REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Zatrudnienie

Pracodawcy zwalniają niechętnie

Aleksandra Fandrejewska 12-11-2009, ostatnia aktualizacja 12-11-2009 20:38
Zakłady Cegielskiego, Poznań
autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa
Zakłady Cegielskiego, Poznań

Bezrobocie nie będzie rosło tak szybko, jak przewidywano jeszcze kilka miesięcy temu. Firmy znalazły metody na cięcie kosztów bez zwalniania pracowników. Najgorzej mają młodzi bez doświadczenia

Nie tylko ministerstwo pracy, ale też ekonomiści specjalizujący się w problematyce rynku pracy uważają, że wzrost liczby bezrobotnych będzie łagodniejszy niż do tej pory zakładano.

Z ankiety, jaką przeprowadziliśmy wśród 11 ekonomistów, wynika, że większość na koniec tego roku szacuje bezrobocie rejestrowane na 12 proc. Jeśli tak by się stało, to na koniec grudnia w urzędach pracy zarejestrowanych byłoby ok. 1,85 – 1,9 mln osób. Wcześniej szacowano, że będzie to nawet 2,1 mln, a stopa bezrobocia dojdzie do 14 proc.

– Rynek pracy okazał się bardziej elastyczny, niż to przewidywaliśmy – przyznaje Mateusz Walewski, ekspert, zajmujący się rynkiem pracy w Fundacji CASE. Właśnie skorygował swoje prognozy dotyczące bezrobocia. Jeszcze latem szacował, że do końca roku w rejestrach urzędów pracy może być ok. 2 mln osób, teraz uważa, że będzie to znacznie mniej. To, że bezrobocie w październiku wzrosło jedynie o 0,1 pkt proc. i stopa bezrobocia wynosi 11 proc. (według wstępnych danych resortu pracy), jest jego zdaniem dobrą prognozą dla kolejnych miesięcy.

– Do końca roku bezrobocie nie powinno urosnąć więcej niż o 1 – 1,5 pkt proc., czyli nie powinno przekroczyć 12,5 proc. – tłumaczy.

Ekonomista zwraca uwagę na to, że przedsiębiorcy zamiast masowo zwalniać pracowników, stosowali inne praktyki: obniżano liczbę godzin pracy oraz szybko zmniejszyli wzrost wynagrodzeń. – W firmach zatrudniających ponad dziesięciu pracowników od czterech miesięcy płace rosną właściwie o tyle, o ile wzrasta inflacja, a w mniejszych wynagrodzenia są prawdopodobnie zamrożone. Takie szybkie dostosowanie się firm do pogarszającej się kondycji przedsiębiorstw spowodowało, że bezrobocie rośnie wolniej – dodaje Mateusz Walewski.

Podobnie uważa Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. – Ekonomiści założyli na początku roku, że firmy będą zachowywały się tak jak przy poprzednim kryzysie z przełomu dekady. To znaczy, że będą głównie cięły zatrudnienie.

Tymczasem przedsiębiorcy co prawda pamiętają, jak wyglądało powolne wychodzenie z dołka w latach 2002 – 2004, ale też znają wysoką cenę poszukiwania i szkolenia pracownika, gdy gospodarka prężnie się rozwija, a na rynku brakuje wykwalifikowanego personelu – tłumaczy Adam Ambrozik. Według niego właśnie sytuacja na rynku pracy w latach 2006 – 2007, gdzie jedną z największych barier rozwoju był brak wykwalifikowanych pracowników, jest tym, co powstrzymuje teraz firmy przed zwolnieniami i co powoduje, że szukają innych rozwiązań.

Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, ma nadzieję, że bezrobocie do końca roku nie przekroczy 12, 5 proc. – Przedsiębiorcy, szczególnie duzi, zrozumieli, jak ważnym zasobem jest kapitał społeczny, czyli pracownicy – uważa.

Jednak według niej w czasach dobrej koniunktury firmy zatrudniały nieco na zapas i kryzys dopadł je w sytuacji przerostów zatrudnienia: – Stąd liczne zwolnienia w pierwszych miesiącach roku to nie było ślepe cięcie zatrudnienia, tylko dostosowanie potencjału załogi potrzebnego na czas wychodzenia z kryzysu.

Mateusz Walewski przyznaje, że przedsiębiorstwa stosowały też różne inne metody. Zwraca uwagę na lawinowy wzrost liczby zwolnień lekarskich. Część z nich pracownicy mogli brać w porozumieniu z pracodawcami. – To też jest sposób na cięcia kosztów bez redukcji personelu. Niektóre stanowiska pracy przerzucono też do szarej strefy. Stąd coraz większa różnica pomiędzy bezrobociem obliczanym przez Eurostat (8,2 proc.) a rejestrowanym – 11 proc. – dodaje ekonomista.

– To, o ile wzrośnie bezrobocie jesienią, zależy od kondycji branży budowlanej i od pogody zimą – dodaje Piotr Jaworski, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej – budownictwo jest najbardziej wrażliwą branżą na czynniki sezonowe. Jeśli więc pogoda pozwoli i będzie odpowiednio dużo zamówień na budownictwo infrastrukturalne, mamy szansę nie przekroczyć do końca roku 12,5 proc.

Jednak prof. Urszula Sztanderska obawia się, że jeśli w krajach UE dalej będzie trwała dekoniunktura, to bezrobocie sezonowo wzrośnie, bo do kraju na zimę wrócą osoby, które tracą pracę sezonową za granicą.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  rynek

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

24 maja 2012, czwartek

24 maja 2012, czwartek





RPP – publikacja opisu dyskusji z majowego posiedzenia.
Niemcy – korekta danych o PKB w I kwartale.
Wielka Brytania – korekta danych o PKB w I kwartale, sprzedaż detaliczna w kwietniu.
USA – zamówienia na dobra trwałe w kwietniu.
Firmy: Żywiec – wypłata pozostałej części dywidendy w wysokości 24 zł na papier; Kino Polska – ostatnie notowanie akcji z prawem do 1 zł dywidendy na papier; wypłata 13 czerwca.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Spada bezrobocie w Niemczech

Stopa bezrobocia w Niemczech w styczniu 2012 r., po uwzględnieniu czynników sezonowych, spadła 6,7 proc. wobec 6,8 proc. >>