Wykończenie i wyposażenie wnętrz
Czas relaksu
W sypialni spędzamy przeciętnie jedną trzecią część naszego życia. Warto więc sprawić, by to miejsce było wyjątkowe i sprzyjało regenerowaniu sił.
Jest najważniejszym miejscem w domu, bo to właśnie w jej zaciszu nabieramy sił do życia. Dlatego powinna panować w niej atmosfera spokoju, sprzyjająca relaksowi. Najczęściej skrywana przed oczami odwiedzających nas gości, traktowana bywa trochę po macoszemu. Na modne zaaranżowanie salonu, kuchni czy łazienki potrafimy wydać fortunę. Na sypialnię – już nie zawsze. A to właśnie tu spędzamy najwięcej czasu. Cóż z tego, że z zamkniętymi oczami. Zasypianie w pięknym pokoju, na wygodnym łóżku, na pewno pozytywnie wpłynie na jakość naszego snu. A pobudka w miłym otoczeniu, nawet tuż przed świtem, doda nam energii na dalszą część dnia.
Projektanci wnętrz są zgodni co do tego, że sypialnia powinna być tak zaaranżowana, by odzwierciedlała nasz temperament i upodobania. Gdzie jak gdzie, ale zwłaszcza tu nic nie powinno nas irytować. Jakie są zatem cechy sypialni, którą będziemy się cieszyć latami i o której będziemy mogli powiedzieć, że jest modna?
– Jeśli koncepcja jest spójna i przemyślana, a pokój urządzony ze smakiem, wnętrze będzie trendy przez wiele lat – przekonuje Joanna Pawelec, stylistka wnętrz.
Najważniejsze to urządzić alkowę w takich barwach, które nie zakłócą naszego odpoczynku, i wybrać łóżko, które zapewni nam komfortowe spanie.
– Dobrze jest też uwolnić sypialnię od wszelkich bibelotów, ramek i obrazków – dodaje projektantka. – Nie tylko ze względów estetycznych, ale też praktycznych. Najlepiej wypoczywamy, gdy wkoło nas jest wolna przestrzeń.
Jakie barwy zastosować w sypialni? Warto postawić na takie, które kojarzą się nam z przyjemnymi chwilami. Jednocześnie trzeba pamiętać, że decyzja o kolorystyce wnętrza nie pozostaje obojętna na nasze samopoczucie.
Znawcy tematu zgodnie przyznają, że najbezpieczniejsze są pastele. Pastelowa zieleń i błękit jak żadne inne barwy sprzyjają wypoczynkowi, koją nerwy i działają odprężająco na zmęczone oczy. Co więcej, błękit w projektowaniu wnętrz jest absolutnym hitem tego roku. Jest symbolem otwartej przestrzeni, kojarzy się z niebem i wakacjami w Grecji. Do tego świetnie nadaje się do małych wnętrz, bo optycznie je powiększa.
Dla osób podchodzących do wystroju otoczenia mniej tradycyjnie świetną propozycją mogą się okazać ciemne ściany: brązy, stonowane fiolety, szarości. Może nie działają tak kojąco jak pastele, za to towarzyszy im nastrój wyciszenia. Umiejętne zestawienie ich z jasnymi dodatkami może sprawić, że sypialnia nabierze niepowtarzalnego klimatu.
Modnym trendem jest czerpanie inspiracji z natury. Typowe barwy nawiązujące do kolorystyki ziemi to wszelkiej odmiany brązy i beże, dodatkowo uzupełnione soczystą zielenią. W pokoju sypialnym świetnie sprawdzą się też romantyczne odcienie różu i fioletu. Bardzo zmysłowa jest czerwień, choć fachowcy przestrzegają przed używaniem jej na ścianach. Działa energetyzująco i może przeszkadzać w wypoczynku. To samo dotyczy innych, bardzo intensywnych barw. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by zastosować je w dodatkach, które właśnie w sypialni odgrywają szczególną rolę i tworzą nastrój.
Jeśli zależy nam na ociepleniu i wyciszeniu wnętrza, warto pomyśleć o tapetach. Wróciły do łask kilka sezonów temu i nic nie wskazuje na to, by przez najbliższe lata miało się to zmienić. W sypialni najlepiej sprawdzą się tapety na podkładzie filcowym lub pokryte cienką warstwą korka. Zapomnijmy natomiast o tapetach winylowych i z włókna szklanego – wchłaniają kurz.
Podstawowy mebel w każdej sypialni to oczywiście łóżko. Oferta na rynku jest tak duża, że nawet najbardziej wymagający klient znajdzie model, który spełni jego oczekiwania. Możemy zdecydować się na ogromne łoże z baldachimem, łóżko w stylu romantycznym albo zupełnie nowoczesny, choć bardzo stylowy mebel.
– Najważniejsza jest wygoda – przekonuje dyrektor kreatywny firmy Comforty Living Jolanta Pasynkiewicz. – Designerzy zwracają uwagę na funkcjonalność, która opiera się przelotnym trendom czy inspiracjom.
A więc gruby materac i rama, która nie wychodzi poza granice łoża. Do tego wezgłowie – wysokie i pikowane. To teraz jest najbardziej na topie. Bardzo modne i popularne do niedawna niskie łóżka ułożone na drewnianych platformach odchodzą do lamusa. Prezentują się ładnie, szczególnie na dużych powierzchniach, jednak drewniana platforma przeszkadza w swobodnym korzystaniu z mebla.






