Rodzina na swoim
Kto i na jakich zasadach może zaciągnąć kredyt z dopłatą
- Jak sobie radzić z kruczkami prawnymi
- Niezbędna jest wizyta u notariusza
- VAT tylko przy kupnie nowego mieszkania
- Od początku roku inne zasady zwolnienia z podatku dochodu ze sprzedaży mieszkań
- Najpierw arbiter, potem pozew do sądu
- Kiedy można liczyć na premię gwarancyjną
- Co trzeba sprawdzić przed zakupem używanego mieszkania
- Żądaj licencji i uważnie czytaj umowę
- Klienci mogą podważać niedozwolone klauzule w umowach
- Im bardziej drobiazgowa umowa przedwstępna, tym mniejsze ryzyko niedomówień
- Akt notarialny daje większe gwarancje
- Jak bezpiecznie kupić mieszkanie
- Jak uniknąć pułapek w umowach
- Szykują się zmiany w kredytach
Rodzina, która nie ma własnego mieszkania, może kupić je za kredyt dotowany z budżetu państwa. Przez osiem lat będzie płacić tylko połowę odsetek.
Jest to oferta skierowana do ściśle określonej grupy osób. Określa ją ustawa z 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania ([link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=183597]DzU z 2006 r., nr 183, poz. 1354 ze zm.[/mail]). Kredyt nie jest na razie popularny, ponieważ można go otrzymać, tyko gdy cena metra kupowanego mieszkania nie przekracza ustalonego przez przepisy pułapu (patrz obok).
Dla kogo kredyt
Z kredytu preferencyjnego mogą skorzystać tylko małżeństwa oraz samotni wychowujący dzieci (które nie skończyły jeszcze 25 lat). W momencie zawarcia umowy kredytu nie mogą one dysponować też tytułem prawnym do innego mieszkania.
Ustawa robi wyjątek dla najemców oraz posiadaczy mieszkań lokatorskich w spółdzielniach mieszkaniowych. Mogą oni zaciągnąć kredyt, ale muszą się zobowiązać pisemnie do zrzeczenia się tych praw w ciągu sześciu miesięcy od czasu zamieszkania.
Na jakie lokum
Pieniądze można dostać na:
- zakup mieszkania lub domu jednorodzinnego na rynku wtórnym lub pierwotnym. Może to być lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny na własność (również dom w budowie) lub spółdzielcze własnościowe prawo,
- budowę domu jednorodzinnego przez kredytobiorcę,
- nadbudowę, przebudowę lub rozbudowę budynku mieszkalnego, np. adaptację strychu na mieszkanie,
- adaptację budynku lub lokalu niemieszkalnego w celu uzyskania mieszkania będącego odrębną nieruchomością, np. przebudowa budynku gospodarczego na mieszkanie.
Uwaga! Powierzchnia mieszkania nie może przekraczać 75 mkw., a domu – 140 mkw. Dopłaty przysługują jednak nie dla całego kredytowanego lokum, lecz jego części. I tak, w wypadku mieszkania jest to 50 mkw., domu – 70 mkw.
Liczy się średni wskaźnik
Przepisy nie zawierają żadnych ograniczeń dotyczących dochodów, ale cena mkw. mieszkania lub domu nie może przekroczyć średniego wskaźnika. Chodzi o średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia jednego mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Wskaźnik przeliczeniowy ogłasza raz na pół roku wojewoda. Robi to osobno dla województwa i miast wojewódzkich. Publikuje go w swoim dzienniku urzędowym.
Wskaźniki są publikowane na stronie internetowej resortu infrastruktury ([link=http://www.mi.gov.pl]www.mi.gov.pl[/mail]). Zainteresowany może je również dostać w banku udzielającym preferencyjnego kredytu.
PrzykładJan Kowalski chce kupić mieszkanie spółdzielcze własnościowe w Wyszkowie (woj. mazowieckie) o powierzchni 50 mkw. Cena jednego mkw. to 3500 zł. Wskaźniki obowiązujący dla woj. mazowieckiego wynosi 3521,70 zł za jeden mkw. Jan Kowalski ma więc szansę na ten kredyt.
Gdyby jednak chciał się wyprowadzić do stolicy i znalazłby mieszkanie, którego cena za mkw. wynosi 7900 zł, to kredytu nie dostanie. Wskaźnik wynosi bowiem: 6550,05 zł.
Z ustawy na razie korzysta niewielu kupujących mieszkania (domy) w dużych miastach, gdyż ceny z reguły przewyższają wskaźniki. Większe szanse na preferencyjny kredyt mają osoby kupujące mieszkania na rynku wtórnym poza aglomeracjami lub adaptujące budynki lub różnego typu pomieszczenia na mieszkanie.
Jaki rodzaj kredytu
Kredyt może być tylko w złotówkach. Nie ma przy tym znaczenia, czy zaciąga się go na 20 czy 30 lat.
Pomoc państwa obejmuje tylko pierwszych osiem lat spłaty. Polega ona na tym, że budżet za kredytobiorcę płaci mniej więcej połowę odsetek.
Ustawa dopuszcza spłatę kredytu tylko w równych ratach oraz malejących. Są to podstawowe formy spłaty kredytu. W swojej ofercie banki mogłyby oferować także kredyty udzielane na innych zasadach. Na przykład, kredytobiorca mógłby spłacać najpierw same odsetki, a dopiero potem kapitał. Ustawa nie pozwala na stosowanie takiej metody.
Uwaga! Kredyt można dostać tylko raz. Ustawa pozwala jednak na zaciągnięcie tego kredytu osobie, która już wcześniej korzystała z pomocy państwa np. przy kredycie studenckim. Z kredytu mogą skorzystać także osoby, które korzystały wcześniej z ulgi budowlanej lub remontowej.






