REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawo w firmie » Firma » ABC firmy » Upadłość
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Upadłość

Trzeba chronić klientów upadającego dewelopera

Renata Krupa-Dąbrowska 23-07-2009, ostatnia aktualizacja 23-07-2009 06:33

Żaden przepis nie reguluje, jak ma się zachować syndyk, kiedy w skład masy upadłości wchodzi niezakończona inwestycja budynku mieszkalnego

Rz: Czy dużo w ostatnich miesiącach upadło firm deweloperskich i spółdzielni?

Irena Buczyńska: Na razie niewiele. W Warszawie ogłoszono upadłość spółdzielni mieszkaniowej Dom Brzeziny 2000, w Krakowie dewelopera Leopard, a w Lublinie wpłynął wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Obawiam się jednak, że na jesieni, po wakacjach upadłości może być znacznie więcej.

Taki deweloper czy spółdzielnia to nie jest przecież zwykła firma handlująca pietruszką, budują one i sprzedają mieszkania. Czy prawo upadłościowe chroni kupujących mieszkania lepiej niż innych wierzycieli?

Niestety nie. Osoby, które podpisały z deweloperem tylko umowy przedwstępne i wpłaciły pieniądze na budowę lokalu, traktowane są przez prawo upadłościowe tak samo jak inni wierzyciele. Muszą więc zgłosić swoje roszczenia do sądu, do listy wierzytelności, a później czekać na sprzedaż majątku upadłego i plany podziału masy. Przy odrobinie szczęścia, jeżeli okaże się, że pieniędzy jest wystarczająco dużo, odzyskają je.

Żaden też przepis nie reguluje, jak ma się zachować syndyk, kiedy w skład masy upadłości wchodzi niezakończona inwestycja budynku mieszkalnego. Syndyk nie może ustanowić prawa własności do lokalu, kiedy go jeszcze fizycznie nie ma, np. w spółdzielni mieszkaniowej. Klient dewelopera ma jedynie prawo do zwrotu nakładów poczynionych na budowę – i nic więcej.

Dlatego źle się stało, że Ministerstwo Infrastruktury wstrzymało prace nad projektem ustawy dotyczącej ochrony klientów rynku pierwotnego inwestycji mieszkaniowych. Mogła ona rozwiązać wiele problemów. Pieniądze kupujących mieszkania miały być deponowane na osobnych rachunkach powierniczych, tak więc w razie upadłości nie przepadłyby, nie wchodziłyby do masy upadłości.

Projekt dawał też syndykowi możliwość zakończenia rozpoczętej inwestycji, jeżeli wyraziłby zgodę na to sąd. Obecnie syndyk też może to zrobić, ale tylko wówczas, gdy będzie dobra wola ze strony wierzycieli, dłużnika i banków, dzięki której uda się dojść do porozumienia, a sąd upadłościowy wyrazi zgodę na dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa. Wtedy jest szansa na to, że klienci dewelopera czy spółdzielni wybrną z opresji i nie stracą mieszkania. Syndyk zakończy bowiem rozpoczętą inwestycję na uzgodnionych warunkach. Nie zawsze jednak tak jest. Dla wielu osób jest to prawdziwa tragedia – nie mają mieszkania, pieniędzy, często też muszą spłacać olbrzymi kredyt. Innym wyjściem dla tych ludzi jest wzięcie losu w swoje ręce.

To znaczy?

Kiedy na przykład upada spółdzielnia, mogą założyć własną, która przejmie inwestycje na określonych w przetargu warunkach i będzie kontynuować budowę. Oczywiście oznacza to wydatki finansowe.

Kupujący mogą więc spać spokojnie dopiero, kiedy mają akt notarialny w ręku.

Tak, to prawda. Obawiać się utraty mieszkania nie muszą też spółdzielcy, którzy mają własnościowe prawo do lokalu. Syndyk ma bowiem obowiązek przekształcić posiadane przez nich prawa we własność, jeżeli złożą stosowny wniosek. W gorszej sytuacji są osoby, które zajmują mieszkania lokatorskie wybudowane za kredyt zaciągnięty z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. Jeżeli inwestycji, w której znajdują się mieszkania, nie kupi inna spółdzielnia, ale inna osoba prawna lub fizyczna, przekształcają się w najem.

A co wtedy dzieje się z wkładem mieszkaniowym takich osób?

Na równi z innymi wierzycielami muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na sprzedaż majątku upadłego i podział, jeżeli zgłosili swoje roszczenia do listy wierzytelności.

A towarzystwa budownictwa społecznego? Zawsze panowało przekonanie, że one akurat nie mogą upaść, a z tego, co pani wcześniej powiedziała, wynika, że niestety, ich też dotyczy upadłość.

Też tak myślałam, ale życie szybko pokazało co innego. Były już upadłości TBS i będą, gdyż mają one zdolność upadłościową tak jak inne podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Lokatorzy, wnosząc regularnie opłaty, nie tracą prawa do najmu w toku prowadzonej upadłości. W mojej ocenie syndyk sprzeda nieruchomość wraz z umowami. Nabywca będzie kontynuował umowy z najemcami na określonych przez siebie warunkach.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Czy można wpisać do księgi wieczystej hipotekę zwykłą, jeżeli wniosek wpłynął po wejściu w życie przepisów, które ją zlikwidowały? Na to pytanie odpowie Sąd Najwyższy

Prawo w firmie

Przedsiębiorcy często mają wątpliwości, jak dla celów podatku dochodowego rozliczyć wystawioną przez siebie fakturę korygującą wartość sprzedaży. Niestety, bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie nie znajdą w przepisach

Prawnicy

Proces karny, w którym to strony będą odpowiadały za jego przebieg i dowody, musi zmienić relacje między ekspertami a adwokatami.

Samorząd

Rada gminy nie może w sposób dowolny określać uchwałą przypadków, w których gmina będzie chować zmarłych, określił je bowiem ustawodawca

Sfera budżetowa

Ochroniarze zostawią u lekarza nie 350, ale 250 zł. Od wydanej opinii lekarskiej będzie się można odwołać

Opinie, analizy

Argumenty o braku kwalifikacji radców prawnych czy też adwokatów służą w zasadzie tylko jednemu: podrywaniu autorytetu obu profesji w oczach społeczeństwa – pisze warszawski radca prawny
reklama