Struktury
Polacy zainwestowali w struktury prawie 9 mld zł
- Produkty strukturyzowane: potentaci z ograniczonym zyskiem
- Kiedy nie ma podatku od zysku ze struktury
- Produkty strukturyzowane: Nawet 20 proc. rocznie
- Prześwietlamy struktury: Globalne Spółki (Alior Bank)
- Produkty strukturyzowane: Koszyk trzech surowców rolnych
- Prześwietlamy struktury: Złoto Inwestorów (PKO Bank Polski)
W 2010 r. instytucje finansowe zaoferowały polskim klientom 462 produkty strukturyzowane, ale tylko połowa z nich, zakończona w tym okresie, przyniosła zysk – wynika z raportu Structus.pl
Z danych zebranych przez analityków portalu wynika, że w ubiegłym roku Polacy zainwestowali w struktury 8,7-8,8 mld zł. Dla porównania, w 2009 r. była to kwota rzędu 6,5-7 mld, a rok wcześniej – ok. 5 mld zł.
Rosnąca popularność struktur wynika po części z ich coraz większej dostępności. Na początku były one przygotowywane głównie dla klientów zamożnych. Obecnie, aby w nie zainwestować często wystarcza kilka tys. zł. - co druga struktura zaoferowana w 2010 r. dostępna była od kwoty niższej niż 5 tys. zł. Produktów z minimum inwestycyjnym powyżej 10 tys. było łącznie 65 (14,07 proc.), a od kwoty 100 tys. wzwyż – zaledwie 5 sztuk (1,08 proc.).
Są zyski, są też straty
Spośród 314 produktów strukturyzowanych, które zakończyły się w 2010 r., zysk przyniosły 152, stratę – 9, a 153 zakończyły się zwróceniem klientom zainwestowanego kapitału. Co najmniej 5 proc. zysku dało 87 produktów, 10 proc. i więcej zysku – 54, natomiast zarobek z 21 struktur wyniósł co najmniej 15 proc.
Zobacz, najaktywniejsze firmy na rynku produktów strukturyzowanych w Polsce w okresie I-XII 2010 r.
Najlepszą strukturą zakończoną w ubiegłym roku była Mocca z oferty New World Alternative Investments – pozwoliła ona zarobić inwestorom 39 proc. w ciągu dwóch i pół roku. Produkt, którego wynik zależał od koszyka towarów spożywczych (kawa, kakao i cukier), był zwolniony z podatku Belki. Z uwzględnieniem podatku, osiągnięty wynik odpowiada zatem wartości 48,15 proc.
W skali roku najlepszą strukturą okazał się fundusz Fortis L Fix Everest (Fortis Bank Polska) powiązany z notowaniami indeksu WIG20. Po 12 miesiącach klienci zarobili 18,66 proc., co odpowiada opodatkowanemu zyskowi w wysokości 23,04 proc.
Waluty wyprzedziły WIG20
W ubiegłym roku najpopularniejszą klasą aktywów, na których zbudowane były produkty strukturyzowane, okazały się kursy walutowe. Powiązanych z nimi było 137 struktur (prawie 30 proc. wszystkich produktów). W zdecydowanej większości (81 proc. struktur walutowych) był to kurs euro/złoty.
Na drugim miejscu wśród najpopularniejszych instrumentów bazowych znalazł się indeks WIG20, który pojawił się w 71 oferowanych strukturach (15,37 proc.). Przed rokiem to właśnie indeks 20 największych spółek giełdowych na warszawskim parkiecie był najczęściej wykorzystywanym instrumentem bazowym.
Trzecią pozycję zajęła surowcowa strategia Risk Stabilised Aquantum Pegasus EL. Opracowana przez Royal Bank of Scotland strategia opiera się na inwestycji w kontrakty terminowe na surowce. Jednocześnie zajmuje ona długą i krótką pozycję na określone kontrakty, co ma pozwalać jej zarabiać zarówno na wzrostach, jak i spadkach cen surowców.
Coraz mniej polis na życie i dożycie
W 2010 r., podobnie jak rok wcześniej, najczęściej wykorzystywaną przy konstruowaniu struktur formą prawną była polisa na życie i dożycie. Jej popularność spadła jednak w ciągu roku o 10 pkt proc., a w pierwszych miesiącach 2011 r. ten trend jeszcze się pogłębił. Przybywa za to polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) – ich odsetek na rynku wzrósł kilkakrotnie. W 2010 r. co dziesiąta zaoferowana struktura miała tę formę.
Jest to o tyle istotne z punktu widzenia klientów, że od wyboru danej formy zależy obowiązek zapłaty (lub nie) 19-proc. podatku od zysków kapitałowych. Zwolnione z niego są tylko zyski z polis na życie i dożycie. Dlaczego więc ubezpieczyciele nie przygotowują wszystkich struktur w formie zwolnionej z podatku? Jako główny powód analitycy Structus.pl wskazują na przyczyny księgowe: polisy z UFK wymagają mniejszego zabezpieczenia kapitałowego i stąd część ubezpieczycieli zwraca się właśnie ku nim.






