|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Struktury

Limitowana strata plus potencjalny zysk

Piotr Ceregra 05-11-2009, ostatnia aktualizacja 05-11-2009 00:15

O atrakcyjności struktur decyduje gwarancja, że kapitał zostanie zachowany, oraz możliwy do osiągnięcia zysk. Najważniejsze jest jednak to, czy wymyślony przez emitenta scenariusz ma szansę się spełnić

Produkty strukturyzowane pozwalają zarabiać i na wzroście, i na spadku cen akcji czy walut. Każdy taki produkt jest powiązany z instrumentem bazowym, np. akcjami spółki, koszykiem akcji, indeksem czy walutą. W jego konstrukcję wpisany jest też pożądany scenariusz rozwoju sytuacji w danym segmencie rynku.

Jeśli cena zachowa się tak, jak zaplanowano, inwestor otrzyma premię. Jej maksymalna wysokość i szczegółowe zasady naliczania są określone przez emitenta. Zarobek może wynieść np. 1 proc. ulokowanego kapitału za każde 2 proc. wzrostu indeksu. Gdyby prognoza się nie sprawdziła, inwestor może liczyć tylko na wypłatę kwoty gwarantowanej. Bardzo często jest to równowartość zainwestowanej sumy.

Założony scenariusz może być bardzo skomplikowany. Może przewidywać np., że wartość wybranego instrumentu spadnie, ale nie więcej niż o założoną z góry wartość, albo że jego cena będzie się wahać w określonym przedziale, albo będzie zmieniać się szybciej niż inny, wskazany indeks czy koszyk akcji. Wszystko zależy od tego, jak to ustalą twórcy produktu.

Chroniona jest tylko wartość nominalna

Tak duża elastyczność to bardzo ważna zaleta produktów strukturyzowanych. Drugim ogromnym plusem jest utrzymywanie ryzyka pod kontrolą. Jeżeli założony z góry scenariusz się nie sprawdzi, straty inwestora są ograniczone. W Polsce najczęściej oferowane są produkty ze stuprocentową gwarancją kapitału, rzadziej takie, które chronią 90 proc. wpłaconych pieniędzy. Produkty z innym poziomem ochrony pojawiają się sporadycznie.

Gwarancja w wysokości 90 proc. często jest postrzegana zupełnie inaczej niż gwarancja 100-proc. Pierwszy produkt uchodzi za ryzykowny, drugi za bardzo bezpieczny. Ale nie jest tak do końca.

Trzeba pamiętać, że gwarancja dotyczy kwoty nominalnej, nieuwzględniającej inflacji, a tym bardziej zysków, jakie można niemal bez ryzyka osiągnąć, lokując te same pieniądze w banku lub w papiery dłużne. Załóżmy, że inwestor kupił za 1000 zł certyfikat produktu strukturyzowanego, który ma istnieć trzy lata. Jeśli inwestycja się nie powiedzie (indeks zachowa się inaczej niż w założonym scenariuszu), inwestor otrzyma z powrotem 1000 zł przy produkcie z całkowitą gwarancją lub 900 zł, gdy gwarancja została ustalona na poziomie 90 proc. Gdyby zaś wpłacił taką samą kwotę na trzyletnią lokatę z oprocentowaniem 5 proc. brutto w skali roku i z roczną kapitalizacją odsetek, po trzech latach odebrałby z banku nieco ponad 1126 zł (już po opodatkowaniu zysków). W tym ujęciu 100-proc. gwarancja produktu oznacza realną stratę na poziomie około 11 proc., gwarancja zaś 90-proc. to już strata 20 proc.

W zależności od poziomu gwarancji, okresu oszczędzania i rentowności lokaty bankowej, wyliczenia te będą wyglądały inaczej. Niezmienna pozostaje tylko zasada, że gwarancja, nawet stuprocentowa, dotyczy wyłącznie nominalnej wartości wpłaconej kwoty. W ujęciu realnym inwestor i tak poniesie straty.

Niższa gwarancja to wyższe potencjalne zyski

Aby zrozumieć, jak działa produkt strukturyzowany, trzeba się przyjrzeć, co dzieje się z wpłaconymi środkami. Otóż pieniądze inwestora są dzielone na trzy części. Pierwsza, największa, jest inwestowana w bezpieczne instrumenty, które mają wypracować gwarantowaną sumę. Za drugą, stosunkowo niedużą część, są kupowane instrumenty pochodne, które mogą, ale nie muszą, przynieść dodatkowy zysk nieobjęty gwarancją. Wreszcie trzecia część to zarobek emitenta.

Dokładny podział zwykle nie jest ujawniany, zachodzi jednak prosta zależność. Im niższą gwarancję zapewnia produkt, tym mniejszą sumę trzeba przeznaczyć na pierwszą, bezpieczną część inwestycji. To oznacza powiększenie drugiej, ryzykownej części i potencjalnie wyższy zysk z inwestycji.

Przykładem może być polisa inwestycyjna Mocna Piątka, która jeszcze do jutra jest dostępna w placówkach Expandera. Polisa jest sprzedawana w dwóch wariantach. Przy 100-proc. gwarancji kapitału maksymalny zysk może wynieść

24-proc. Jednak gdy inwestor zadowoli się gwarancją zachowania 80 proc. wpłaconej sumy, może w optymistycznym wariancie zarobić 60 proc. To właśnie efekt przeznaczenia większej części kapitału na zakup instrumentów pozwalających potencjalnie osiągnąć dodatkowy zysk.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

25 maja 2012, piątek

25 maja 2012, piątek





GUS – sprzedaż detaliczna i stopa bezrobocia w kwietniu
Niemcy – indeks nastrojów konsumenckich GfK na czerwiec
USA – indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan
Firmy: Sygnity – ostatni dzień przyjmowania zapisów na sprzedaż akcji po 21 zł w wezwaniu ogłoszonym przez Asseco Poland; Emperia – ostatnie notowanie akcji z prawem do 56,41 zł dywidendy na papier; wypłata 14 czerwca; Koelner – WZA ws. podziału zysku za 2011 r.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość