Lokaty i inwestycje
Jak tanio dzwonić do rodziny z zagranicznych wakacji
Komunikator internetowy, karta z kodem dostępowym kupiona u globalnego dostawcy, publiczna budka telefoniczna, własna komórka. W takiej kolejności powinniśmy ustawić różne sposoby komunikowania się z bliskimi podczas urlopu pod palmami, jeśli chcemy, by było tanio. Ale gdy ma być przede wszystkim wygodnie, kolejność będzie odwrotna
Bez komórki na zagraniczny urlop rzadko kto się wybiera. Nawet jeśli jest to urlop w egzotycznym kraju, gdzie koszt połączeń będzie najwyższy. Nie da się zaprzeczyć, że z telefonem komórkowym czujemy się bezpieczniej. Powinniśmy jednak używać go z umiarem.
Jeśli komórka ma działać, to przed wyjazdem trzeba sprawdzić na infolinii operatora, czy została włączona usługa roamingowa. Osoby, które aktywowały telefon w ciągu ostatnich trzech – czterech lat, powinny mieć uruchomiony roaming.
Zobacz, ile kosztują połączenia z zagranicy u polskich operatorów komórkowych
Użytkownicy telefonów na kartę lub ofert typu miks muszą zabrać ze sobą chociaż jedną kartę doładowującą. W przeciwnym razie, jeżeli środki się wyczerpią, trzeba będzie poprosić kogoś w kraju o zasilenie konta. Alternatywą jest doładowanie przez Internet.
Karta międzynarodowego operatora
W bardziej egzotycznych rejonach świata albo podczas podróży przez kilka krajów może się przydać karta jednego z międzynarodowych operatorów roamingowych. Niełatwo je nabyć. Korzystanie z nich też nie jest proste. Ale dzięki nim dzwonimy za granicą trzy – cztery razy taniej niż przez własną sieć komórkową.
Międzynarodowe karty można zamówić przez internetowe serwisy operatorów, np. OneRoam, travelSIM. Sporadycznie da się je kupić w polskich serwisach aukcyjnych. Robienie tego przed wycieczką do Hiszpanii nie ma sensu, ale takimi kartami warto się zainteresować przed miesięczną włóczęgą po Laosie, Kambodży, Wietnamie albo po krajach afrykańskich.
Nawet w najbardziej egzotycznych regionach cena minuty połączenia nie powinna być wyższa niż 2,5 zł. Trzeba pamiętać, że kartę można umieścić tylko w telefonie bez simlocka, niezablokowanym do pracy tylko w jednej sieci komórkowej.
Nietypowy standard, inne gniazdka
W większości krajów na świecie nasza komórka będzie działać równie dobrze jak w Polsce. Są jednak i takie, np. Stany Zjednoczone, Meksyk, Argentyna, Brazylia, gdzie albo w ogóle nie będzie działać, albo tylko w niektórych rejonach.
W Stanach Zjednoczonych potrzebny będzie telefon obsługujący standard GSM/PCS 1900, czyli tzw. telefon trójzakresowy. Taką funkcję ma większość aparatów sprzedawanych dzisiaj w Polsce. Gorzej, jeżeli trafimy w zasięg sieci IDEN. Na przykład w Meksyku jest tylko dwóch operatorów i jeden z nich (Nextel) korzysta właśnie z systemu IDEN. Z takimi samymi niespodziankami trzeba się liczyć w Korei albo w Japonii.
Problemy mogą sprawiać nie tylko sieci telefoniczne, ale i odmienny od polskiego osprzęt elektryczny. Inne niż w Polsce gniazdka są (lub się zdarzają) na Cyprze, Dominikanie, Kubie, Malcie, w Meksyku, Szwajcarii, Irlandii. Potrzebne są więc specjalne adaptery, poprzez które będzie można podłączyć przywiezione z Polski urządzenia elektryczne. Można się w nie zaopatrzyć w większości miejscowości turystycznych.
Najtaniej na ulicy
Jeżeli chcemy dzwonić z zagranicy do Polski, to publiczne budki telefoniczne zwykle będą tańsze niż nasze telefony komórkowe. Na ogół publiczne aparaty działają na karty (czasem również na monety), które można kupić w detalicznych sieciach sprzedaży. W miejscowościach turystycznych nie powinno być z tym kłopotu.
Zamiast korzystać z usług lokalnego operatora, do którego należy aparat w budce lub hotelu, lepiej dzwonić przez inne sieci telekomunikacyjne. Trzeba wtedy kupić kartę telefoniczną, na której jest podany numer dostępowy oraz pula środków do wykorzystania. Należy wybrać ten numer i postępować zgodnie z automatyczną instrukcją (kupując kartę, sprawdźmy, w jakim języku będą instrukcje).
Stawki za połączenia mogą być różne, ale prawie zawsze są niższe niż w naszych telefonach komórkowych i w sieci zwykłego lokalnego operatora. Można jeszcze przed wyjazdem kupić przez Internet kod dostępowy u któregoś z wielkich globalnych dostawców, jak AT&T, MCI, Net2Phone czy NergyTelecom. Takich firm jest mnóstwo.






