada Reklamy.
Najwięcej krytycznych uwag (aż 155) wpłynęło w związku z kampanię promującą wydanie magazynu „Playboy” z fotografią aktorki-celebrytki Anny Muchy na okładce. Skarżący uznali, że rozklejana na billboardach reklama tego wydania jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, bo promuje erotykę w przestrzeni publicznej, co może demoralizować dzieci i młodzież. Komisja Etyki Reklamy działająca przy Radzie Reklamy nie zgodziła się z tymi zarzutami i uznała, że reklama nie narusza norm reklamowego kodeksu.
Mocno oprotestowaną kampanią była też akcja reklamowa jednego z wydań tygodnika „Wprost” – umieszczona na wiatach przystankowych reklama tego pisma przedstawiała nagą kobietę oplecioną monstrualnej wielkości plemnikiem.
Także kampanii napoju energetycznego Ozone zarzucano, że uprzedmiotawia kobietę, prezentując ją wyłącznie jako obiekt seksualny.
W związku z protestami w sprawie reklam „Playboya” i „Wprost” wydawnictwa prasowe awansowały do grona najbardziej kontrowersyjnych reklamodawców 2009 roku. W sumie aż 287 skarg dotyczyło reklam wydawnictw. Na drugim miejscu – 234 skargi – znalazły się kampanie produktów z kategorii żywność i napoje, a następnie – serwisów internetowych (tu sporo skarg wpłynęło zwłaszcza na reklamę serwisu aukcyjnego Allegro, w której wykorzystywana była kolęda „Wśród nocnej ciszy”).
Najczęściej bulwersuje ludzi reklama zewnętrzna, czyli np. uliczne billboardy i plakaty na przystankach (na takie reklamy wpłynęło 446 skarg), internetowa (105 skarg) i telewizyjna (54 skargi).
Większość skarg, aż 317, komisja Rady Reklamy odrzuciła, nie zgadzając się ze stawianymi w nich zarzutami.






