|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Obligacje

Na obligacjach firm także można zarobić

k.k., Katarzyna Ostrowska 07-02-2012, ostatnia aktualizacja 07-02-2012 03:48
autor: Szymon Łaszewski
źródło: Fotorzepa
Dynamiczny rozwój rynku obligacji spółek
źródło: Rzeczpospolita
Dynamiczny rozwój rynku obligacji spółek

Papiery emitowane przez przedsiębiorstwa czy samorządy można kupić zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych

Ka­ta­rzy­na Ostrow­ska

In­we­sto­rzy zy­ska­li w ostat­nim cza­sie ko­lej­ny in­stru­ment do zdy­wer­sy­fi­ko­wa­nia swo­je­go port­fe­la in­we­sty­cji. Są to pa­pie­ry po­za­skar­bo­we, któ­re da­ją wyższy zysk niż ob­li­ga­cja skar­bo­wa czy na­wet lo­ka­ta.

Ich opro­cen­to­wa­nie opar­te jest zwy­kle o staw­kę WI­BOR plus pre­mia (marża). Wy­so­kość owej pre­mii za­le­ży w du­żej mie­rze od emi­ten­ta, wiel­ko­ści emi­sji czy też okre­su, na ja­ki pa­pier jest emi­to­wa­ny.

Ge­ne­ral­nie niższe marże uzy­sku­je się, ku­pu­jąc ob­li­ga­cje emi­to­wa­ne przez sa­mo­rzą­dy, bo są one naj­bar­dziej zbli­żo­ne do ob­li­ga­cji skar­bo­wych. Nie­co mniej – ale wię­cej niż na pa­pie­rach sa­mo­rzą­do­wych – za­ro­bi się, in­we­stu­jąc w pa­pie­ry du­żych, zna­nych spół­ek, zwłasz­cza gieł­do­wych. Wyższe marże mu­szą za­pła­cić in­we­sto­rom spół­ki mniej­sze, mniej zna­ne, i te, któ­re nie są no­to­wa­ne na gieł­dzie.

Zda­rza się, że opro­cen­to­wa­nie rocz­ne pa­pie­rów nie­skar­bo­wych wy­no­si na­wet kil­ka­na­ście pro­cent. Zwy­kle można zna­leźć ob­li­ga­cje, w któ­rych marża po­nad WI­BOR (sześciomie­sięcz­ny to ok. 5 proc.) wy­no­si od 2 do 6 proc. w za­leżno­ści od za­pa­dal­no­ści pa­pie­ru.

– Czas na in­we­sty­cje w ta­kie pa­pie­ry jest do­bry. Marże ofe­ro­wa­ne przez przed­się­bior­stwa od­zwier­cie­dla­ją ry­zy­ko zwią­za­ne z in­we­sty­cją w te­go ty­pu pa­pie­ry, a jesz­cze kil­ka lat te­mu tak nie by­ło. Do te­go ry­nek pa­pie­rów nie­skar­bo­wych bar­dzo szyb­ko ro­śnie w ostat­nim cza­sie – oce­nia Grze­gorz La­ta­ła, dy­rek­tor in­we­sty­cyj­ny ds. ryn­ku pa­pie­rów dłużnych w Avi­va In­ve­stors. – Je­śli sy­tu­acja w tym ro­ku nie po­gor­szy się bar­dzo istot­nie, to wciąż bę­dzie to atrak­cyj­ny in­stru­ment – do­da­je.

Od pew­ne­go cza­su co­raz wię­cej emi­sji kie­ro­wa­nych jest do in­we­sto­rów in­dy­wi­du­al­nych. To za­słu­ga m.in. do­mów ma­kler­skich, któ­re za­ję­ły się or­ga­ni­zo­wa­niem emi­sji ta­kich ob­li­ga­cji i w prze­ci­wień­stwie do ban­ków nie za­trzy­mu­ją ich w bi­lan­sie. Po­mo­gło także po­wsta­nie ryn­ku ob­ro­tu ob­li­ga­cja­mi – Ca­ta­lyst.

Aby oso­ba in­dy­wi­du­al­na mo­gła ku­pić bez­po­śred­nio ob­li­ga­cje emi­to­wa­ne przez fir­mę czy mia­sto, mu­si mieć ra­chu­nek ma­kler­ski. Ku­pu­ją­cy mu­si jed­nak li­czyć się ze zwy­kle wy­so­ką war­to­ścią no­mi­nal­ną ob­li­ga­cji, a do te­go trans­ak­cje prze­pro­wa­dza­ne są na wie­lo­krot­ność ce­ny no­mi­nal­nej. Po­ja­wia się też jed­nak wię­cej emi­sji o ni­skiej war­to­ści no­mi­nal­nej – 100 zł.

– Sprze­da­je­my pa­pie­ry za­możnej klien­te­li pry­wat­nej i fir­mom. Śred­ni za­kup to oko­ło 100 tys. zł. Nie chce­my, aby ob­li­ga­cje tra­fia­ły do ty­po­we­go in­we­sto­ra de­ta­licz­ne­go, bo jest to pro­dukt obar­czo­ny jed­nak pew­nym ry­zy­kiem – mó­wi Mau­ry­cy Kühn, wi­ce­pre­zes No­ble Se­cu­ri­ties.

Je­śli oso­ba fi­zycz­na nie chce za­kła­dać ra­chun­ku po­wier­ni­cze­go, ma in­ny spo­sób na ku­pie­nie ob­li­ga­cji przed­się­bior­stwa. – Fun­du­sze in­we­sty­cyj­ne pa­pie­rów nie­skar­bo­wych miesz­czą się mię­dzy fun­du­sza­mi ob­li­ga­cji skar­bo­wych a fun­du­sza­mi zrów­no­wa­żo­ny­mi, je­śli cho­dzi o ry­zy­ko in­we­sty­cji – oce­nia Grze­gorz La­ta­ła.

Trze­ba jed­nak pa­mię­tać, że de­cy­du­jąc się na za­kup jed­no­stek uczest­nic­twa czy cer­ty­fi­ka­tów fun­du­szu in­we­sty­cyj­ne­go, nie ma­my wpły­wu na to, w ja­kie pa­pie­ry nie­skar­bo­we in­we­stu­je­my.

– Klien­ci in­dy­wi­du­al­ni są za­in­te­re­so­wa­ni nie tyl­ko bez­po­śred­nim ku­po­wa­niem pa­pie­rów kor­po­ra­cyj­nych, ale także po­przez fun­dusz in­we­sty­cyj­ny, któ­ry ofe­ru­je­my. Śred­nia war­tość in­we­sty­cji klien­ta wy­no­si 50 tys. zł i wię­cej – mó­wi Mar­cin Bil­le­wicz, pre­zes gru­py Co­per­ni­cus. W po­dob­nym to­nie wy­po­wia­da się Grze­gorz La­ta­ła, któ­ry za­zna­cza, że śred­nia wpła­ta klien­ta w fun­dusz in­we­stu­ją­cy w pa­pie­ry kor­po­ra­cyj­ne jest znacz­nie wyższa niż prze­cięt­na wpła­ta klien­tów w ogó­le do fun­du­szy in­we­sty­cyj­nych.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  banki, catalyst, dom maklerski, firmy, fundusz inwestycyjny, obligacje, rachunek powierniczy, samorządy

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość