Unia Europejska
Kara za niewypłacanie tantiem?
Od dziewięciu lat nie wdrożyliśmy zmian dotyczących tantiem, jakie powinny płacić autorom książek biblioteki
Komisja Europejska właśnie obłożyła wysokimi karami za niewdrożenie tego przepisu Hiszpanię, Portugalię i Włochy.
Chodzi o dyrektywę w sprawie prawa najmu i użyczenia w zakresie własności intelektualnej. Weszła ona w życie w 1992 r. Zdaniem Andrzeja Nowakowskiego, prezesa Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Polska Książka, grozi nam kara. – Myśmy wdrożyli zapisy dotyczące tantiem za wykorzystywanie dzieł audiowizualnych i filmowych. W trzech krajach niewdrożenie tych zapisów zostało zaskarżone i Komisja nałożyła na nie kary – 300 tys. euro za każdy kolejny dzień zwłoki – mówi „Rz" Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki. Jak szacuje, w Polsce z tego tytułu autorzy książek tracą co roku od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych. Biblioteki tych opłat nie uiszczają, bo czytelnicy nie chcą ich płacić, więc musiałby płacić rząd. – Opłata za przeczytanie jednej książki w bibliotece nie byłaby duża, bo wynosiłaby pewnie ok. 1 zł, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że 40 proc. Polaków czyta wypożyczone książki, a jedną wypożycza się nawet kilkanaście razy, dla autorów byłaby to już jakaś forma rekompensaty – mówi Marciszuk.
Zdaniem wydawców państwo mogłoby przeznaczyć na ten cel część wpływów z 5-proc. VAT wprowadzonego od sprzedaży książek w tym roku (wcześniej 0 proc.). Wydawcy szacują, że dzięki niemu wpływy państwa wzrosły o 200 mln zł.















