IKE
Więcej zainteresowanych dodatkową emeryturą
- Zalety regularnych zakupów
- Dekoniunktura sprzyja oszczędzaniu na emeryturę
- Uciec przed podatkiem i oszczędzić na starość
- O czym warto wiedzieć oszczędzając na emeryturę
- Będzie można więcej wpłacić na IKE w 2012 roku
- Oszczędzanie to konieczność
- Oszczędzaj regularnie na emeryturę
- Czesi bardziej zapobiegliwi od Polaków
- Pierwsze TFI sprzedają już nowe konto emerytalne
- Wiemy jak bezpiecznie inwestować
- Indywidualne konto emerytalne w banku jest traktowane jak rachunek
- Polacy chętniej zakładali IKE w 2011 r.
Dyskusja na temat zmian w działalności funduszy emerytalnych spowodowała większe zainteresowanie Polaków dodatkowym oszczędzaniem na przyszłość
Wzrosła liczba indywidualnych kont emerytalnych (IKE), które służą do dodatkowego oszczędzania na przyszłość w minionym roku. Zatrzymamy został zatem trend spadku liczby Polaków, którzy samodzielnie odkładają pieniądze by zwiększyć przyszłą emeryturę. Od 2008 r. liczba kont sukcesywnie bowiem spadała.
Jak wynika z naszych danych, 30 instytucji finansowych prowadziło prawie 806 tys. kont na koniec ubiegłego roku. O ponad 21 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej. W sumie liczba nowootwartych rachunków emerytalnych zwiększyła się o prawie 74 tys., wobec 27 tys. w 2010 r. Równocześnie jednak Polacy zlikwidowali część kont. Dobrą informację jest jednak to, że liczba zlikwidowanych kont była nieco niższa niż jeszcze rok wcześniej (ponad 53 tys. w 2011 r.).
Co ważne podkreśla wzrost liczby kont dokonał się dzięki aktywności zaledwie kilku instytucji finansowych takich jak np. Millennium TFI, Legg Mason TFI, TFI Allianz oraz kilku domów maklerskich, które prowadzą takie rachunki.
Sprawdź ile kont prowadzą poszczególne instytucje finansowe
Chwilowy wzrost?
Dlaczego Polacy zaczęli bardziej interesować się przyszłością? Eksperci są co do tego zgodni. To efekt dyskusji nad zmianami w działalności OFE, która przetoczyła się w mediach na początku ubiegłego roku. Wtedy, gdy rząd zdecydował, że obniży wysokość składki przekazywanej do funduszy emerytalnych. Wtedy także przedstawił szacunki, które wskazywały, że Polacy mogą liczyć na świadczenie z publicznego systemu emerytalnego wynoszące zaledwie ok. 30 proc. ostatnich zarobków.
- Świadomość konieczności dodatkowego oszczędzania na emeryturę w ramach trzeciego filaru jest na pewno większa, jednak inwestorzy nadal zwlekają z podjęciem decyzji o rozpoczęciu oszczędzania - uważa Piotr Dec, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami BPH TFI.
Weronika Dejneka, dyrektor Biura Produktów Indywidualnych w PZU Życie, przyznaje jednak, że zwiększone zainteresowanie klientów IKE było krótkotrwałe w okresie gdy media nagłaśniały zmianę w ustawie dotyczącej OFE.
- Dyskusja w mediach sprowokowana zmianami legislacyjnymi zmotywowała Polaków do przeanalizowania kwestii własnego zabezpieczenia emerytalnego i chwilowego zwiększenia zainteresowania IKE – uważa jednak Weronika Dejneka, dyrektor Biura Produktów Indywidualnych w PZU Życie.
Marek Ubysz, kierujący Wydziałem Produktów Oszczędnościowych w Banku Millennium, podkreśla, że zainteresowanie IKE byłoby znacznie większe, gdyby nie niepewność na rynku kapitałowym.
Polacy nie tylko założyli więcej kont niż przed rokiem, ale także to, że chętniej i częściej wpłacali składki. W 2011 r. maksymalnie na IKE można było odłożyć 10 077 zł (10 578 zł w 2012 r.).
- Średnia wartość wpłaty na naszym IKE w 2011 roku wzrosła o 7 proc. – mówi Waldemar Wołos, dyrektor ds. rozwoju nowych produktów Union Investment TFI.
Także Katarzyna Szczepkowska, prezes zarządu KBC TFI, przyznaje, że w ubiegłym roku średnia wysokość wpłat na IKE była nieznacznie wyższa niż rok wcześniej.
- W bieżącym roku spodziewamy się poziomu wpłat i zainteresowania IKE na podobnym poziomie jak w 2011 r. - dodaje.
Konkurentem nowe konto
Podobnego zdania są inni przedstawiciele instytucji. Choć sporym zagrożeń dla rozwoju IKE będzie nowe konto, które można założyć od tego roku – indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Przewagą tego drugiego jest zachęta podatkowa – wpłaty będzie można odpisać od podstawy opodatkowania.
- Wątpliwe jest, aby IKZE zdominowało IKE. Cieszymy się, że ustawodawca daje możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania środków wpłaconych na IKZE, jednakże ograniczenie maksymalnej kwoty wpłat do wysokości około czterech tysięcy złotych rozczarowało wielu inwestorów – uważa Piotr Dec, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami BPH TFI.


