Ubezpieczenia zdrowotne
Koszt polisy jest dużo niższy od rachunku za leczenie
Podstawowe ubezpieczenie zapewnia biuro podróży, w którym wykupujemy zagraniczny wyjazd. Do krajów UE zabieramy kartę EKUZ i bezpłatnie korzystamy z ich publicznej opieki zdrowotnej. Ale to i tak może nie wystarczyć
Nawet najbardziej ostrożny turysta nie jest w stanie przewidzieć wszystkich nieoczekiwanych sytuacji i im zapobiec. Szczególnie dotkliwe mogą się okazać kłopoty ze zdrowiem podczas zagranicznych wakacji. Trzeba też się liczyć z ewentualnością nieszczęśliwego wypadku. Ogromnym obciążeniem dla domowego budżetu może się okazać spowodowanie szkody, w której ucierpią inne osoby i którym trzeba będzie wypłacić odszkodowanie.
Dlatego przed wyjazdem na urlop warto zaopatrzyć się w polisę turystyczną. Zapewni ona pokrycie kosztów leczenia, wypłatę odszkodowania w razie nieszczęśliwego wypadku, ale też opłacenie noclegu, gdy zostanie odwołany lot.
Karta NFZ nie wystarczy
W krajach Unii Europejskiej, gdy np. jedziemy tam na wakacje, mamy prawo do publicznej opieki zdrowotnej. Przysługują nam takie same świadczenia jak obywatelom kraju, w którym się znajdujemy.
Przed wyjazdem należy wyrobić europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ). Dostaje się ją bezpłatnie na podstawie dokumentów potwierdzających ubezpieczenie w Polsce. Kartę wydają oddziały wojewódzkie lub delegatury NFZ.
100 zł: tyle mniej więcej zapłaci za ubezpieczenie turystyczne czteroosobowa rodzina podróżująca przez tydzień po Europie
Każde państwo członkowskie UE ma własny koszyk gwarantowanych świadczeń medycznych. Często jest tak, że część wydatków nie podlega refundacji lub pacjent musi mieć udział własny w kosztach leczenia. Wszystko zależy od obowiązujących w danym kraju przepisów. Rzadko się zdarza na przykład, że bezpłatnie można skorzystać z usług stomatologicznych. Z własnej kieszeni trzeba pokryć wydatki na transport chorego do miejsca zamieszkania (przepisy prawa unijnego nie regulują tej kwestii).
Jeśli wybieramy się poza obszar UE, w razie choroby czy wypadku musimy zapłacić za całość udzielonej pomocy.
Wydatki mogą być ogromne
Koszt polisy to tylko ułamek tego, ile płacimy za wakacje. Jest także nieporównywalnie niższy od rachunku, jaki wystawi nam szpital, gdyby zaszła konieczność hospitalizacji za granicą.
Rodzina podróżująca przez tydzień po Europie wyda na polisę około 100 zł, osoba jadąca w pojedynkę około 35 zł. A jak mówi Ryszard Grzelak, prezes Europ Assistance, powołując się na przykład jednej z klientek, koszt 10-dniowego pobytu w paryskim szpitalu z powodu skomplikowanego złamania nogi wynosi ok. 10 tys. zł. Za leczenie ambulatoryjne przy zatruciu pokarmowym płaci się w Europie średnio 50 – 250 euro (200 – 1000 zł). Dzień pobytu w szpitalu może kosztować nawet 2 tys. euro (8 tys. zł).
Na polisę warto się zdecydować nie tylko wtedy, gdy organizujemy wakacje na własny rachunek. Biura turystyczne mają obowiązek ubezpieczyć swoich klientów, jednak z reguły są to polisy na niskie kwoty. Dlatego warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie.
Wybierając ofertę, trzeba sprawdzić, co wchodzi w zakres ochrony oraz jak wysokie są sumy gwarancyjne. W ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU) będzie również zaznaczone, czy firma przewiduje maksymalny limit zwrotu wydatków za ewentualny pobyt w szpitalu czy transport do kraju, czy też finansuje leczenie aż do całkowitego powrotu do zdrowia.
W OWU jest również podane, w jakich sytuacjach polisa nie działa. Prawie zawsze wykluczone są sporty ekstremalne, uprawiane wyczynowo, leczenie chorób przewlekłych, opieka medyczna nad kobietami w zaawansowanej ciąży. Nierzadko jest tak, że uzyskanie dodatkowej ochrony jest możliwe, ale należy zapłacić wyższą składkę.
Oprócz kłopotów ze zdrowiem mogą nas spotkać także inne przykre niespodzianki. Na przykład możemy utracić bagaż, spowodować wypadek, w którym ucierpią inni ludzie i zostanie zniszczony ich sprzęt. Od takiego rodzaju ryzyka także można się ubezpieczyć.
– Warto również pomyśleć o polisie od rezygnacji z imprezy turystycznej, zwłaszcza gdy rezerwujemy ją z dużym wyprzedzeniem lub jedziemy z dziećmi – mówi Łukasz Neska z Centrum Podróży eSKY.pl.
Zakres polisy może być rozszerzony np. o odwołanie lotu, zagubienie bagażu, choroby tropikalne, a nawet działania wojenne czy stan wyjątkowy. Oczywiście wiąże się to z dodatkowymi kosztami.






