|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Forum Ekonomiczne w Krynicy

Przeżyliśmy ekonomiczne tsunami

Karolina Baca 10-09-2009, ostatnia aktualizacja 10-09-2009 23:18
Redakcja poleca:

Rozmowa z Waldemarem Pawlakiem, wicepremierem i ministrem gospodarki

„Rz”: Wzrost PKB w drugim kwartale oznacza, że wychodzimy już z kryzysu?

Waldemar Pawlak: To oznacza, że nie ma recesji i daje nadzieję, że w tym roku i w przyszłym będzie wzrost gospodarczy. Bardzo ważne jest spojrzenie w kontekście współpracy regionalnej. W Krynicy rozmawialiśmy z wieloma partnerami. W czasach kryzysu ta współpraca może się lepiej rozwijać.

Skoro rząd zakłada wzrost gospodarczy na przyszły rok, to nie sprawdzą się prognozy ekonomistów, którzy mówią, że to właśnie wtedy najmocniej odczujemy skutki kryzysu?

Wiele będzie zależało od sytuacji na świecie. Przecież tu w Krynicy rok temu nikt nie przypuszczał, że zbliża się takie ekonomiczne tsunami. W pierwszej połowie ubiegłego roku drożały surowce energetyczne, skumulowały się procesy finansowe z gospodarczymi i pojawił się kryzys. Polska gospodarka ma duże zróżnicowanie wewnętrzne. Osłabienie złotego zadziałało jako pewien amortyzator i okazało się, że jako jedyni w Europie mamy wzrost gospodarczy.

A co z deficytem? 52 mld zł to gigantyczna dziura budżetowa.

Trzeba patrzeć na cały świat. Inne kraje kierowały gigantyczne środki, by ratować swoje firmy. W Polsce nie było to konieczne. I nie należy za bardzo dramatyzować, bo ten poziom deficytu nie zaskoczył analityków.

Słuszna więc była decyzja o nie podnoszeniu podatków?

Są różne pola zdobywania środków. Ważnym czynnikiem wzrostu był popyt konsumpcyjny, a to w prostej linii wiąże się z obniżeniem podatków i musimy to utrzymać. Zwłaszcza chcąc utrzymać płacę minimalną na poziomie 41-42 proc. średniej krajowej. Ważne jest, by ten popyt był podstawą do wzrostu gospodarczego w przyszłości.

Czy bierze pan pod uwagę pesymistyczny scenariusz rozmów gazowych?

Będą prowadzone negocjacje, ale też bierzemy pod uwagę możliwość braku porozumienia. Z naszych analiz wynika, że nie ma zagrożenia, by w Polsce zabrakło gazu. Zarówno Gaz-System jak i PGNiG są przygotowane na warianty awaryjne. Niemniej jednak z perspektywy czasu bardzo ważne będzie budowanie strategii, która chroniłaby gospodarstwa domowe przed kryzysem na rynku gazu.

Liczy pan na akceptację społeczną dla elektrowni atomowej? O ile sama siłownia nie budzi już takich emocji, to składowiska odpadów tak.

To odległy czas. Obecnie prowadzone są prace analityczne. Są różnego rodzaju możliwości m.in. składowiska podziemne. W tym zakresie potrzebne jest spojrzenie na najlepsze praktyki światowe. Zachęcałbym także do dyskusji, czy idziemy w kierunku starych sprawdzonych technologii, czy szukamy tych najnowszej generacji. Mam na myśli reaktory wysokotemperaturowe, które pozwalają na efektywne zgazowanie węgla, co w Polsce wydaje się naprawdę godne uwagi.

Dużo ostatnio mówiło się o tym, że to resort skarbu może przejąć od gospodarki nadzór nad górnictwem. Sam resort skarbu przyznał, że takie rozmowy są prowadzone.

Nie ma takich planów na tym etapie. Skarb państwa prywatyzuje Bogdankę. A co do dalszych projektów, to konieczna byłaby zmiana strategii dla górnictwa i konsultacje społeczne.

Ale strategia górnicza wciąż jest zmieniana.

Ostatnio została zmieniona w sprawie Bogdanki. Jest zgoda na pełną sprzedaż Bogdanki, ale jeśli chodzi o inne kopalnie skarb państwa wciąż będzie miał w nich pakiet kontrolny.

Która śląska spółka węglowa pierwsza trafi na giełdę?

Prywatyzacja musi być dobrze przygotowana. Teraz jest próba sprywatyzowania przez spółkę pracowniczą kopalni Silesia. Takie wysiłki też warto podejmować. Jednak ważna jest również kwestia inwestycji. Kompania Węglowa wciąż czeka na zaległe dokapitalizowanie w wysokości 416 mln zł. Pojawia się też kolejny raz problem inwestycji początkowych w nowe złoża, które do 30 proc. mogą być dofinanowywane z budżetu. Będzie to przedmiot dyskusji w ramach prac nad budżetem. Uważam, że takie możliwości są, bo skoro rząd znalazł 580 mln zł na odprawy dla stoczniowców, to warto znaleźć pieniądze na ważne inwestycje, by nie było problemów w sektorze górniczym.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  wzrost

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość