Gospodarki w kryzysie
Rośnie koszt obsługi długu Hiszpanii
Kraj typowany jako kolejny zagrożony niewypłacalnością sprzedał obligacje pięcioletnie za 0,72 pkt proc. więcej niż dwa miesiące temu
Sprzedane na wczorajszej akcji pięcioletnie papiery wycenione zostały na 3,532 proc. Uspokajające okazały się jedynie dane o zgłoszonym popycie – sięgnął ponad 5,5 mld euro, ponad dwa razy więcej niż wartość sprzedanych papierów (2,35 mld euro).
- Koszty obsługi zadłużenia wzrosły, ale Hiszpania mogła uplasować więcej papierów, jeżeli byłoby to konieczne – komentuje Marc Oswald, strateg Monument Securities.
Inni analitycy zastanawiają się jednak, czy banki, które zgłosiły popyt na hiszpańskie papiery i mają dostęp do rynku pierwotnego, znajdą na nich chętnych już na rynku wtórnym. Niepewność obrazuje fakt, że różnica w wycenie hiszpańskich i niemieckich obligacji jest największa od powstania strefy euro w 1999 roku. W tym momencie to właśnie niemieckie obligacje zyskują na kryzysie – inwestorzy traktują je bowiem jako najpewniejsze w porównaniu z innymi papierami regionu.
Testem dla innego zagrożonego kraju – Portugalii – będzie z kolei najbliższa środa. Na ten dzień rząd w Lizbonie zapowiedział uplasowanie obligacji za 0,3 – 1 mld euro.
Pod wpływem kryzysu swoje plany zmieniają już Czechy. Minister finansów Eduard Janota poinformował, że rząd wstrzyma się z planowaną emisję euroobligacji z uwagi na "zmienność rynku".
Grecja z kolei ma swój sądny dzień 19 maja – wtedy bowiem zapadają papiery wyemitowane przez rząd w Atenach o wartości 8,5 mld euro. Tyle też środków musi Grecja zgromadzić na ich wykup.






