REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Gospodarki w kryzysie

Drugi pakiet dla Grecji: obawy i nadzieje

d.w., bbc, Bloomberg 21-02-2012, ostatnia aktualizacja 21-02-2012 08:56

Grecja otrzyma kolejną pomoc od Unii Europejskiej i międzynarodowych organizacji finansowych. W nocy z poniedziałku na wtorek ministrowie strefy euro zatwierdzili drugi pakiet pomocowy, tym razem o wartości 130 mld euro

Na środę zostało zaplanowane głosowanie w greckim parlamencie, które ma zatwierdzić przyjęcie porozumienia. — W ten sposób Grecja ma zapewnione członkostwo w strefie euro - powiedział  podczas konferencji prasowej zorganizowanej po osiągnięciu porozumienia, przewodniczący  eurogrupy, premier Luksemburga Jean-Claude Juncker. Nie szczędził  jednocześnie słów uznania dla samych Greków, którzy jego zdaniem podjęli ogromny wysiłek, aby porozumienie mogło dojść do skutku. I dodał : — Do tego jednak, by gospodarka wróciła do dobrej kondycji niezbędny jest dalszy  wysiłek całego społeczeństwa. Zaś w komunikacie wydanym po zakończeniu spotkania ministrów finansów „15" podkreślono natomiast, że powodzenie  nowego programu dla Grecji zależy od tego, czy zostanie ono wprowadzone w życie. Oraz, że plan ten będzie stał na straży stabilności finansowej tak Grecji, jak i strefy euro.

Co zmieni pakiet

Oznacza to,że  strefa euro wyda  łącznie 386 miliardów euro na ratowanie  wspólnej waluty i  powstrzymanie rozlania się kryzysu finansowego. Wcześniej pomoc oprócz wartego 110 mld euro  pakietu greckiego z maja 2010 pomoc otrzymały  Portugalia i Irlandia.

Jednocześnie otwarta została droga do podpisania porozumienia z  wierzycielami prywatnymi, którzy mają zredukować grecki dług przynajmniej o połowę. Najprawdopodobniej będzie to 53,5 proc wartości obligacji. Kiedy jednak wartość długu zostanie skorygowana o różnice kursowe może się okazać, że niektórzy z wierzycieli prywatnych stracili nawet po 70 proc. pierwotnej wartości obligacji.

W ten sposób,jak wyliczył Międzynarodowy Fundusz Walutowy w roku 2020 grecki dług publiczny wyniesie 120,5 proc PKB i będzie możliwy do obsłużenia przez ten kraj, który w tym czasie powinien już osiągnąć solidny wzrost gospodarczy. Przy tym nie jest wykluczone, czy  banki prywatne, które kupowały greckie obligacje nie będą musiały zaakceptować  większych cięć, niż 50 proc. długu.

Budżet pod kontrolą

Te pieniądze jednak nie są podarowane. Po pierwsze posłużą Grekom do obsłużenia długu i spłat wyznaczonych na  20 marca. Bez tego Grecja musiałaby ogłosić upadłość, co fatalnie odbiłoby się nie tylko na strefie euro, ale mogłoby  spowodować recesję w  globalnej gospodarce. Po drugie, co jest dla rządu w Atenach bardzo upokarzające budżet tego kraju znajdzie się pod ścisłą kontrolą tzw trojki - Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Kredytodawcy chcą mieć pewność, że nie dojdzie tu  to żadnych „poślizgów" w wydawaniu publicznych pieniędzy.

Informacje o porozumieniu w sprawie pomocy finansowej dla Greków korzystnie wpłynęło na rynki. Umocniło się euro,podrożały surowce, zwłaszcza metale przemysłowe i akcje.

Przed osiągnięciem porozumienia sytuacja była bardzo trudna. Nie chodzi tutaj tylko o napięcia w samej Grecji, gdzie codziennie odbywają się protesty przeciwko  wprowadzaniu  coraz to nowych programów oszczędnościowych,ale i postawie m.in. Finlandii i Słowacji ,które nie były skłonne brać udział w ratowaniu Greków. Tymczasem grecki dług sięgnął już 160 proc. PKB i jego obsługa na dotychczasowych warunkach nie była możliwa.

Ostateczne negocjacje trwały 13,5 godziny.—W pewnym momencie wszyscy zrozumieli,że przyszła naprawdę chwila prawdy i nie ma innego wyjścia, jak przyjąć pakiet - mówił nad ranem minister finansów Belgii,Steven Vanackere. Kiedy tylko informacje przedostały się na rynki w Azji  wspólna waluta  podrożała do 1,3236  dolara za euro.

Grecy podzieleni

Jednocześnie ministrowie finansów zdecydowali o zwiększeniu unijnego funduszu ratunkowego z planowanych 500 do 750 mld euro, a przewodniczący eurogrupy Jean-Claude Juncker,  który przewodniczył   nocnym  rozmowom ministrów zapowiedział,że podczas szczytu UE zaplanowanego na 1-2 marca wysłany zostanie silny sygnał o stworzeniu wiarygodnej „zapory ogniowej". Podwyższeniu kwoty funduszu ratunkowego przeciwni byli Niemcy.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  gospodarka, grecja, pomoc

ekonomia24
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Każdy ma mieć plan

Każde państwo strefy euro ma przygotować własny plan awaryjny na wypadek secesji Grecji >>