Ubezpieczenia komunikacyjne
Pomoc bardzo przydatna, ale nie bezwarunkowa
Kupujemy dodatkową polisę za kilkadziesiąt złotych rocznie albo dostajemy ją za darmo. I ruszamy w drogę z przeświadczeniem, że w każdej sytuacji towarzystwo nam pomoże. Gdybyśmy sprawdzili zakres ubezpieczenia, wiedzielibyśmy, że nie ma takiej gwarancji
Samochód pani Marii utknął w zaspie z dala od miasta. Pani Maria miała polisę assistance. Zadzwoniła więc do ubezpieczyciela z prośbą o pomoc. Okazało się jednak, że jej assistance działa tylko w razie wypadku.
Panu Jackowi zepsuł się samochód w czasie weekendowego wyjazdu. W ramach assistance towarzystwo pomogło mu odholować auto do warsztatu. Ale nie zgodziło się na podstawienie samochodu zastępczego, ponieważ polisa gwarantowała to dopiero wtedy, gdy pojazd jest niesprawny dłużej niż trzy dni. A pan Jacek musiał wrócić do domu następnego dnia.
Przykłady te pokazują, jak ważny jest zakres polisy assistance. Nie zawsze gwarantuje ona pomoc wtedy, gdy rzeczywiście jest potrzebna.
Gdy mamy ubezpieczenie assistance, w razie określonego w umowie zdarzenia (wypadek, awaria, kradzież auta) kontaktujemy się telefonicznie z centrum dyspozycyjnym towarzystwa, a pracownik dyżurny centrum organizuje pomoc. Dodatkowo można otrzymać informację o lokalizacji najbliższych warsztatów czy stacji benzynowych, o sytuacji na przejściach granicznych.
Często towarzystwa oferują kilka wariantów assistance o różnym zakresie. W wariancie podstawowym mamy zapewnioną pomoc przy organizacji naprawy samochodu na miejscu czy po odholowaniu go do najbliższego warsztatu. W wariantach rozszerzonych towarzystwo może sfinansować naprawę czy złomowanie auta. Czasem pomaga nawet w drobnych sprawach, takich jak rozładowanie akumulatora, zgubienie kluczyków czy przebicie opony. W razie potrzeby ubezpieczyciel pokrywa koszty zakwaterowania lub transportu kierowcy i pasażerów. Organizuje też i płaci za transport kierowcy oraz pasażerów do szpitala, jeżeli zostali oni poszkodowani w wypadku. Zdarza się też, że towarzystwo pokrywa koszty przyjazdu bliskiej osoby do szpitala, gdzie leży ubezpieczony i płaci za hotel.
Z ubezpieczycielem można się kontaktować przez całą dobę. Polisa kosztuje najczęściej kilkadziesiąt złotych rocznie.
Assistance jest dodawane prawie do wszystkich pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych. Jeżeli nie musimy za nie płacić, zazwyczaj otrzymujemy tylko ochronę podstawową na terenie Polski.
Jeżeli zależy nam na ochronie rozszerzonej, musimy wybrać najodpowiedniejszy dla nas wariant. Zacząć trzeba od dokładnego przeczytania warunków ubezpieczenia. Sprawdźmy przede wszystkim, czy polisa zadziała, gdy samochód zepsuje się pod domem (często spotykany jest warunek, że miejsce awarii musi być dalej niż np. 25 km od miejsca zamieszkania).
Szczególną uwagę trzeba zwrócić na wyłączenia odpowiedzialności towarzystwa. Niektóre polisy działają tylko w Polsce albo tylko w wybranych krajach. Zazwyczaj ubezpieczyciel wymienia sytuacje, w których klient może liczyć na pomoc; może to być tylko wypadek, ale też kradzież lub awaria auta.
Wysokość świadczenia nie może przekroczyć ustalonej sumy. Limitowane są też wydatki na poszczególne rodzaje usług, np. koszty holowania czy naprawy samochodu. Zakres i warunki uzyskania pomocy, limity wydatków znajdziemy w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU).
Michał Krzyżanowski,Inter Partner Assistance Polska
O przydatności polisy assistance często decydują zawarte w niej wyłączenia (czyli sytuacje, kiedy na pomoc nie można liczyć). Niektóre z nich są stosowane dość powszechnie.
W najprostszych polisach, choćby tych dodawanych do ubezpieczenia OC, całkowicie może być wyłączona np. obsługa awarii. Bywają też ograniczenia związane z temperaturą. Pomoc może przysługiwać np. tylko wtedy, gdy temperatura przekracza -5 stopni C.
Często towarzystwa ustalają minimalną odległość od miejsca zamieszkania, warunkującą możliwość skorzystania z assistance. Jeśli więc awaria uniemożliwiająca uruchomienie auta zdarzy się pod domem, pomoc może nie przysługiwać. Czasami assistance nie obejmuje również sytuacji, gdy w aucie zamarznie paliwo. Zdarza się to w autach z silnikiem Diesla.
Assistance dobrze dobrane do potrzeb często okazuje się bardzo pomocne. Oczywiście zimą warto samemu przestrzegać pewnych zasad, aby ograniczyć potencjalne awarie. Użytkownicy diesli powinni na przykład wzbogacać olej napędowy odpowiednimi preparatami i tankować paliwo zimą na zaufanych stacjach. Wszyscy kierowcy muszą kontrolować stan akumulatora i dbać o sprawność instalacji elektrycznej. Zamarzaniu zamków można łatwo zapobiec, stosując preparaty smarujące.
Pamiętajmy też o dostosowaniu prędkości do trudnych zimowych warunków. Unikajmy gwałtownych manewrów i zachowujmy właściwy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Przed podróżą warto sprawdzić ciśnienie w kołach i dostosować je do obciążenia samochodu. Trzeba też ustawić reflektory i dokładnie odśnieżyć auto.






